Nauczyciele pilnie poszukiwani. Wysyp ofert na rynku. Szef MEiN: to normalne ruchy kadrowe

Na rynku pracy widać wysyp ofert dla nauczycieli. Ich liczba na początku sierpnia sięgnęła 7,5 tysiąca. Jak wynika z raportu Grupy Progres, chętnych do podjęcia pracy w oświacie brakuje, m.in. z powodu niskich zarobków. Szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek przekonuje, że "dramatu kadrowego w szkołach nie ma", a obecnie w placówkach mamy do czynienia z normalnym ruchem kadrowym.

Przemysław CzarnekPrzemysław Czarnek
Źródło zdjęć: © PAP | Albert Zawada

Według danych zaprezentowanych przez ministra edukacji i nauki w polskich szkołach jest obecnie 13 229 wakatów. - Wobec 700 tys. nauczycieli w Polsce można to nazwać normalnymi ruchami kadrowymi - stwierdził Przemysław Czarnek w czwartek podczas konferencji prasowej.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Przemysław Czarnek odpowiada nauczycielom. Uszczypliwy komentarz

Wysyp ofert pracy dla nauczycieli

Główny Urząd Statystyczny podaje, że w I kw. 2022 r. liczba nowo utworzonych miejsc pracy w polskim sektorze edukacji wynosiła 10,3 tys. W tym samym czasie zlikwidowano 1,9 tys. etatów, a do obsadzenia było w sumie 3,5 tys. stanowisk. Początek września oznacza kolejne wolne etaty, a to dla wielu szkół ogromne wyzwanie. Jak wynika z analiz Grupy Progres, tylko od 1 do 10 sierpnia pojawiło się na nich ponad 7,3 tys. ogłoszeń ws. pracy dotyczących zarówno wakatów, jak i pracy na zastępstwo. Najwięcej z nich odnotowano na Mazowszu i Małopolsce.

Obserwujemy rynek pracy i zauważamy na nim rosnące problemy kadrowe, które dotykają polskie szkoły. Biorąc pod uwagę popyt i podaż kandydatów, to ponad 7 tysięcy wolnych etatów, gdy chętnych do pracy brak jest ogromnym wyzwaniem. Szczególnie biorąc pod uwagę czas, który mamy do ich zapełnienia - godzina zero wybija 1 września - mówi Magda Dąbrowska, wiceprezes Grupy Progres.

Jak podkreśla Dąbrowska, nauczyciele praktycznej nauki zawodu i przedmiotów zawodowych znajdują się na liście zawodów deficytowych od 2020 r. Podobnie jest w przypadku nauczycieli przedszkoli i nauczania wczesnoszkolnego, języków obcych, przedmiotów ogólnokształcących czy szkół specjalnych. - Na mapie kraju nie ma regionu, który - w poszczególnych powiatach - nie cierpiałby na deficyt kadrowy występujący w przedszkolach, szkołach podstawowych czy średnich - wskazuje wiceprezes Grupy Progres.

Podwyżka pensji to nie wszystko

Wśród najczęściej wymienianych powodów zniechęcających do pracy w zawodzie nauczyciela są nie tylko niskie zarobki. Równie często wskazywana jest też bardzo duża odpowiedzialność, obciążenie psychiczne i stres, a także brak wymaganych kwalifikacji. Płace mają pójść w górę - minister Czarnek zapowiedział podniesienie wynagrodzenia zasadniczego do 3424 zł od 1 września. - W ślad za wynagrodzeniem ma też pójść uproszczenie awansu zawodowego, który był zbyt skomplikowany - wskazał szef MEiN. Jak dodał, nastąpi również skrócenie dojścia do stopnia nauczyciela mianowanego o dwa lata.

To jednak może nie wystarczyć. Według Magdy Dąbrowskiej analiza rynkowa wyraźnie pokazuje, że kadra naukowa nie otrzymuje oczekiwanych wynagrodzeń, ale też informacji zwrotnej np. o tym, że ich praca jest wartością, że jest ważna. - Szkoły ratują się obecnie np. przyznając więcej godzin obecnym nauczycielom, którzy coraz częściej pracują na półtora lub nawet dwa etaty. Jednak taka konstrukcja ma gliniane nogi i nie sprawdzi się na dłuższą metę, bo wystarczy, że ktoś zachoruje albo zmieni pracę i znowu robi się kłopot - wskazuje.

Wybrane dla Ciebie
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Rachunki za prąd. Dystrybutor wskazuje o ile wzrosną w 2026 roku i dlaczego
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Chiny reagują na plany polskiego wojska dotyczące chińskich samochodów
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Greenwashing pod lupą UOKiK. Trzy firmy z zarzutami
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Czerwony poranek na GPW. Groźba ceł i sprawa Grenlandii topią indeksy
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Nie dostał Nobla, dlatego grozi Grenlandii? Wypłynął list Trumpa
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Krajowa Grupa Spożywcza nie planuje przejęcia Carrefoura
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Rynek reaguje na ultimatum Trumpa? Złoto bije historyczne rekordy
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Likwidacja działek ROD jest nieunikniona? Apel do rządu o pilne zmiany
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Sensacyjny wynik odwiertu na Podhalu. Tego nikt się nie spodziewał
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Gigant na krawędzi. Spółka może utracić płynność finansową
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Spada dzietność, przybywa zgonów. Co się dzieje w Chinach?
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane
Emeryci coraz bardziej zadłużeni. Oto nowe dane