Trwa ładowanie...
bELsFdnV
Notowania

Mariusz Pudzianowski – Wszystkie wiadomości

"Pudzian" udaje rolnika - wynika z dokumentów. Gmina może przez to tracić olbrzymie kwoty
1.2K
10.12.2019 9:13

MARIUSZ PUDZIANOWSKI
 / 
"Pudzian" udaje rolnika - wynika z dokumentów. Gmina może przez to tracić olbrzymie kwoty

Mariusz Pudzianowski to nie tylko sportowiec i celebryta, ale też przedsiębiorca z branży transportowej. Jednak jego magazyny mieszczą się na terenach, na których powinny stać raczej zagrody. - To się nie mieści w głowie - komentuje nam prawnik.

"Nalot" Pudzianowskiego na hostel. Po publikacjach money.pl, sąd staje po stronie przedsiębiorcy
417
05.06.2019 14:47

PRAWO
 / 
"Nalot" Pudzianowskiego na hostel. Po publikacjach money.pl, sąd staje po stronie przedsiębiorcy

W zeszłym roku znany sportowiec Mariusz Pudzianowski wszedł wraz z ekipą do hostelu w Andrychowie. Miał wynosić rzeczy, a nawet przepędzać gości. Tłumaczył, że "hotel jest w połowie jego". Teraz krakowski sąd uznał, że "Pudzian" nabył nieruchomość z "wadą prawną".

Mariusz Pudzianowski kontratakuje. Spór o biznes trwa, sportowiec opowiada o "nalocie w Andrychowie".
483
20.04.2019 8:31

KONFLIKT O BIZNES
 / 
Mariusz Pudzianowski kontratakuje. Spór o biznes trwa, sportowiec opowiada o "nalocie w Andrychowie".

Żaden nalot, żadne zastraszanie, a wejście do własnej nieruchomości - Mariusz Pudzianowski w mediach społecznościowych zareagował na oskarżenia o włamanie do hotelu w Andrychowie. Podkreśla, że ma prawo do połowy nieruchomości. Opowiada o konflikcie z drugim współwłaścicielem.

Mocne oskarżenia przedsiębiorcy. Twierdzi, że "Pudzian" zrobił mu "nalot" na hostel i rozkradł jego rzeczy
783
19.04.2019 14:42

AFERA
 / 
Mocne oskarżenia przedsiębiorcy. Twierdzi, że "Pudzian" zrobił mu "nalot" na hostel i rozkradł jego rzeczy

To było zaskoczenie i dla hotelowych gości, i dla Andrzeja Kowalczyka, właściciela obiektu. Mariusz Pudzianowski przychodzi, przepędza gości, zajmuje część hostelu, wywozi rzeczy. Zdaniem biznesmena, strongman ewidentnie łamie prawo. - Proszę powiedzieć, że kradnę - mówi na nagraniu, do którego dotarł money.pl "Pudzian". Policja nie reaguje.