Wrze na Bliskim Wschodzie. Ropa wciąż drożeje
Ceny ropy wzrosły o ponad 1 USD z powodu konfliktu na Bliskim Wschodzie, i zakłócenia produkcji. Irak, drugi co do wielkości producent ropy w OPEC, ograniczył produkcję o prawie 1,5 miliona baryłek dziennie - informuje Reuters.
Konflikt na Bliskim Wschodzie, związany z atakami amerykańsko-izraelskimi na Iran, spowodował poważne zakłócenia w dostawach ropy. Ceny surowca wzrosły do najwyższych poziomów od wielu lat, co bezpośrednio odczuły globalne rynki energetyczne.
Działania zbrojne wpłynęły również na kluczowe szlaki żeglugowe, zwłaszcza przez Cieśninę Ormuz, która jest jednym z najważniejszych wąskich gardeł w transporcie ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego. Zamknięcie tej trasy na kilka dni spotęgowało niepokoje na rynku.
Amerykanie użyli nowej broni w Iranie. Jest nagranie
Katar wstrzymał w poniedziałek produkcję gazu LNG. Tego samego dnia saudyjski koncern naftowy Saudi Aramco zawiesił prace największej w kraju rafinerii w Ras Tanura. Z powodu trwającej od soboty wojny na Bliskim Wschodzie wstrzymano też wydobycie ropy w irackim Kurdystanie.
Będzie interwencja ws. cen ropy
W obliczu rosnących cen energii, Stany Zjednoczone przygotowują się do interwencji mającej na celu złagodzenie rosnących cen energii z powodu gwałtownego wzrostu cen ropy naftowej na skutek konfliktu z Iranem - poinformował w poniedziałek sekretarz stanu Marco Rubio.
Podczas rozmowy z dziennikarzami na Kapitolu, sekretarz stanu poinformował, że sekretarz skarbu Scott Bessent i sekretarz energii Chris Wright ogłoszą plany we wtorek. Podkreślił, że kroki te były od dawna przewidywane jako potencjalne działania w przypadku eskalacji napięć na Bliskim Wschodzie.