Śląscy policjanci zatrzymali 46-latka, który wywołał fałszywy alarm bombowy. Mężczyzna telefonicznie poinformował Centrum Powiadamiania Ratunkowego w Ustroniu o podłożonym ładunku wybuchowym w domu byłego prezydenta Lecha Wałęsy. Niedoszły terrorysta powiedział też, że ładunek zostanie zdalnie zdetonowany przez jego wspólnika, który jest już w Gdańsku.