Tankowiec z dieslem wypłynie z Rosji do USA. "Wystarczy na 2 godziny"

W czwartek z Rosji do USA wyruszy pierwszy tankowiec z olejem napędowym. Na pokładzie znajdzie się 40 tys. ton paliwa. Tyle paliwa Stany Zjednoczone zużywają w dwie godziny – pisze ukraińska "Ekonomiczna Pravda".

Donald Trump porozumiał się z Władimirem Putinem ws. transportu oleju napędowegoDonald Trump porozumiał się z Władimirem Putinem ws. transportu oleju napędowego
Źródło zdjęć: © Getty Images | Andrew Harnik, Finnbarr Webster
Piotr Bera

O planowanym transporcie poinformował wicepremier Rosji Aleksandr Nowak, który dodał, że będzie więcej dostaw. Jest to efekt umowy między Waszyngtonem i Moskwą. Donald Trump mówi o współpracy z Kremlem od tygodni, co jest istotne dla republikanina przed zbliżającymi się w Stanach Zjednoczonych wyborami połówkowymi. Ceny paliw w USA wystrzeliły, co jest problematyczne dla prezydenta. Trump ogłosił, że winę ponosi za to Wołodymyr Zełenski.

Według danych S&P Global Energy, cytowanych przez CBS, dzienne zużycie diesla w USA sięga 554 tys. ton, co oznacza, że jest kroplą w morzu potrzeb Amerykanów.

Diesla im nie brakuje

Prezydencki komisarz ds. polityki sankcyjnej Władysław Własiuk, którego cytuje "Ekonomiczna Pravda", ocenił, że Amerykanie zużywają każdego dnia blisko 4 mln baryłek diesla.

"Pierwszy tankowiec z 40 tys. ton rosyjskiego oleju napędowego wypłynie do USA. Policzmy. 40 tys. ton to ok. 300 tys. baryłek. Stany Zjednoczone zużywają ok. 4 mln baryłek oleju napędowego dziennie. Oznacza to, że cały ten tankowiec pokrywa mniej niż 2 godziny amerykańskiego zużycia" – napisał Własiuk.

Doradca Zełenskiego dodał, że Amerykanie wysyłają blisko 1,5 baryłki diesla dziennie.

"Podróż z Ust-Ługi do amerykańskich terminali zajmuje 2–3 tygodnie. Do czasu przybycia tankowca Stany Zjednoczone będą miały czas na wysłanie za granicę ponad 4 mln ton własnego oleju napędowego. To sto razy więcej, niż przywiozą" – podsumował Własiuk.

Jak pisaliśmy w money.pl, dzięki współpracy z Trumpem Rosja stara się przekonać świat, że jest wiarygodnym dostawcą, a jedyną przeszkodą w normalizacji sytuacji na rynkach pozostają zachodnie sankcje oraz ukraińskie ataki na jej rafinerie.

– Dla Rosji umowa z Trumpem ma ogromne znaczenie prestiżowe. Te zapowiedziane wolumeny nie są specjalnie duże, ale mają kolosalne znaczenie polityczne – mówił w rozmowie z money.pl dr Przemysław Zaleski, ekspert od spraw bezpieczeństwa energetycznego, analityk Fundacji Pułaskiego oraz wykładowca Politechniki Wrocławskiej.

Źródło: Ekonomiczna Pravda

Wybrane dla Ciebie