"Kompletny bałagan". Polska walka o reformę lotniczą w UE stanęła w miejscu
Linie lotnicze nie chcą płacić odszkodowań za opóźnione loty. Na stole jest propozycja polskiej prezydencji, która zakłada, że będą przysługiwać nie od trzech, ale od pięciu godzin spóźnienia. - Mamy kompletny bałagan - ocenia Rafael Schvartzman, wiceprezes IATA na Europę. "Nie" zaproponowanej przez Polskę reformie mówią Niemcy.