Wraca temat słynnej fundacji od jachtu. "Chyba prędzej wolą iść do więzienia, niż się chwalić" [OPINIA]

Najciekawsze w najnowszych ustaleniach NIK jest to, że zarządzający PFN-em chyba prędzej wolą iść do więzienia, niżeli pochwalić się swoimi sukcesami z ostatnich lat - pisze dla money.pl Patryk Słowik. Ale coś mi się wydaje, że niebawem dowiemy się więcej - dodaje.

Słynny jacht "I Love Poland" Polskiej Fundacji Narodowej. PFN nie pozwoliła Najwyższej Izbie Kontroli na kontrolę wydatkówSłynny jacht "I Love Poland" Polskiej Fundacji Narodowej
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Patryk Słowik

Ach, co to był za wybitny pomysł! Co najlepiej zrobić, żeby o Polsce lepiej mówili na świecie? Oczywiście, właśnie tak: stworzyć nową fundację. Do takiego przekonania doszedł rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Fundacja powstała - i polska, i narodowa jednocześnie. Polska Fundacja Narodowa. Lata minęły, najwyższy czas by pochwalić się efektami wieloletniej pracy. Z nieznanych przyczyn jednak włodarze fundacji tego zrobić nie chcą.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Obajtek nie wpuścił kontrolerów. Ekspert: to świadczy o jednym

PFN. Wielkie pieniądze, wielkie efekty?

Polska Fundacja Narodowa powstała w 2016 r. Pieniądze na jej funkcjonowanie wyłożyły spółki kontrolowane przez Skarb Państwa.

Z wyliczeń Najwyższej Izby Kontroli wynika, że zgodnie ze statutem fundacji i zawartymi umowami do 2026 r. na konta fundacji powinno trafić 633,75 mln zł. Już trafiło kilkaset mln zł. Dużo? Może i dużo, ale przy takich założeniach, jakie przyświecały twórcom koncepcji, w zasadzie grosze.

"Polska Fundacja Narodowa, stanowiąca swoistą platformę współpracy największych spółek z udziałem Skarbu Państwa, umożliwi realizację nieosiąganych dotychczas projektów na skalę międzynarodową gwarantując przy tym osiągnięcie efektu synergii" - stwierdził rząd w marcu 2017 r. w odpowiedzi na jedną z interpelacji poselskich.

"Bo Covid"

Najwyższa Izba Kontroli właśnie opublikowała informację o wynikach kontroli poświęconej wydatkom spółek z udziałem Skarbu Państwa i fundacjom tworzonym przez te spółki. Istotny element opracowania poświęcono temu, jak kontrolowano, a właściwie nie skontrolowano działalności Polskiej Fundacji Narodowej.

Kontrolerzy NIK-u efekty działań fundacji, polskiego wehikułu na świat, postanowili sprawdzić w listopadzie 2020 r. Zarząd Polskiej Fundacji Narodowej jednak poprosił kontrolerów o cierpliwość - "bo Covid". Włodarze fundacji powołali się na trudną sytuację epidemiczną, która ponoć ograniczała możliwość przygotowania żądanych dokumentów.

Czas jednak mijał, a dokumenty - poza ogólnikowymi - jak w 2020 r. nie były kontrolerom udostępnione, tak nie były nadal w 2021 czy 2022 r. Polska Fundacja Narodowa przekazała NIK-owi, że kontrolerzy nie mają prawa kontrolować PFN. Ta bowiem, jak uznali szefowie fundacji, nie jest ani organem administracji państwowej, ani państwową osobą prawną lub jednostką organizacyjną.

NIK nawet w kwietniu 2021 r. złożyła zawiadomienie do prokuratury. Ta jednak odmówiła wszczęcia dochodzenia.

Groźba odsiadki

Zarządzający PFN w oczywisty sposób nie mają racji. Z art. 2 ust. 3 ustawy o Najwyższej Izbie Kontroli wynika, że 'Najwyższa Izba Kontroli może również kontrolować działalność innych jednostek organizacyjnych i podmiotów gospodarczych (przedsiębiorców) w zakresie, w jakim wykorzystują one majątek lub środki państwowe lub komunalne oraz wywiązują się z zobowiązań finansowych na rzecz państwa'.

Polska Fundacja Narodowa była i jest utrzymywana ze środków spółek kontrolowanych przez Skarb Państwa. Co więcej, trzech spośród fundatorów PFN to jednoosobowe spółki Skarbu Państwa.

W praktyce zatem pieniądze, które trafiały na rachunki bankowe fundacji, były co najmniej w części środkami państwowymi. A od tego właśnie jest NIK, by sprawdzać, jak wydatkowane są państwowe pieniądze.

Tu warto przypomnieć: zgodnie z art. 98 ustawy o NIK za udaremnianie lub utrudnianie wykonania czynności służbowych przez kontrolerów, w szczególności przez nieprzedstawienie do kontroli dokumentów lub kontroli, grozi nawet do trzech lat pozbawienia wolności.

Nieznane sukcesy

Zostawiając jednak przepisy na boku, zastanówmy się nad jednym: co chcą ukryć zarządzający Polską Fundacją Narodową? Jaki kłopot ma fundacja z tym, by kontrolerzy NIK zweryfikowali dokumenty, sprawdzili wydatki, ocenili gospodarność w wydawaniu publicznych środków?

Co złego w tym, że po kilku latach działalności państwowy organ sprawdzi, czy rzeczywiście udało się zrealizować 'nieosiągane dotychczas projekty na skalę międzynarodową gwarantując przy tym osiągnięcie efektu synergii'?

A może kłopotem jest to, że media wielokrotnie informowały o wątpliwościach co do wydatkowania środków przez PFN?

Może ktoś boi się, że sprawdzone zostanie finansowanie aktywności biznesowych publicystów sprzyjających poprzedniemu rządowi, którzy - jak informowano choćby w wirtualnemedia.pl - na sławienie dobrego imienia Polski na świecie dostawali miliony zł?

Może ktoś boi się, że sprawdzona zostanie zasadność zakupu i utrzymania sławetnego supernowoczesnego jachtu?

Tyle pytań, tak mało odpowiedzi. Ale coś mi się wydaje, że niebawem dowiemy się więcej. I niewykluczone, że wtedy dobrze zrozumiemy, dlaczego niektórzy woleli zaryzykować więzieniem niż przekazać dokumenty.

Patryk Słowik jest dziennikarzem Wirtualnej Polski

Wybrane dla Ciebie
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Budżet u Nawrockiego. Minister potwierdza
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Będą tylko dwie zmiany w fabryce w Tychach. Stellantis potwierdza zwolnienia grupowe
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"
Właściciel Color Park składa skargę do ETPCz. "Będę walczył do końca"
Inflacja w USA na rękę Trumpowi. Rynki rosną po danych za grudzień
Inflacja w USA na rękę Trumpowi. Rynki rosną po danych za grudzień
Nowelizacja ustawy ma ograniczyć sprzedaż mieszkań komunalnych za grosze
Nowelizacja ustawy ma ograniczyć sprzedaż mieszkań komunalnych za grosze
Norwegowie z nową propozycją dla Orlenu. "Może okazać się przełomem"
Norwegowie z nową propozycją dla Orlenu. "Może okazać się przełomem"
Bank Światowy podnosi prognozę wzrostu PKB Polski w 2026 roku
Bank Światowy podnosi prognozę wzrostu PKB Polski w 2026 roku
Wielki powrót małych aut miejskich i rok wyzwań dla segmentu premium. Pokazali nową prognozę
Wielki powrót małych aut miejskich i rok wyzwań dla segmentu premium. Pokazali nową prognozę
Giełda w Wenezueli wystrzeliła. Indeks IBC zyskał 130 proc. po zatrzymaniu Maduro
Giełda w Wenezueli wystrzeliła. Indeks IBC zyskał 130 proc. po zatrzymaniu Maduro
PiS chce zbudować nowy port nad Bałtykiem. Kaczyński podał nazwę
PiS chce zbudować nowy port nad Bałtykiem. Kaczyński podał nazwę
Tankowce na celowniku. Cztery jednostki zaatakowane na Morzu Czarnym
Tankowce na celowniku. Cztery jednostki zaatakowane na Morzu Czarnym
Nawrocki podpisze budżet? "Mam dużo żalu"
Nawrocki podpisze budżet? "Mam dużo żalu"