NBP jest rekordzistą. Nikt na świecie nie kupuje tyle złota
Żaden bank centralny na świecie nie kupił w ubiegłym roku tyle złota, co Narodowy Bank Polski. Już drugi rok z rzędu NBP jest liderem tego segmentu światowego rynku kruszcu - pisze "Puls Biznesu", powołując się na najnowszy raport World Gold Council.
Żaden inny bank centralny na świecie nie zdołał w ubiegłym roku zgromadzić tyle złota, co Narodowy Bank Polski. Z najnowszego raportu World Gold Council wynika, że już drugi rok z rzędu NBP zajmuje pierwsze miejsce w zakupach tego cennego kruszcu.
Według ostatnich danych, NBP posiada obecnie ponad 550 ton złota, co plasuje Polskę na 12. miejscu na świecie, wyprzedzając m.in. Europejski Bank Centralny z jego 506 tonami. W 2025 r. bank centralny powiększył swoje rezerwy o 102 tony, co stanowi znaczną część globalnych zakupów wynoszących 863 tony.
Jak wylicza "PB", w 2025 r. oprócz Polski największymi nabywcami były Kazachstan z 57 tonami, Brazylia z 43 tonami oraz Turcja. "Ludowy Bank Chin dodał 27 ton, zwiększając swoje oficjalne rezerwy do 2306 ton. Czeski bank centralny zakupił 20 ton, dążąc do celu 100 ton złota w rezerwach, który chce osiągnąć do 2028 r." - czytamy.
"To jest ostrzeżenie z mojej strony". Analityk zabiera głos ws. planu Adama Glapińskiego
Polityka gromadzenia złota przez NBP jest motywowana wieloma czynnikami. Prezes Adam Glapiński podkreśla znaczenie budowania wiarygodności banku oraz wzmacniania bezpieczeństwa rezerw. Mimo rekordowych cen złota, bank centralny nie zamierza zmieniać swojego podejścia, a zamiast tego zaplanował dalszy wzrost zasobów do 700 ton.
Błędna strategia NBP?
Jednak nie wszyscy ekonomiści popierają strategię NBP. Członkowie Rady Polityki Pieniężnej, tacy jak Joanna Tyrowicz i Ludwik Kotecki, wskazują na brak zysków z inwestowania w złoto w porównaniu z obligacjami, które generują odsetki. Krytycy zwracają także uwagę na ograniczoną płynność złota w sytuacjach kryzysowych.
– Kłopot ze złotem polega na tym, że nie posiada ono takiego waloru płynności, który pozwalałby na sprzedaż dowolnej ilości w każdym momencie – mówi Piotr Soroczyński z Krajowej Izby Gospodarczej.
Nie zmienia to jednak faktu, że NBP kontynuuje swoją strategię i w dalszym ciągu pozostaje liderem na rynku globalnym.
Źródło: pb.pl