Sejm wznowił obrady. Elżbieta Witek o reasumpcji: "To moja wina"
Choć wcześniej posłowie przegłosowali przerwę, to ostatecznie powrócili na salę plenarną. To efekt reasumpcji głosowania, którą zarządziła Marszałkini Sejmu na wniosek 30 posłów. - To moja wina - tłumaczyła obecnym na sali posłom. Trudno jednak było jej się przebić przez okrzyki "oszuści". Opozycja zarzuca Witek złamanie przepisów sejmowych.