Ukryte ofiary pandemii. Pomoc przychodzi zbyt późno. "Zgonów będzie więcej"
Ludzie nie doczekują w kolejkach. Koronawirus sparaliżował szpitale, karetki nie zdążają z ratunkiem, pacjenci umierają w domach. - Czas udzielenia pomocy ma tu ogromne znacznie. Na oddziałach przyjmujemy więcej pacjentów z ciężkimi zaburzeniami rytmu i poważnymi uszkodzeniami serca - przyznaje słynny kardiolog. Tych ofiar nie zobaczymy w dobowych statystykach.