Rząd nie da 20-proc. podwyżek, ale chciałby zaproponować kompromis
Jarosław Kaczyński podczas wizyty w Sochaczewie zapowiedział, że rząd nie podniesie pracownikom budżetówki wynagrodzeń o 20 proc., czego domagają się m.in. trzy największe centrale związkowe. Rząd może zaproponować waloryzację płac na poziomie 8-12 proc. – dowiedział się nieoficjalnie money.pl. PiS uważa, że inflacja w przyszłym roku spadnie, a wtedy wysokich podwyżek cofnąć się już nie da. Związkowcy, w tym "Solidarność", zapowiadają poparcie dla ustawy opozycji.