Prezes Kodano tłumaczy "opłatę za znaczek" przy zakupie markowych okularów
Mateusz Matula, prezes i współzałożyciel sieci salonów optycznych Kodano, tłumaczy w "Biznes Klasie" Łukasza Kijka, dlaczego przy oprawce za 1000 zł z logo znanej marki nawet 300-400 zł tej ceny to, jego zdaniem, sama "opłata za znaczek" — często tę samą lub bardzo podobną oprawkę produkuje jedna fabryka w Azji, a różnica w cenie zakupu bywa kilkunastokrotna. Prawdziwym "popcornem" salonów optycznych są, jak przyznaje Matula, oprawki własnych marek, projektowane i zamawiane bezpośrednio w fabrykach — na nich, oraz na soczewkach z własnego laboratorium, firma zarabia najlepiej. Biznes zaczynał ze wspólnikiem po powrocie z Irlandii, najpierw od firmy zajmującej się pozycjonowaniem stron internetowych, co było wtedy w Polsce nowością. Dziś Kodano ma 107 salonów w Polsce i cztery zagraniczne sklepy internetowe, a w najbliższych latach chce zwiększyć liczbę salonów do ponad 400.
Ł. Kijek