Cyfrowy rubel dał Putinowi władzę. Kreml ma kontrolę nad pieniędzmi obywateli

Przemysław Ciszak
Władimir PutinWładimir Putin
Źródło zdjęć: © Getty Images, Pexels, Pixabay.com | Getty Imges, Pixabay

Rosja rozpoczęła we wrześniu ogólnokrajowe wdrażanie cyfrowego rubla. Krytycy rozwiązania wskazują, że waluta bezpośrednio połączona z bankiem centralnym umożliwia nie tylko monitorowanie transakcji, ale i blokowanie środków obywateli.

Cyfrowy rubel nie jest zwykłą aplikacją ani elektroniczną gotówką - wskazuje w analizie "The Moscow Times". Bank Rosji bada możliwość przypisywania pieniądzom warunków, które określałyby, na jakie cele można je wydać. Wprowadzono też limit miesięcznego salda w wysokości 300 tys. rubli.

Autor analizy przypomina, że rosyjskie władze zamrażały już rachunki organizacji i osób krytycznych wobec Kremla. W 2025 r. Anti-Corruption Foundation została uznana przez rosyjskie władze za organizację terrorystyczną.

Teraz Kreml ma jeszcze więkesze możliwości. W przypadku cyfrowej waluty państwo może uzyskać dostęp do środków bez pośrednictwa banków komercyjnych.

Bank Rosji przedstawia cyfrowego rubla jako rozwiązanie dobrowolne, jednak banki i sprzedawcy mają obowiązek obsługiwać nowy system - stwierdza "The Moscow Times".

Jak zauważa w analizie rosyjski dziennik, władze zaczęły także wypłacać w cyfrowym rublu pensje pracownikom sektora publicznego. Według sondażu państwowego z 2025 r. 40 proc. Rosjan nie widziało korzyści z cyfrowej waluty, a 37 proc. nie potrafiło wskazać jej zastosowania.

Źródło: The Moscow Times

Wybrane dla Ciebie