Rozdwojenie jaźni rządu. Jedno mówi, drugie robi. A to odbija się na naszych portfelach
Minister finansów Magdalena Rzeczkowska dołączyła do polityków, którzy mówią, że eldorado wydatkowe się kończy i od teraz władza będzie dokładnie oglądać każdego złotego. Problem w tym, że rząd mówi jedno, a robi drugie. Ekonomiści od dawna krytykują Zjednoczoną Prawicę za dosypywanie pieniędzy na rynek. Czym to może skutkować? Problemami dla naszych portfeli. Innymi słowy, przez takie działanie inflacja może zostać z nami na dłużej, a najbardziej po głowie dostaną ci, którzy wzięli kredyt. Ostatnie przewidywania mówią o wzroście cen rzędu 9 proc. nawet w 2024 r.