"Jedna z pierwszych rzeczy". Prezes NBP o zakupie skrzyń na wywóz złota
Zarządziłem, żeby kupić porządne skrzynie do szybkiej ewakuacji złota – powiedział prof. Adam Glapiński, prezes NBP, o jednej z pierwszych decyzji, gdy objął stery w banku centralnym. Podczas konferencji odniósł się do "złotych wind" w gmachu Narodowego Banku Centralnego.
– Jedną z pierwszych rzeczy, którą zrobiłem, jak tu przyszedłem, to sprawdziłem, jak jest przechowane złoto. Mieliśmy je wtedy jeszcze w niewielkiej ilości. I zarządziłem, żeby kupić przynajmniej porządne skrzynie do szybkiej ewakuacji. No, to jest śmieszna rzecz, ale to zrobiłem – powiedział prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego, na konferencji prasowej po posiedzeniu Rady Polityki Pieniężnej.
Wcześniej pytany był, czy NBP zamierza sprzedać część rezerw złota, aby sfinansować 185 mld zł na propozycję "SAFE 0 proc.". Glapiński stanowczo temu zaprzeczył.
– Nie dopuszczam konfliktu zbrojnego na polskich granicach, ale z tyłu głowy mam. Znam historię wywozu polskiego złota z banku centralnego i perypetie, jakie były z tym związane. Dlatego podjąłem działania, aby takich perypetii nie było. W tym agentury wśród osób, które wywózkę prowadzą, bo przecież wtedy wśród tych osób byli niemieccy szpiedzy – mówił.
NBP chce nadal zwiększać zapasy złota. Ekonomista: dziś to bardziej kontrowersyjny temat
Kazał usunąć klamki w kształcie euro
Prezes NBP dodał, że w początkach swojego urzędowania w gmachu przy pl. Powstańców Warszawy i ul. Świętokrzyskiej podjął jeszcze jedną decyzję. – Zlikwidowanie klamek od drzwi obrotowych wszędzie na parterze, bo były w kształcie monety euro. Wszystko było już przygotowane w banku na euro – dodał.
Tłumacząc podjętą przez RPP decyzję o obniżce stóp procentowych, Glapiński podkreślał znaczenie polskiego złotego jako waluty i niezależności NBP dla amortyzowania szoków, takich jak konflikt zbrojny na Bliskim Wschodzie.
Złote windy w NBP? Prezes odpowiedział
– I przy okazji informuję, że w Narodowym Banku Polskim nie ma złotych wind, o czym była uprzejma poinformować pewna pani profesor, członkini RPP. Są żółte windy – dodał.
Nawiązał do wypowiedzi prof. Joanny Tyrowicz w TVN24, która w grudniu 2025 r. mówiła o sporach wewnątrz banku centralnego. – Oni się kłócą, kto będzie miał większą kontrolę nad Bizancjum, a nie jak je ograniczyć – mówiła wówczas ekonomistka.
Słowo "Bizancjum" nie było przypadkowe. Prof. Tyrowicz stwierdziła wtedy, że prof. Adam Glapiński ma "słabość do koloru złotego". – Wszystko jest przemalowywane. Windy są od wewnątrz wykładane nowymi okładzinami – dodała.
Źródło: money.pl