Nauczyciele pilnie poszukiwani. Wysyp ofert na rynku. Szef MEiN: to normalne ruchy kadrowe
Na rynku pracy widać wysyp ofert dla nauczycieli. Ich liczba na początku sierpnia sięgnęła 7,5 tysiąca. Jak wynika z raportu Grupy Progres, chętnych do podjęcia pracy w oświacie brakuje, m.in. z powodu niskich zarobków. Szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek przekonuje, że "dramatu kadrowego w szkołach nie ma", a obecnie w placówkach mamy do czynienia z normalnym ruchem kadrowym.