Ostatnio taki ruch nad polskim morzem był w czasie wojny. Tylko wtedy było więcej Niemców
Mnóstwo nadmorskich biznesów i całych rodzin żyje tylko i wyłącznie z turystyki. To, co zarobią przez dwa miesiące, musi im wystarczyć na resztę roku. Bo innych źródeł dochodu nie ma. Teraz stają przed dramatycznym wyborem: zostać i klepać biedę, czy wyjechać za chlebem za granicę.