Rosja oferuje USA dowolną ilość dielsa. "Możemy dostarczyć wszystko"

Rosja deklaruje gotowość dostarczenia Stanom Zjednoczonym dowolnej ilości oleju napędowego przeznaczonego na eksport. Taką ofertę przedstawił Alexander Novak, rosyjski wicepremier odpowiedzialny za przemysł obronny i kosmiczny.

Alexander NovakWicepremier Rosji, Alexander Novak
Źródło zdjęć: © Getty Images, Pexels.com, Unsplash.com | Elena Mozhvilo (Unsplash), Tomáš Malík (Pexels) | ZipZapic.com | ZipZapic.com
Przemysław Ciszak

- Rosja jest gotowa dostarczyć Stanom Zjednoczonym dowolną ilość oleju napędowego przeznaczonego na eksport - powiedział Alexander Novak, rosyjski wicepremier odpowiedzialny za przemysł obronny i kosmiczny.

Novak przekazał tę deklarację w programie informacyjnym "Wiesti", emitowanym przez rosyjską telewizję państwową. Dostawy miałyby pochodzić z puli paliwa, którą Federacja Rosyjska przeznacza na zagraniczną sprzedaż.

Tyle, ile nasi partnerzy będą chcieli, z wolumenu, który przeznaczamy na eksport. Możemy dostarczyć wszystko – powiedział rosyjski wicepremier.

Diesel dla Trumpa

Deklaracja nie zawierała szczegółów dotyczących terminu, warunków handlowych ani ewentualnej wielkości kontraktu. Novak nie wskazał także, czy między Rosją a Stanami Zjednoczonymi prowadzone są rozmowy w sprawie konkretnego zamówienia.

Układ dieslowy Donalda Trumpa z Władimirem Putinem już skutkował pierwszą partią oleju napędowego, którą Rosja wysłała do Maroka. Kolejna w czwartek wypłynęła z portu w Primorsku nad Bałtykiem tym razem z dieslem dla prezydenta USA.

Jeszcze w piątek, jak informuje agencja Reutera, wicepremier Rosji Alexander Novak przekazał, że trzy tankowce z rosyjskim olejem napędowym są już w drodze do Ameryki Północnej.

Jak pisaliśmy w money.pl, Rosja stara się przekonać świat, że jest wiarygodnym dostawcą, a jedyną przeszkodą w normalizacji sytuacji na rynkach pozostają zachodnie sankcje oraz ukraińskie ataki na jej rafinerie.

Układ dieslowy Donalda Trumpa z Władimirem Putinem już skutkował pierwszą partią oleju napędowego, którą Rosja wysłała do Maroka. Miał być to dowód na możliwości natychmiastowego wznowienia eksportu oleju napędowego po zniesieniu amerykańskich sankcji. Pierwszy potwierdzony transport wypłynął 13 października 2026 r. z portu Primorsk nad Bałtykiem – o czym informował Reuters.

Rosja stara się przekonać świat, że jest wiarygodnym dostawcą, a jedyną przeszkodą w normalizacji sytuacji na rynkach pozostają zachodnie sankcje oraz ukraińskie ataki na jej rafinerie.

– Dla Rosji umowa z Trumpem ma ogromne znaczenie prestiżowe. Te zapowiedziane wolumeny nie są specjalnie duże, ale mają kolosalne znaczenie polityczne – ocenia w rozmowie z money.pl dr Przemysław Zaleski, ekspert od spraw bezpieczeństwa energetycznego, analityk Fundacji Pułaskiego oraz wykładowca Politechniki Wrocławskiej.

Przypomnijmy, że zgodnie z porozumieniem, jakie zawarł Donald Trump z Władimirem Putinem, Moskwa zobowiązała się, że dostarczy na rynek amerykański i światowy ponad 300 tys. ton diesla natychmiast, kolejne 500 tys. ton w listopadzie, a następnie 1 mln ton i 3 mln ton w późniejszym terminie. Łącznie to co najmniej 4,8 mln ton, choć jeszcze bez pełnego harmonogramu.

Rosja stwierdziła, że do końca 2026 r. jest gotowwa odbudować eksport oleju napędowego do poziomu 3–3,5 mln ton miesięcznie. Byłby to powrót do wielkości osiąganych przed kryzysem wywołanym ukraińskimi atakami na rafinerie i ograniczeniami eksportowymi Moskwy.

Ile diesla ma Rosja na eksport?

Mimo tego Międzynarodowa Agencja Energetyczna (IEA) w raporcie z 14 października sceptycznie odniosła się do tych założeń. Wskazała, że rosyjskie możliwości eksportowe pozostają ograniczone przez uszkodzenia rafinerii, a samo zniesienie ograniczeń handlowych nie musi przełożyć się na istotne zwiększenie dostaw, jeśli Rosja nie odbuduje produkcji.

Jak pisaliśmy, Rosja w normalnych warunkach eksportowała około 3–3,5 mln ton oleju napędowego miesięcznie, czyli 36–42 mln ton rocznie. To odpowiednik około 270–315 mln baryłek diesla rocznie.

Jeszcze w marcu 2026 produkcja wynosiła około 7,5 mln ton diesla. Rosja ma więc ogromne zdolności produkcji tego paliwa, ale kampania ukraińskich ataków poważnie ograniczyła jej rzeczywiste możliwości eksportowe. W maju, po serii ukraińskich ataków na rafinerie, produkcja spadła do 5,9 mln ton, a więc o 21 proc.

IEA szacowała we wrześniu, że rosyjska produkcja diesla była już niemal o 30 proc. niższa niż rok wcześniej.

Źródło: Wiesti, money.pl

Wybrane dla Ciebie