Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
MAB
|
aktualizacja

Wzmożone kontrole pieców. Strażnicy miejscy sprawdzają, czym palą Polacy

555
Podziel się:

W Polsce ruszyły wzmożone kontrole. Straż miejska ich nie zaniechała - informuje "Rzeczpospolita". Są mandaty i wnioski do sądu. Jedna kara nie wyklucza kolejnych - przypomina dziennik. Co ciekawe, strażnicy mówią, że często trafiają ludzi, których stać na dobry opał.

Wzmożone kontrole pieców. Strażnicy miejscy sprawdzają, czym palą Polacy
W Krakowie straż miejska od 1 października do 24 listopada przeprowadziła 1116 kontroli. Nałożono sześć mandatów na kwotę 1,3 tys. zł. Zdjęcie ilustracyjne (Adobe Stock, Tomasz Warszewski)

Mieszkaniec Wejherowa palił wiórowymi płytami meblowymi. Mieszkanka Chełmna starymi kablami elektrycznymi. Mieszkanka Rabki-Zdroju włożyła do pieca mokre drewno przyniesione z lasu i dopchała kartonami. Smród poczuli sąsiedzi. Straż miejska w wyniku kontroli wystawiła mandat w wysokości 500 zł. Trzy dni później otrzymali kolejne zgłoszenie dotyczące tego samego domu. Kobieta dostała kolejny mandat.

Nie możemy przymykać oczu na jawne łamanie przepisów. Tym bardziej że często trafiamy do ludzi, których stać na dobry opał - mówią strażnicy, cytowani przez "Rzeczpospolitą".

Śmieci w piecu. Są kontrole, będą mandaty

Osoby zaangażowane w walkę o czyste powietrze od miesięcy alarmują, że ten sezon jesienno-zimowy może być najtrudniejszy od lat. Bo Polaków wykańcza drożyna, opał sporo kosztuje i nie jest łatwo go zdobyć. Dodatkowo rząd poluzował w tym roku przepisy (zawieszony został zakaz sprzedaży węgla brunatnego). Dlatego wielu - prognozują eksperci i aktywiści - będzie uciekać się do nielegalnych sposobów ogrzewania domów. Ucierpi na tym nasze zdrowie. "Rzeczpospolita" przewiduje, że w tym roku straż miejska może wystawić więcej mandatów za palenie śmieciami niż w poprzednim.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Obniżki cen paliw na stacjach. "To ostatnie tygodnie taniego tankowania"

- W 2021 r. przeprowadziliśmy 466 kontroli posesji, w tym 105 kontroli palenisk, 361 kontroli gospodarki odpadami. Za spalanie śmieci w piecu nałożono trzy mandaty na kwotę 900 zł. W 2022 r. odnotowano 254 kontrole posesji, w tym 29 kontroli palenisk, 225 kontroli gospodarki odpadami. Za nieprawidłowości nałożono sześć mandatów na kwotę 2400 zł - informuje "Rz" Kazimierz Zapała, komendant straży miejskiej w Rabce-Zdroju.

Co grozi za palenie śmieciami?

Za palenie śmieciami grozi kara aresztu do 30 dni lub grzywny do 5 tys. zł. Maksymalną grzywnę (wspomniane 5 tys. zł) nakłada sąd. Jedna kara nie wyklucza kolejnych, jeśli w piecu znów pojawią się śmieci lub niedozwolone materiały - przypomina "Rzeczpospolita".

Przypomnijmy: w piecu nie można palić plastikowymi pakowaniami, butelkami czy torbami, a także innymi produktami z tworzyw sztucznych czy gumy. Nie można również wkładać do pieca fragmentów mebli pokrytych lakierem, opakowań po farbach czy papieru z nadrukiem farb kolorowych.

Jeśli chcesz być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami ekonomicznymi i biznesowymi, skorzystaj z naszego Chatbota, klikając tutaj.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(555)
Olalala
2 miesiące temu
No nie wiem, co powiedzieć... Może spytam: czy straż miejska jest palna? Niemcy palili trupami, śmierdziało podobno, fakt, ale paliły się... oczywiście opon nie palimy, Naczelnik Państwa zabronił - święte prawo naczelnika, przestrzegać trzeba - ale strażą w piecu nie zabronił palić, znaczy można!
rzeszowiak
2 miesiące temu
U nas gdy za komuny mieszkaliśmy w pożydowskiej kamienicy to wszystko było spalane w kuchni, nawet obierki z ziemniaków. Była tylko jedna rzecz jaką się wyrzucało na śmietnik - POPIÓŁ !
Niki
2 miesiące temu
Jaki ten swiat dziwny... Jestesmy truci jedzeniem, chemikaliami, skazonym powietrzem kazdego dnia I winnych nie widac... A tutaj raz do roku I z taka agresja!! Cos tu jest bardzo NIE TAK.
Nickt
2 miesiące temu
Hitler kazał palić książki to palili i nikt nie nakładał mandatów. Prezes kazał palić wszystko poza oponami to kurna słuchać się straszo miejska, a nie nakładać mandaty.
Tebe
2 miesiące temu
Słusznie. Nie ma wymówki. Ceny opału nie kogą być pretekstem do trucia ludzi. Ten co pali czym popadnie siedzi w domu i ma ok. A inni uczestnicy ruchu ?
...
Następna strona