wp.pl
wp.pl
Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Forum Forum motoryzacyjneWydarzenia

Kredyt, leasing czy wynajem? Co dla firmy, a co dla osoby fizycznej?

Kredyt, leasing czy wynajem? Co dla firmy, a co dla osoby fizycznej?

skomentuj
Wyświetlaj:
janek295 / 79.184.224.* / 2017-03-28 14:07
Mojej firmie najbardziej opłaca się wynajem ale okazyjny, a nie długoterminowy. Nie mamy przedstawicieli handlowych, którzy muszą koniecznie mieć auto, więc samochód jest nam potrzebny na wyjazdy, albo jak trzeba przywieźć klientów. Czasem wypożyczamy na tydzień czy dwa kiedy ktoś zostaje w stolicy na dłużej. Mamy bardzo dobrą cenę u Dyniewicza. Piękne auta tam można wynająć.
maciek33 / 79.184.222.* / 2017-04-19 13:06
Można gdzieś zobaczyć zdjęcia tych aut z wypożyczalni Dyniewicz?
janek295 / 79.184.204.* / 2017-04-21 09:07
Możesz obejrzeć sobie u nich na stronie jakie mają auta: dyniewicz.pl.
misiek36 / 77.255.80.* / 2016-10-14 14:30
Biorąc pod uwagę chęć użytkowania samochodu przez okres przynajmniej 3 lat, to zdecydowanie opłaca się wynajem. Płacimy comiesięczną ratę i nie interesują nas naprawy i ubezpieczenie. Warto zapoznać się z ofertami firm, które mają nowe samochody różnych marek [...] Odpowiadając na pytanie - moim zdaniem wynajem samochodu to lepsza opcja dla firm, aczkolwiek kto zabroni tego osobie prywatnej? :)

[...]

### Post edytowany z powodu złamania regulaminu Forum Money.pl ###
a951la / 77.253.34.* / 2017-01-27 14:40
Owszem na dzień, tydzień, może miesiąc.
Na pewno nie na lata
misiak_p / 2017-03-10 08:10
Tu się nie zgodzę. Rzuć okiem na wynajem dlugoterminowy tylko jedna z bardzo wielu opcji wynajmu długoterminowego na 2 lata i uwierz, że nie tylko dla firm. Dla dopiero rozwijających się firm doskonała opcja, bo można przez ten czas zebrać kasę na flotę nowych samochodów, a nie bujać się np. z kredytami.
dradzin / 31.61.131.* / 2015-04-02 18:41
Dużo nieścisłości w tym artykule, ani słowa o różnych opłatach np. Za zmianę ubezpieczyciela, no i ta informacja o 6 latach po wykupie, ale o co chodzi, wykup na osobę fizyczną, a okres zachowania dokumentacj to 5 lat, a jak dalej na firmę to po 6 miesiącach można jako używany sprzedać na zerowy vat i mieć przychód do którego każdy normalny dopasuje koszty, trochę dziennikarskiej papki
HolaHola / 89.71.61.* / 2015-04-03 08:20
Prosze zajrzec do przepisow podatkowych i sprawdzic przez ile lat po wykupie auta, po jego dalszej odsprzedazy nalezy ze skarbowka podzielic sie kasą.
kibic-emigrant / 84.101.101.* / 2015-04-02 16:50
UWAGA!
Proponowane w artykule oprocentowanie kredytow jest przesadne - na granicach LICHWY!
Dzis w Europie kredyty powyzej 6,99% sa...NIEWYOBRAZALNE!
We Francji:
Kredyt promocyjny (dosc czesty u wszystkich) 0 (ZERO) %
Kredyt "zachecajacy - 0,9% na 12 miesiecy.
Kredyt z 10%wkladem wlasnym - do 2,99%.
Kredyt bez wkladu - do 54 lat = 3,99%
Kredyt do 84 miesiecy bez wkladu - 6,99%.
Podaje gorne stawki.
Poziom oprocentowania do negocjowania!
Podobnie z kosztami bankowymi - najczesciej na poziomie ZERO...!
PIENIADZ AKTUALNIE JEST TANI.
Kredyty u konstruktora i Jego sprzedawcy zazwyczaj jest tanszy niz w "Naszym Banku"...
Do tego biorac kredyt u konstruktora/sprzedawcy zazwyczaj mamy moznosc negocjowania ...NIZSZEJ CENY WYJSCIUOWEJ!!!
Tak jest w Europie.
RODACY, NIE DAWAC SIE OSZUKIWAC W POLSCE !!!
ps:
Najgorsze kredyty daje...BANK VW!
Dobre: DIAC (Renault, Dacia, Nissan).
Najlepszee...KIA!
jkmw / 81.18.207.* / 2015-04-02 16:44
Lepiej oszczędzać przez kilka lat w tym czasie jeżdżąc starszym autem niż kupić nowy na raty. Koszty leasingów i kredytów często wyśrubowują ceny samochodów powiększając je nawet o 100%. Gdzie sens gdzie logika ? Mam nabijać kieszenie banksterom lub korporacjom leasingowym kupując jedno auto sobie, a drugie im ?
kibic-emigrant / 84.101.101.* / 2015-04-02 17:09
Czcigodny bredzi...
Zaden kredyt, w normalnym kraju/banku, nie powieksza ceny wylozonej na zakup o wiecej jak 20%.
BANAL!
WLeasingu nic nie kupujemy: placimy za uzywanie "wynajetego" przedmiotu.
Po 3/4/5 latach gdy wplacimy okolo 55_60% wartosci uzywanego przedmiotu mamy wybor: albo przedmiot oddac i ...ewentualnie wynajac kolejny (NOWY!) albo...za uprzednio uzgodniona kwote (30-40% wartosci nowego) zatrzymac ten co uzywalismy.
Leasing jest glownie "dla uzytkownikow".
Gdy chce"my kupic to lepszy "klasyczny kredyt" - poszczegolne raty beda wyzsze niz w leasingu ale...okres splat moze byc dluzszy (to ^podnosi koszt globalny) jednak gdy konczymy splaty przedmioy jest NASZ. Koszt nabycia w klasycznym kredycie jest okolo 10% nizszy niz przy "leasingu z opcja zakupu".
a951la / 77.253.34.* / 2017-01-27 14:46
W normalnym kraju...
W Polsce kredyt jest drogi, nawet jak zero% to opłaty są ogromne
Kredyt na auto 20% ? Owszem, ale rocznie.
Tani kredyt 0% 50/50 kosztuje ponad 5% od wartości auta (ponad 10% od kwoty kredytu) i nie ma rabatu na pojazd jak przy zapłacie od razu.
filarm / 83.10.51.* / 2015-04-02 16:00
A ja coraz wiecej skłaniam się do wynajmu długoterminowego. Mam iveco z 2004 roku jak policze raty plus naprawy i opony i ubezpieczenia to miesiecznie wychodzi pewna suma. Oczywiscie jak to polak jezdze a jak trzeba cos naprawic naprawiam nie myslac o tym wczesniej dlatego dwa razy do roku wydaje ok 5000zl na naprawy i mam ok tygodniowy postoj a przy wymajmie nic mnie nie interesuje tylko rata co miesiac a jak sie zepsuje to mam w cenie auto zastepcze i zero postojow. A teraz najlepsze rata za nowego renault wychodzi 300zl wiecej niz iveco!!! Ale i tak wole iveco i szukam korzystnej oferty wynajnu dlugoterminowego.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
Wojtek Warda / 78.88.61.* / 2015-04-02 15:38
a kto będzie spłacał taki samochód jak wezmę ??? z najniższej płacy krajowej
zxx / 31.61.131.* / 2015-04-02 12:44
Najgorszą głupotą jest auto na kredyt za 5,6 lat jest stare a Ty dalej bulisz jak za nowe
siero19 / 80.50.63.* / 2015-04-02 16:21
to nie wybieraj rat równych, tylko malejące, i wtedy płacisz adekwatnie do wieku i stanu auta.
jack2015 / 178.37.141.* / 2015-04-02 11:38
Totalne bzdury w tym artykule. TO JAKAŚ REKLAMA LEASINGÓW I TO NIEUDOLNA.
Zniżki w ubezpieczeniu liczą się z użytkownika bez żadnego problemu, a potem szkody w UFG również. Leasingi nie mają super stawek na OC AC wynegocjowanych u Ubezpieczycieli, a wręcz je zawyżają. Ściemniają klientom, że mają świetne stawki. Tylko w 1,2 roku czasami są konkurencyjni ale tylko czasami. NIE DAJCIE SIĘ NACIĄGAĆ.
Dodatkowe opłaty - kary za byle co w leasingu to już w ogóle skandal w biały dzień.
Leasing niby 101% ale potem odbijają sobie na opłatach za wszystko co można sobie wymyślić.
alles / 94.78.144.* / 2015-04-01 20:06
Czy autor poważnie pisze o tym zę w przypadku kradzieży auta z leasingu zostajemy z ratami i bez samochodu? To jest jakaś bzdura totalna. Firma leasingowa odbiera ubezpieczenie, umowa zostaję rozliczona i nic płacimy. Jedyne co tracimy to możliowść wykupu auta za śmieszne pieniądze. Wtedy można sie wkurzyć. Gdy w leasingu na 3 lata zwiną ci auto np w 30 miesiącu. Może autorowi o to chodziło?
kibic-emigrant / 84.101.101.* / 2015-04-02 16:29
U mnie, we Francji, problem straty wynikajacej z utraty auta (kradziez, rozbicie) jest CZESCIOWO rozwiazany przez dobrowolne ubezpieczenie.
Przykladowo Toyota Yaris w leasingu 3 letnim (przebieg 40 tys km + przeglady) kosztuje 159 E przez 37 miesiecy + pierwsza rata okolo 1500E.
Jesli chce sie ubezpieczyc od utraty wartosci to place dodatkowo po 16E miesiecznie.
Co pokrywa to ubezpieczenie?
Otoz gdy trace samochod (kradziez, kompletnie rozbity) generalne ubezpieczenie (AC) pokrywa /zwraca wartosc samochodu w chwili rozbicia/utraty.
Ta zwracana wartosc, praktycznie przez caly okres najmu, jest o okolo 2 tys E mniejsza od rat ktore mam/musze splacac do wygasniecia umowy.
Ubezpieczyciel pokrywa roznice!
Innym ubezpieczeniem jest ubezpieczenie na wypadek smierci - w oisywanym przypadku 8 e/miesiac. Otoz w przypadku smierci osoby wynajmujacej samochod - ubezpieczyciel splaca calosc a samochod staje sie wlasnoscia NASZJ RODZINY! To ubezpieczenie mozna zawrzec tylko wowczas gdy mamy mniej niz 75 lat.
Majac mniej niz 60 lat mozna zawwrzec ubezpieczenie na przypadek znalezienia sie...na bezrobociu.
Wynajmujac samochod mozemy w umowie miec przeglady na koszt Firmy wynajmujacej (generalnie oplkaca sie - okolo 35% oszczednosci) jak i...wymiane okresowaopon (z gory okreslony program).Ten ostatni "przywilej" nalezy rozwazac z duza uwaga!
Karllos / 85.222.110.* / 2015-04-01 20:30
wszystko zależy czy ubezpieczenie pokryje koszty leasingu... jak np masz ustawiony wysoki wykup i niską wpłatę własną to różnie to może wyjść .. tak czy inaczej najpierw z ubezpieczenia bierze leasingodawca co mu się należy jak zostanie to do twojej kieszeni, jak zabraknie to dopłacasz
kibic-emigrant / 84.101.101.* / 2015-04-02 16:35
Witam,
NIESTETY...kalkulacja prosta: zawsze - BEZ DODATKOWEGO UBEZPIECZENIA - leasigobiorca jest stratny o okolo 15/20% ceny wyjsciowej wynajetego samochodu!
Na podstawie warunkow w "starej europie" (Francja, Niemcy, Belgia).
eeee / 37.248.254.* / 2015-04-01 19:27
i tak wole kupić 3-10 letni samochod bo jest o połowę tańszy a 3 lata leci moment więc te pieniądze które bym przetracił wole przeznaczyć na coś innego a np: ostatnio zakupiłem 6 letnie bmw 530d za śmieszne pieniądze ~40 tys oczywiście to nie było sprowadzany złom itp. po prostu się ma znajomości to się kupuje;d
Teraz kupując taki samochód za dwa lata i tak go sprzedam za 40 patyków a nowy samochod tylko wyjade z salonu to już - 10% więc nie będę dorabiał tej bandy z wiejskiej
bambo75 / 159.205.229.* / 2015-04-01 19:53
Co Ty bzdury opowiadasz ? Wybij sobie z głowy, że kupisz 3 -letnie dobre auto! Też tak się naciąłem 4 lata temu -kupiłem (rzekomo) super auto, za 25 tysi (dizla, za pół ceny -tylko lać paliwo i jechać!). Jednak radość trwała krótko -okazało się, że auto ma sporo zaniedbań. Włożyłem w niego chyba ponad 5 tysi, a po 2,5 roku się okazało, że "mus" się go jak najszybciej pozbyć, bo to "trumna na kołach"... Gdybym 4 lata temu był mądrzejszy, to dołożył bym jeszcze kilka tys.zł -i miał nowego takiego samego (lecz benzyniaka) z salonu -i jeździł tym co najmniej 10 lat całkiem spokojnie. Widać, że jesteś Typowym Polakiem, który lubi kupować "Tanie i Dobre" -najpierw kupuje Tanie, a dopiero potem Dobre.
western273 / 83.20.165.* / 2015-04-02 13:36
jak nie umiesz kupować używanych samochodów to już wiecej tego nie rób ,pewnie pracujesz w salonie i pieprzysz jaki to dobry interes kupić nowy z salonu ,a prawda taka jest ,że po 5 latach prawie każdy samochód ma połowe wartości jak się za niego zapłaciło ,policz sobie tą stratę ile to jesteś do tyłu ,a nie tylko liczysz ile włożyłeś w używany
dziad stary / 89.65.63.* / 2015-04-02 17:18
jak sie nie ma kasy to oczywiście dorabia sie ideologię że na nowym sie traci.

policz dobrze koszty to zmienisz zdanie.

nowe to nowe, spokojna jazda przez 5 lat a później niech "oszczędni" się cieszą że zrobili dobry interes . każdemu według uznania.....
kibic-emigrant / 84.101.101.* / 2015-04-02 16:40
ZADEN samochod po 5 latach nie ma 50% wartosci nowego.
Pierwszy rok to utrata wartosci od 25 do 40% (czym drozszy tym wiecej...).
Drugi rok to kolejne 14%
Pozniej - kazdy rok to 7%.
Schemat obowiazuje/istnieje w calej Europie.
W zasadzie gora po 3 lkatach samochod jest wart 50% wyjsciowej ceny (przy zalozeniu okreslonego limitu kilometrow!).
skomentuj

Najnowsze wpisy