Kontrolerzy pukają do domów Polaków. Mogą zajrzeć do pieca i zbadać popiół
W Polsce trwają wzmożone kontrole jakości paliw wykorzystywanych przez gospodarstwa domowe do ogrzewania. Do naszych domów mogą zapukać uprawnieni do przeprowadzenia kontroli strażnicy miejscy, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego czy urzędu gminy. Niewpuszczenie kontrolerów jest traktowane jak złamanie prawa. Jeśli okaże się, że materiał opałowy nie spełnia wymogów, właścicielom posesji grozi kara finansowa.