Na skróty
Forum Forum podatkoweOdliczeniaOdliczenia z tytułu pierwszej grupy inwalickiej

Odliczenia z tytułu pierwszej grupy inwalickiej

skomentuj
Przemek321.X / 62.87.174.* / 2008-12-29 13:32
Jestem inwalidą 1 grupy - całkowicie nie zdolnym do pracy. Mój dochód roczny nie przekracza 9000zł
Jestem częściowo na utrzymaniu mojego ojca, któryjest ręcistą 1 grupy, również całkowicie nie zdolny do pracy. Opiekuje się nami matka, która nie ma swoich dochodów.
Czy ojciec odliczając ulgę za swoją 1 grupę inwalicką może również odliczyć ulgę za moją 1 grupę inwalicką ?
Odliczał by ją 2 razy (za siebie i za mnie).
Wyświetlaj:
elamar44 / 83.21.99.* / 2012-02-23 10:20
Witam.Mam siostrę z pierwszą grupą inwalidzką.Tata jest jej prawnym opiekunem,posiadającym również drugą grupę.Siostra jest w DPS-ie.Czy jej też przysługują wszystkie ulgi do odliczenia,
belladonna / 2012-02-25 14:01 / Tysiącznik profesjonalny
Przeczytaj broszurkę:
http://mofnet.gov.pl/dokument.php?const=3&dzial=2082&id=280258&typ=news

ona wszystko wyjaśnia... a Twoje pytanie jest nie do końca dla mnie zrozumiałe :)
borkowska jolanta / 83.22.164.* / 2009-01-06 06:50
OCZYWIŚCIE .
Przemek321.X / 62.87.174.* / 2008-12-29 22:53
Ja w swoim rozliczeniu podatkowym odliczam używanie samochodu osobowego do celów rehebilitacyjnych, a że mam rente ok.600zł todostaje tylko ok.200zł zwrotu. (samochód jest zarejestrowany tylko na mnie i ojciec nie może go odliczyć)
Ja i ojciec oboje mamy inwalidztwo znacznego stopnia i oboje mamy przyznaną pierwszą grupę z opieką.
Oboje również mamy problrmy z poruszaniem się.
Czy z tą pierwszą grupę może ojciec odliczyć kwotę za mnie i za siebie po 2280zł - czyli dwa razy.
(wydatki związane z ułatwieniem wykonywania czynności życiowych i rehabilitacji).
belladonna / 2008-12-30 22:14 / Tysiącznik profesjonalny
3 ulgi są limitowane (2280)
-opłacanie przewodników
-utrzymanie psa przewodnika
-używanie samochodu osobowego stanowiącego własność....

Jeszcze ulga na leki ma pewien limit
Reszta limitowana nie jest i trzeba mieć dowody na resztę. Chociaż co do opłacania przewodnika, to przewodnik powinien opodatkować swój dochód... co do psa trzeba go mieć....
To, ze ktoś ma 1 grupę nie oznacza, że może sobie odliczyć 2.280 zł od dochodu... to tak nie działa :-))
zdzisiupatysiu / 194.237.142.* / 2009-03-31 09:58
Rozumiem, że samochód ma być używany w celach dojazdu na rehabilitację. Czy w przypadku kontroli podatnik musi być w stanie udowodnić, że faktycznie na taką rehabilitację uczęszcza (faktury VAT, paragony, cokolwiek)?
Czy można np powiedzieć, że się jezdzi do znajomego masażysty, który masuje za darmo i dlatego nie mamy żadnych faktur.
belladonna / 2009-03-31 21:09 / Tysiącznik profesjonalny
Np trzeba mieć skierowanie na zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne lub kartę takich zabiegów... one z sufitu nie są :-))
zdzisuipatysiu / 194.237.142.* / 2009-04-01 10:26
Sprawa jest taka, że moja znajoma, gdzieś jej znajomy "doradca podatkowy" (piszę w " " żeby wyrazić brak szacunku dla działań owej osoby) dał jej radę, że gdy ktoś ma I grupe inwalidzką to może sobie bez żadnych faktur odliczyć od podatku około 300zł na rok. I tak właśnie chciałaby rozliczyć swoją mamę, która takową grupę posiada. Niestety gdy zapytałem o podstawe prawną takiego odliczenia, dlaczego akurat 300 zł, o co tak dokładnie chodzi to już nie umiała powiedzieć. Jedyna ulga, która by ewentualnie z grubsza pasowała do takiej rady to odliczenie 2280 za samochód, które skutkuje ok 400 zł w uldze z podatku. Ale rozpatrując to na chłopski rozum stwierdziłem, że jest to niemożliwe, żeby Urząd Skarbowy na piękne oczy uwierzył podatnikowi twierdzącemu, iż jedzi samochodem na zabiegi (zwłaszcza, ów podatnik nie jest w stanie tego udowodnić, bo na zadne zabiegi tak naprawdę nie jedzi) i nie zakwestionował tego odliczenia. A tak na marginesie to widzę podstawowy problem w tym, że podatnik ten nie posiada samochodu...

Ja jej usiłowałem to wytłumaczyć, ale ona się upiera, żeby właśnie tak rozliczyć mamę, bo "doradca" twierdzi że tak samo rozliczał innych rencistów z I grupą i US jeszcze nigdy się do nich nie doczepił.

A i jescze jedno. Pod ulge na lekarstwa to na pewno nie podpada, bo tam przecież trzeba faktury. Pytałem o to tą znajomą i ona jeszcze raz potwierdziła że chodzi o jakąś ulgę którą każdy I-grupowy rencista może sobie odliczyć pomimo braku jakichkolwiek faktur.

Czy masz może jakąś inną idee o jaką inną ulgę mogło chodzić (przewodnik odpada, bo mama nie jest ani niewidoma ani niesłysząca)
belladonna / 2009-04-01 11:03 / Tysiącznik profesjonalny
Są 3 ulgi limitowane:
• opłacenie przewodników osób niewidomych I4) lub II5) grupy inwalidztwa oraz osób z niepełnosprawnością narządu ruchu zaliczonych do I grupy inwalidztwa - w kwocie nieprzekraczającej w roku podatkowym 2.280 zł,
• utrzymanie przez osoby niewidome I lub II grupy inwalidztwa, psa przewodnika -w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 2.280 zł,
• używanie samochodu osobowego, stanowiącego własność (współwłasność) osoby niepełnosprawnej zaliczonej do I lub II grupy inwalidztwa lub podatnika mającego na utrzymaniu osobę niepełnosprawną zaliczoną do I lub II grupy inwalidztwa albo dzieci niepełnosprawne, które nie ukończyły 16 roku życia, dla potrzeb związanych z koniecznym przewozem na niezbędne zabiegi leczniczo-rehabilitacyjne - w wysokości nieprzekraczającej w roku podatkowym 2.280 zł,

W każdym przypadku odliczamy WYDATKI, a nie kwotę 2.280 zł bo jesteśmy niepełnosprawni (ta kwota to limit).
W przypadku 1 ulgi US może poprosić o wskazanie przewodnika, który miał się rozliczyć z otrzymanych dochodów (konieczność podania danych personalnych wyjaśniło Min Fin w 2005 roku). W przypadku 2 ulgi należy mieć psa. W przypadku trzeciej oprócz samochodu skierowanie na takie zabiegi lub kartę takich zabiegów. Nikt z ulicy nie idzie na takie zabiegi, bo to wymaga skierowań. A określone są dojazdy na zabiegi i to konkretne, a nie dojazdy do lekarzy itp Brak konieczności dokumentowania tych ulg, czyli dosłownie nie trzeba mieć faktur do nich, ale jeśli US będzie weryfikował taki PIT zażąda dowodów w postaci jak pisałam. Bo korzystanie z ulg, to odliczanie poniesionych wydatków od dochodu, co powoduje zmniejszenie zobowiązań podatkowych, więc bezwzględnie wydatki ponieść trzeba :-))
A takich "doradców" niestety jest wielu, nie pomyślą o tym, ze narażają ludzi, a to smutne :(
zdzisiupatysiu / 194.237.142.* / 2009-04-01 16:59
Dzięki za pomoc. Przynajmniej utwierdziłem się w przekonaniu, że to ja mam rację. No cóż, niestety ja nie jestem doradcą i mi się nie wierzy, zwłaszcza gdy mówię niepopularną prawdę. Niemniej jednak życzę mojej znajomej, by trwała w przekonaniu że to ona ma rację a jej mamie niech Bóg da długie życie i brak zainteresowania ze strony US, bo cóż biedna kobiecina winna, że ma takich doradców.

Ale to niestety wolny rynek powoduje obecność takich "doradców". Jak nieświadoma niczego babcia lub dziadek ma do wyboru doradce A, który zgodnie z prawem wyciągnie dla niej/jego dajmy na to 100 zł zwrotu podatku a "doradcę" B, który się będzie chwalił, że on tak umie rozliczyć, że wyciągnie 400 zł zwrotu, to babcia/dziadek wybierze opcję B, bo uzna że to lepszy fachowiec. Niestety słyszałem również o takich "doradcach" C, którzy beszczelnie potrafią wpisać, że koszty rehabilitacji = cały przychód babci/dziadka tak, że US musi zwrócić cały podatek co do grosza. Naprawdę dziw mnie bierze, że US potrafi takie "kwiatki" przyjąć bez mrugnięcia okiem i nie zarządza natychmiastowej kontroli.
belladonna / 2009-04-01 20:17 / Tysiącznik profesjonalny
Mentalność na górze.... obowiązki dochodzą (zwrot VAT, abolicja), a zatrudnienie chcą redukować. Bez sensu ....
zdzisiupatysiu / 194.237.142.* / 2009-03-31 09:58
Rozumiem, że samochód ma być używany w celach dojazdu na rehabilitację. Czy w przypadku kontroli podatnik musi być w stanie udowodnić, że faktycznie na taką rehabilitację uczęszcza (faktury VAT, paragony, cokolwiek)?
Czy można np powiedzieć, że się jezdzi do znajomego masażysty, który masuje za darmo i dlatego nie mamy żadnych faktur.
belladonna / 2008-12-29 21:42 / Tysiącznik profesjonalny
Ulgę może też odliczyć podatnik na którego utrzymaniu jest osoba niepełnosprawna, której roczny dochód nie przekracza kwoty 9.120 (o ile dobrze pamiętam tę kwotę z zeszłego roku).
No ale ulg jest kilka i niektóre są limitowane, wiec może napiszesz dokładnie co chce odliczyć ojciec ze swojej niepełnosprawności, a co za Ciebie. A skoro ulgi odlicza się od dochodu, to dlaczego nie odliczysz od swojego jeśli go też w końcu posiadasz? :-))
skomentuj

Najnowsze wpisy