Kontrolerzy pukają do domów Polaków. Mogą zajrzeć do pieca i zbadać popiół

W Polsce trwają wzmożone kontrole jakości paliw wykorzystywanych przez gospodarstwa domowe do ogrzewania. Do naszych domów mogą zapukać uprawnieni do przeprowadzenia kontroli strażnicy miejscy, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego czy urzędu gminy. Niewpuszczenie kontrolerów jest traktowane jak złamanie prawa. Jeśli okaże się, że materiał opałowy nie spełnia wymogów, właścicielom posesji grozi kara finansowa.

Grzegorz Polak
dym, zanieczyszczenia, dom, palenie, piec, smog, budynek, ogrzewanie, komin, ekologia, dach, miasto, miejski, polska, osiedle, bez ludziZa palenie śmieciami grozi kara aresztu do 30 dni lub grzywny do 5 tys. zł
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Grzegorz Polak

Kontrole mogą przeprowadzać posiadający odpowiednie uprawnienia strażnicy miejscy, przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, gminy, miasta czy starostwa. Wizyty kontrolerów prowadzone są zazwyczaj wyrywkowo, jednak zdarza się, że wynikają one ze zgłoszenia.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Unia zabroni pieców gazowych. "Możemy zostać na lodzie"

Kontrole pieców. Oto co grozi za niewpuszczenie strażnika lub urzędnika

Przypomnijmy, że pod koniec września 2022 r. rząd dopuścił możliwość spalania paliw, których stosowanie było dotychczas zabronione. Chodzi m.in. o węgiel brunatny oraz produkty uzyskane wskutek przeróbki termicznej węgla kamiennego lub węgla brunatnego.

Za niewpuszczenie kontrolera grozi kara nawet do trzech lat pozbawienia wolności. Kontroler ma prawo wejść na naszą posesję oraz - jeśli tego zażąda - również do domu i pobrać próbkę popiołu z pieca w celu zbadania jego składu.

Za palenie śmieciami grozi kara aresztu do 30 dni lub grzywny do 5 tys. zł. Maksymalną grzywnę (wspomniane 5 tys. zł) nakłada sąd. W piecu nie można palić plastikowymi pakowaniami, butelkami czy torbami, a także innymi produktami z tworzyw sztucznych czy gumy. Nie można również wkładać do nich fragmentów mebli pokrytych lakierem, opakowań po farbach czy papieru z nadrukiem farb kolorowych.

Wybrane dla Ciebie
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości
Chiński smok złapał zadyszkę. Eksperci nie mają wątpliwości