Tytuł artykułu wprowadza lekko w błąd. Czysto matematycznie jeśli ilość spadła o 17,7% a przeciętna wartość kredytu wzrosła o 26,6% to wygląda że wzrosła o 8,9% wartość wszystkich udzielonych kredytów brana pod uwagę.
(mamy wyższy wzrost jednostkowy od spadku ilościowego).
Więc o jakim spadku mowa - wirtualnym :).
Przecież odsetki będą dla banku większe niż rok temu z tytułu wzrostu wartości.
Od razu widać że artykuł lekko marketingowy aby zaistnieć.
Poza tym wzięto pod uwagę 70-80% które są szacunkami ich - a skąd wiemy że się nie mylą?
Takie trochę wyssane z palce i bez konsekwencji w logice jeśli chodzi o dane.
Coraz trudniej o wiarygodne źródła informacji.
Takie ogłupianie ludzi.