Ujawniamy dokumenty. Gigantyczna kara dla Biedronki. Poszło o "wsteczny rappel extra"
723 mln zł kary to konsekwencja stosowania rabatu o nazwie wsteczny rappel extra – wynika z informacji money.pl. W dokumentacji, do której dotarliśmy, nie ma jednak twardych dowodów na to, jak stosowała go Biedronka. UOKiK ujawnia jednak, że dokumenty ma i pochodzą z przeszukania w siedzibie spółki.