Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MWL
|
aktualizacja

Śmieci trafiają do pieca zamiast na wysypisko? Firmy odbierają mniej odpadów od mieszkańców

46
Podziel się:

Spadek ilości odpadów odbieranych przez wyspecjalizowane firmy może oznaczać, że wielu Polaków zaczęło nimi ogrzewać swoje domy - pisze "Rzeczpospolita". Największe spadki dotyczą odpadów takich jak papier, gabaryty z drewna i materiałów drewnopochodnych oraz plastik.

Śmieci trafiają do pieca zamiast na wysypisko? Firmy odbierają mniej odpadów od mieszkańców
Spadła ilość m.in. makulatury i plastikowych butelek PET odbieranych przez firmy wywożące odpady komunalne (East News, Bartlomiej Magierowski)

Dziennik przypomina, że firma ProService Centrum informowała o znacznym zmniejszeniu ilości odbieranych śmieci w powiecie łowickim. W okresie marzec-wrzesień odebrano ich o 20 proc. mniej niż rok wcześniej. Powiat łowicki nie jest tu jednak wyjątkiem.

W ostatnich miesiącach obserwujmy niepokojące zjawisko dotyczące spadku ilości odpadów zbieranych selektywnie, a zwłaszcza frakcji, które posiadają odpowiednią wartość kaloryczną, czyli opałową - mówi Jolanta Jankowska, prokurent i regionalny dyrektor Alba Region Południe.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Śmieci w Nowym Sączu zniknęły. "Sytuacja bez precedensu. Gdzie je znajdziemy? W piecach"

Przepisy o recyklingu w Polsce. Jest obowiązek

Dotyczy to odpadów wielkogabarytowych (szczególnie zawierających drewno), makulatury i butelek PET, czyli plastiku.

- Zjawisko to jest tym bardziej niepokojące, że zgodnie z przepisami mamy w Polsce obowiązek osiągnięcia odpowiednich poziomów odzysków i recyklingu. Dla przypomnienia za rok 2022 jest to 25 proc., czyli aż o jedną czwartą więcej w stosunku do roku 2021. Trudno będzie zrealizować te wyśrubowane poziomy przy obecnym stanie gospodarki odpadami w Polsce – dodaje Jankowska. Na alarm biją organizacje ekologiczne, ostrzegające przed zanieczyszczeniem powietrza i jego konsekwencjami dla zdrowia.

Śmieci trafiają do pieca? Jest też druga opcja

Urzędnicy i firmy odbierające śmieci widzą jeszcze jedną możliwość. Może to być spowodowane tym, że mniej kupujemy.

- Pewnie część osób pali śmieci, ale może to też być związane z inflacją i mniejszą konsumpcją. Przy czym bardziej niż o plastiku mówimy tu o papierze - wyjaśnia Leszek Zagórski, dyrektor firmy Lekaro. Dodaje, że lekki spadek ilości odpadów łatwopalnych jest zauważalny.

Warto pamiętać, że większość wyselekcjonowanych odpadów to jest "opakowaniówka". Mniejsze zakupy oznaczają po prostu mniejszą ilość śmieci - mówi Katarzyna Jędrzejczyk z Urzędu Miasta Biała Podlaska.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(46)
za trudne w t...
2 miesiące temu
za mało zarobili z posegregowanych przez ludzi surowców wtórnych ojojoj czekam aż plastikowe butelki będą do sklepów wracały wtedy śmieciarzom się wody do uszu naleje
Ekolog
2 miesiące temu
Ma być ekologicznie , no i jest . Cieszmy się, kupy śmieci nie rosną, napewno będą narzekać ci od tworzyw sztucznych, darmo pozyskiwali surowce. Będzie posprzątane, firmy niech przechodzą na szkło .
Koko
2 miesiące temu
A może lud,ie z biedy mniej kupują!!
Abc
2 miesiące temu
Tylko nie opony nasz wieszcz to powiedział
Zenek
2 miesiące temu
Jarosław powiedział, że można palić wszystkim poza oponami oczywiście, więc palę wszystkim...
...
Następna strona