metamorfoza

Kupili prawie stuletni dom, urządzają go po kawałku. "Decyzję podjęliśmy w pięć minut"
WIDEO

Kupili prawie stuletni dom, urządzają go po kawałku. "Decyzję podjęliśmy w pięć minut"

Stary dom, który został zbudowany w 1931 r., pani Karolina Mears i jej mąż zdecydowali się kupić niemal od razu po tym, jak go zobaczyli. - Ogłoszenie, które widzieliśmy w internecie, dało nam już dużo do myślenia - wspomina właścicielka. - Tak naprawdę decyzję podjęliśmy w pięć minut po tym, jak przyjechaliśmy na miejsce i oglądaliśmy ten dom - dodaje. Przyznaje też, że poza dobrym stanem technicznym duże znaczenie miało to, że tego rodzaju nieruchomości zaczęły bardzo szybko znikać z rynku, a połowa ogłoszeń, które ich interesowały, niemal od razu była już nieaktualna. - Dom i działkę o powierzchni 2,5 tys. m kw. kupiliśmy w październiku 2020 r. za 255 tys. zł - wyjaśnia. Pani Karolina zawodowo zajmuje się urządzaniem wnętrz. W aranżacji domu postawiła na naturalne materiały, stare meble i klasyczne, jasne kolory. - Zawsze pasjonowały mnie stare budynki i klasyczne wnętrza. Mój mąż, który pochodzi z Anglii, całe życie mieszkał w starym budynku, jeszcze z XVIII w. - opowiada Karolina. - Myślę, że takie było nasze przeznaczenie, że w końcu na taki stary dom trafimy - żartuje właścicielka. Najwięcej do tej pory wydali na wymianę wszystkich okien - ok. 40 tys. zł. Dużym kosztem był też drenaż wokół domu. Pochłonęło to również ok. 40 tys. zł. Poza tym trzeba było wymienić całą instalację sanitarną i grzewczą, a także zamontować nowy piec (kolejne 30 tys. zł). Łącznie na renowację i urządzenie wydali na razie około 400 tys. zł, ale dom nie jest jeszcze do końca odnowiony. Znacznie więcej szczegółów przedstawia w programie "Pomysł na Dom" Kuba Jankowski.
Metamorfoza stuletniej leśniczówki z czerwonej cegły. Właściciel mówi, ile kosztowała
WIDEO

Metamorfoza stuletniej leśniczówki z czerwonej cegły. Właściciel mówi, ile kosztowała

Kiedy właściciele po raz pierwszy zobaczyli zdjęcia starej leśniczówki w internecie, mieli dosyć sceptyczne nastawienie. Fotografie były nieatrakcyjne. Na miejscu okazało się jednak, że dom, wybudowany w 1927 r., jest w bardzo dobrym stanie, a do tego został częściowo odnowiony. Zdecydowali się więc na zakup. W 2020 r. za leśniczówkę o powierzchni 160 mkw. z działką liczącą 18 arów, stodołą i starą stajnią zapłacili 420 tys. zł brutto. Dodatkowe pieniądze trzeba było wyłożyć jeszcze na remont. Wnętrza zostały urządzone w dość oryginalnym stylu, który łączy klimat starego domu z nasyconymi, odważnymi kolorami. Duże wrażenie robi mur pruski w sypialni na piętrze. Dom zbudowany jest z czerwonej cegły, która dobrze akumuluje temperaturę, ale w porównaniu z nowoczesnymi materiałami budowlanymi ma kiepskie parametry izolacji cieplnej. Właściciele chcieli jednak zachować charakter domu i nie zdecydowali się na ocieplenie go z zewnątrz. Na parterze była już instalacja ogrzewania podłogowego, więc generalny remont wykonali głównie na piętrze. Ściany, sufity i skosy zostały tam ocieplone od środka wełną mineralną, zainstalowano też klimatyzatory z funkcją grzania. Cały system zasilany jest energią elektryczną z instalacji fotowoltaicznej. O szczegółach i dokładnych kosztach metamorfozy opowiada w nowym odcinku "Pomysłu na dom" Kuba Jankowski.