Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Tomasz Witczak
|

Powyborcze osłabienie dolara

0
Podziel się:

Otóż na głównej parze walutowej mamy teraz kurs 1,1480. To znaczy, że przebijany jest opór w rejonie 1,1450, który bronił się już w ostatnich dniach - po uprzednim wzmocnieniu dolara (dość przypomnieć, że na przełomie października i listopada mieliśmy zejście do 1,13).

Powyborcze osłabienie dolara

Powszechnie i chyba słusznie sądzi się, że obecna sytuacja - tzn. ta dzisiejsza, bo tak naprawdę dolar traci już od pewnego czasu - to skutek wyborów w USA (do Kongresu). Republikanie zwiększyli trochę przewagę w Senacie, ale stracili większość w Izbie Reprezentantów. Prezydent Trump robi dobrą minę do złej gry i obwieszcza sukces, ale to jednak raczej porażka. Zresztą, wiemy skądinąd, że nawet we własnej partii głowa państwa nie zawsze znajduje poparcie.

Przypomnijmy bardziej ogólny obraz sytuacji na głównej parze. Od 2008 roku (maksima przy 1,60) eurodolar posuwał się w dół, naturalnie z korektami oraz fazami konsolidacyjnymi. W 2017 przeszliśmy właśnie przez korektę - euro się umacniało. Rok 2018 przyniósł znaczną zmianę tego stanu rzeczy. Zakładaliśmy wtedy, że trend się potwierdza, ale przyjmowaliśmy, że może być to jego ostatni poważny "występ", a co najmniej, że nie będzie łatwo o dobicie do minimów przy 1,04, kreślonych w latach 2015 - 2016. Istotnie, w sierpniu i tydzień temu zakreślono zejście do 1,13 - ale proces ten nie posunął się dalej.

O 8:00 mieliśmy odczyt o produkcji przemysłowej w Niemczech: +0,2 proc. m/m przy prognozie +0,1 proc. O 10:00 poznaliśmy dane o dynamice sprzedaży detalicznej we Włoszech: -0,8 proc. m/m (prognozowano -0,1 proc.). O 11:00 ujrzymy analogiczny odczyt dla Strefy Euro, o 16:00 poznamy indeks Ivey PMI w Kanadzie.

W Polsce

Około południa RPP określi stopy procentowe w naszym kraju, aczkolwiek nikt nie oczekuje zmian - nie tylko teraz, ale i zapewne w całym przyszłym roku. Tym niemniej zawsze warto zerknąć na komunikat z obrad, który pojawi się o 16:00.

Na dolar-złotym mamy 3,7430, złoty ma się coraz lepiej, jesteśmy już prawie 10 groszy niżej niż na przełomie października i listopada. Teraz doszliśmy do kolejnego wsparcia. Nie potwierdził się i chyba nie potwierdzi, przynajmniej nie w klarowny sposób, trend wzrostowy po dołkach z września i października.

Na EUR/PLN widzimy kurs 4,2970. Teoretycznie możemy zejść nawet i do 4,28 - 4,2820, byłoby to dość sensowne ograniczenie spadków. Przypomnijmy, że przed tygodniem kreślono szczyty na 4,34 - 4,3460.

komentarze walutowe
dziś w money
wiadomości
Źródło:
FMCM
KOMENTARZE
(0)

© 2026 WIRTUALNA POLSKA MEDIA S.A.

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.