Skarżą państwo, ale brak im na opłaty sądowe. Ministerstwo odpowiada, że sądy muszą na siebie zarabiać
Hotelarze z Buska-Zdroju oraz Pucka obliczyli, że państwo jest im winne po grubo ponad 100 tys. zł. Oboje wnoszą pozwy do sądu o odszkodowanie. Problem w tym, że nie zarabiają i nie stać ich na wniesienie opłaty sądowej. Ta wynosi aż 5 proc. wartości sporu. Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiada, żadnych automatycznych zwolnień dla pozywających rząd nie będzie. Wskazuje m.in., że z tych pieniędzy wypłacane są pensje pracownikom sądów.