Forum Forum podatkoweVAT

Fiskus i CBŚ będą ścigać sprzedających koszty

Fiskus i CBŚ będą ścigać sprzedających koszty

Wyświetlaj:
Catbert / .* / 2005-01-28 19:07
Dobrze by było, gdyby Pan Minister mniej wagi przykładał do możliwości pochwycenia przez panów w kominiarkach drobnych żuczków, co im się trafiła faktura od jakiegoś niezarejestrowanego niuńka, co nie miał na ZUS - a zwrócił uwagę, ile "firm" rejestruje się jako fundacje - co daje możliwość np. niepłacenia podatku dochodowego jako takiego - gdy się np. zysk przeznaczy na obligacje (to miłe, że ktoś pożyczy rządowi). Fundacja może udzielić pożyczki, pod zastaw wziąć kredycik, upaść, by sie odrodzić i inne - wszystko jest miłe, a najbardziej to, że prezes - sierotka, wspierany przez fundację, będzie mógł się bujać autkiem full-wypas i rżeć ze śmiechu z baranów, co wzięli zadobrą monetę słowa ministra, że 19% to mały podatek.
obywatel II kat. / .* / 2005-01-28 13:31
Po przeczytaniu wywiadu z Panem Ministrem Stecem zmobilizowałem się do napisania tego tekstu prawdy. Otóż złożyłem do US deklarację VAT 7 w którym to w rubryce " do zwrotu" wpisałem kwotę 3000 zł ( wynikła ona ze zwiększonych inwestycji w towary handlowe).Po miesiącu otrzymałem wezwanie, abym zgłosił się do pokoju nr 120 i naniósł poprawkę przepisując owe 3000 zł do następnej rubryki z której wynika, że zwrot VAT nastąpi dopiero za 180 dni, a nie za 2 miesiące tak, jak chciałem ja. Gdy się upomniałem, że z przepisów Ustawy o VAT w moim przypadku to chyba nie wchodzi w rachubę, to pani urzędniczka grzecznie lecz stanowczo odpowiedziała, że to księgowość z pokoju nr 302 nie wypłaci wcześniej pieniędzy niż za 180 dni (pół roku bezodsetkowego kredytu dla fiskusa!).Poszedłem więc do pokoju 302, tam panie oświadczyły, że widocznie żle zrozumiałem, a zresztą one wypłacają wszystko co im zlecą panie z pokoju nr 120 . Tak kółko się zamknęło. Najgorzej mnie dotknęło jednak to, że jeżeli Urząd niezgadza się z podatnikiem to nich sam naniesie poprawkę w deklaracji. Najprościej jest wezwać podatnika , żeby się podpisywał pod przymusową poprawką, że niby on ją z własnej woli poprawia. No cóż urzędnik w razie czego będzie kryty przecież podatnik sam poprawił i podpisał się. Ze swej strony jestem za tym, żeby Fiskus ścigał oszustów tych sprzedajacych koszty i tych sprzedających towary bez VATu, ale niech dba o uczciwych.
Catbert / .* / 2005-01-27 17:59
Z faktury VAT ja sama nazwa wskazuje można odliczyć także podatek VAT. Można fakturą "pokryć" koszty, np. ukradzione z kasy firmy zaliczki - można taką fakturą pokrywać wydatki, które są kosztami firmy, ale ustawodawca nie uznał zastosowne zakwalifikować ich jako KUP. Z tego punktu widzenia wysokośc podatku dochodowego nie ma znaczenia - faktury takie mogą też służyć najzwyczjniej poprawie płynności finansowej. Np. firma dokonująca WNT w poczatkowym stadium rozwoju płaci wysoki podatek VAT, nawet jak ma stratę - bo ustawodawca założył, że ma w imieniu skarbu być poborcą podatkowym. Przy terminach płatności i zwyczajach, jakie panują w gospodarce firma na ten VAT musi pieniądze posiadać - takie rzeczy p. minister powinien wiedzieć, szczególnie, że sam doradzał. Rozumiem, że niepłacenie podatków jest niezgodne z prawem - nie dorabiałbym jednak ideowej otoczki do okradania obywateli z dorobku ich życia. Jeżeli P. minister ma potrzebę, to służę sygnaturą akt sprawy, w której nie zapłacono m.in. podatku VAT w należytej wysokości, a w tle pokazuje się wyłudzenie dotacji unijnej, do której także z moich pieniędzy podopieczni innego ministra dorzucili się, chyba "just for fun". I podopieczni innego ministra również nie widzieli w tym nic niestosownego.
beny / .* / 2005-01-27 16:36
ja nie wiem o co chodzi z tym nastawieniem "przyjaznym" nigdy tak nie będzie dopóki urz ędnik kontroli skarbowej będzie miał prowizję od ukarania podatnika a tak wogóle to czy to jest w porz ądku że US traktuje nas wszystkich jako złodziei no i na koniec nie wiem jak Pan wiceminister ja płącę 30 % a czasami nawet 40 % ( nie prowadzę działalności a więc nie mogę przejść na podatek liniowy) no i te 40 % to jest złodziejstwo
bryś / .* / 2005-01-27 12:48
Sugeruję by zacząć od tych najbardziej 'skrzeczących' a więc służby zdrowia tej budżtowej a przedewszystkim nieuspołecznionej oraz wszelkiej maści korepetytorów i naciągaczy 'kursowych' dokształceń
Osin / .* / 2005-01-27 12:21
ja tak naprawdę "nie wiem", kto tu jest dla kogo, my dla nich czy oni dla nas??? dlaczego aparat skarbowy naszego Państwa nie ma innych pomysłów na polepszenie swojej sytuacji, przecież to że ludzie sprzedają/kupują koszty nie wynika z tego że nie chcą się niczym dzielić z Państwem, bardziej nie chcą się dzielić w taki sposób -nazwijmy go - nierówny. Nasze Państwo działa jak taka piramida przestępcza, która najpierw wciąga podatnika w jej struktury, że niby tak dużo na tym zyska, tutaj pomoc z Urzędu pracy itp. a potem standardowo wyskakuj z kasy do ZUS'u do US itp. nie mowiac juz o posunięciach paliwowych, tak jak ostatni artykuł w Newsweek'u gdzie opisali strategię naszego Państwa w zakresie gazu LPG, najpierw wciągnąć w to ok 800 tys. ludzi, a potem podnieść akcyzę o 50% dobry "move", na zachodzie zwalniają z podatku vat posiadających instalację gazową, a u nas 800 tys. nowych członków szeregowych państwowej piramidy!!! Zastanówmy się jak się ma dzisiejsze DEMOS-CRATOS do tego co sobie z nami robi władza i jej aparat - czy faktycznie to my tu jesteśmy dla nich!!! czy tylko na to się godzimy !!!
Neron / .* / 2005-01-27 11:18
Mam pytanie, czy minister posiada paragony fiskalne od swojej sprzątaczki, niańki, korepetytora, glazurnika, itp.??? Hipokryzja!!!
silver / .* / 2005-01-27 11:21
To zawsze dziala tylko w jedna strone. Przebojem roku 2004 byl tekst o przywilejach urzednikow w strukturach UE. Warto sobie wyszukac i przypomniec. Lukus szybko wchodzi w krew, co tam poddani.
XXXXXX / .* / 2005-01-27 09:40
Trzeba powiedzieć jasno w Polsce-podatki płaci ten kto chce a kto nie chce to nie płaci-jak zarejestrujesz działalność to już jesteś na liście potencjalnych przestępców-kliknij-hasło-policja skarbowa-a przekonasz się że ta instytucja ma na celu gnębienie tych co zarejestrowali działalność-nie ma mowy o wykrywaniu, łapaniu tych co leją na łeb-fiskusy i zusy-znam takich co rocznie -zarabiają-200.000pln-bez żadnych zobowiązań-A WIĘC-ALBO-PŁACIMY-WSZYSCY-ALBO-NIKT-KTO JEST ZA -RÓWNOŚĆ PRAWA DLA WSZYSTKICH-
Jaroslaw Wedler / .* / 2005-01-27 09:39
Bylem rzemieslnikiem , a jestem bezrobotnym, bo zamiast robic dla luudzi uslugi - mam kilka razy czytac VAT i Kilka razy podatek dochodowy, kilka razy ustawy zwiazane z moja dzialalnoscia , robic doktorat z prawa cywilego i karno-skarbowego. Doba ma 24 godziny , a zona wymaga ode mnie pozycia prywatnego. Niestac mnie bylo na doradcow podatkowych , adwokatow i raqdcow , ktorzy traktowali mnie jak dojna krowe. Pan Stec za swoje oderwanie od rzeczywistosci i naiwne myslenie powinien za kare byc skierowany dop mnie do warsztatu i wykonywac uslugi dla ludnosci , popoludniami czytac kilka razy ustawy, a przy moim wyksztalceniu i milionow polakow, za kare tak jak my dwadziescia piec razy, natomiast wieczorami i w nocy zaspakajal poptrzeby mojej zony i dzieci. Ja natomiast chetnie zajme na dwa miesiace jego stanowisko wypoczne , poslucham doradcow za friko i popodpisuje dokumenty jakie mi podsune sekretarka . Bede mial czas podlubac w nosie za panstwowe wynagrodzenie, wybyczyc sie w domu , z kumplami pogadac godzinami przez rzadowa komurke i za to prezydent da mi jeszcze jakis medal przy okazji. Panie Stec zycie to nie rzadowa bajka tylko palowanie maluczkich i slabych takich jak my rzemieslnicy , handlowcy , robole najemni, - palowanie przez zorganizowane duze struktury i nie ma to dla nas znaczenia czy jest to mafia , czy skarbowka , czy inne organy panstwa. Dla nas jest praktycznie to samo . Mafia nie wydaje nam ustaw VAT , ktore trzeba czytac kilkanascie razy by zrozumiec co do nas jest mowione. Zasady sa proste - plac haracz , lub nie dostaniesz zaplaty za towar wyludzony na firme krzak. Mafia nie jest taka zla. Wasz aparat skarbowy i zusowski jest gorszy , bo poza naleznymi podatkami musimy placic ekstra przypisywane niby uszczuplone podatki od radosnej ludowej tworczosci poslow w ustawach, do ktorych metne zapisy podsuwane sa poslom przez pracownikow miedzy innymi ministerstwa finansow. po trzech latach przychodzi Wasza kontrol skarbowa i wali mi ekstra karne domiary rujnujce mnie przez odsetki karne , bo zamalo razy czytalem wydawane w Polsce dzienniki ustaw, ze nie mam wyksztalcenia prawnico finansowego by zrozumiec jak interpretowac mglistym jezykiem napisane ustawy i nie jestem jasnowidzem jak uksztaltuje sie orzecznictwo sadowe po latach bedace wykladnia wczesniej wydanych ustaw , ktore zmieniaja sie jak w kalejdoskopie.Dlatego postanowilem jak Pan zostac ministrem wlasnych finansow na rzadowym wynagrodzeniu i dzisiaj ide do Urzedu Pracy zglosic sie jako bezrobotny po zasilek by jak minister dlubac w nosie, sluchac doradcow sasiadow rownierz na takich jak ja min isterialnych posadach i miec czas dla zony i dzieci. A poniewaz jestem fachowcem to i tak bede robil uslugi dla znajomych nieodplatnie hobbistycznie by nie wyjsc z wprawy i jak nadazy sie okazja i skonczy zasilek wyjechac z tego idiotycznego kraju i na obczyznie normalnie zarabiac. Zycze Panu powodzenia w dlubaniu w nosie przczytaniu wielokrotnym ustaw , bo ja nie mam na to czasu, gdy| juz "pakuje walizki" i szukam ofert pracy za granica. Wroce tu z rodzina na emeruture doic ZUS i zamiast czytac wielokrotnie ustawy czyta porzadna i normalna literature piekna. Mam nadzieje, iz ministerstwo znajdzie setki milionow na ksztalcenie nowych fachowcow rzemieslnikow mlodych i naiwnych , ktorym jak otworza sie oczy milsza bedzie perspektywa wyjazdu z kraju.
flick / 79.191.238.* / 2011-03-20 23:47
ha ha ha. calkiem niezłe. A jak sprawy karne?
TOM / .* / 2005-01-29 15:35
BARDZO TRAFNIE POWIEDZIANE, CHOC JEST JESZCZE INNE WYJSCIWE NIZ WYJAZD ZA GRANICE, A MIANOWICIE MALA REWOLUCJA W URZEDACH POZBAWIAJACA TYCH GNEBICIELI I OPRAWCOW POLSKIEGO BIZNESU JAKIEJKOLWIEK WLADZY. MIEJMY NADZIEJE ZE PO WYBORACH KTOS SIE WRESZCIE ZA NICH WEZMIE!!!
TOM / .* / 2005-01-29 15:04
BARDZO TRAFNIE POWIEDZIANE, CHOC JEST JESZCZE INNE WYJSCIWE NIZ WYJAZD ZA GRANICE, A MIANOWICIE MALA REWOLUCJA W URZEDACH POZBAWIAJACA TYCH GNEBICIELI I OPRAWCOW POLSKIEGO BIZNESU JAKIEJKOLWIEK WLADZY. MIEJMY NADZIEJE ZE PO WYBORACH KTOS SIE WRESZCIE ZA NICH WEZMIE!!!
sp8iau / .* / 2005-01-27 09:14
Jeśli podatki są takie niskie to dlaczego dzień "wolności podatkowej" wypada gdzieś w maju czy w czerwu. Dzień ten wyliczany jest przez niezależne źródła i oznacza ile dni w roku trzeba pracować, żeby pokryć wszystkie zobowiązania wobec państwa, liczone średnio na obywatela. Czyli, że średnio - "pożyć" możemy w drugiej połowie roku, a przez pierwszych parę miesięcy - zęby w ścianę. Ale przecież - rząd się sam wyżywi
MAZ / .* / 2005-01-27 08:53
A ja nie boję się fiskusa. Tylko mam problem.Wygrałem w NSA i czekam na pieniądze. Czy ktoś mi podpowie jak skutecznie je odzyskać ?I jaki rodzaj odsetek obowiązuje fiskusa wobec mnie
Jarsoalaw Wedler / .* / 2005-01-27 20:40
Chetnie kupie dlugi skarbu panstwa, chcialbym wyslac komornika do swojego US i Sadu i pozabierac im na poczet dlugu biurka i telefony. Zasadzone prawomocnym wyrokiem kwoty mozna odsprzedac w obecnosci notariusza, lecz przed wydaniem klauzuli wykonalnosci , potem sa problemy , ale tez jest to mozliwe
Tekla / .* / 2005-01-27 09:32
Urząd Skarbowy w związku z wyrokiem NSA na pewno przekaże pieniądze na konto wraz z należnymi odsetkami- będą to takie same odsetki jak płaci podatnik w przypadku zapłaty po terminie.
obywatel II kat. / .* / 2005-01-27 21:18
Trzeba czekać.Urzędowi Skarbowemu się nie spieszy, przecież odsetek urzędnik nie płaci z własnej kieszeni tylko z kieszeni podatników. Więc gdy wzrosną cóż to szkodzi. Jak zauważyłem to pąństwu naszemu chyba bardzo zależy nie na wzroście przedsiębiorczości lecz na wzroście bezrobocia. Nikt mnie nie przekona ,że jest inaczej. Mimo, ze niekiedy należał mi się zwrot pieniędzy z US (oczywiście drobnych kwot) nigdy ich nie otrzymałem, chociaż zawiadomienia o nadpłatach otrzymywałem. Zawsze było, a to później,a to odliczy sobie pan od podatku na koniec roku itd.
silver / .* / 2005-01-27 10:03
Nie bylbym tego taki pewien, 15 grudnia 2004 otrzymalem zwrot nadplaconego podatku dochodowego za 2003. Zadnych odsetek, ani wyjasnien sie nie doczekalem. To ja mam placic podatki? Tak dalej pojdzie, to w Polsce powstanie organizacja zbrojna. Beda porywac i mordowac urzednikow, wysadzac w powietrze kolumny pojazdow politykow. Postukac sie w glowe poki czas, bo czytajac komentarze na tym forum, mam wrazenie ze to Korea Polnocna.
TONI / .* / 2005-01-27 08:51
Aby dostać zwrot VAT w terminie 30 dni, trzeba "uregulować" wszystkie faktury. Dla US w Warszawie (nasz kontrahent) "uregulowanie" oznacza również kompensatę, a dla US Kraków kompensata nie jest uregulowaniem. W związku z tym my (w Krakowie) płacimy naszym kontrahentom, a oni nam przelewaja te pieniądze z powrotem, czego nie muszą robić warszawiacy. W związku z tym, że nie wszystkim kontrahentom możemy zaufać, to dokonujemy kompensat, ale to pozwala nam otrzymać zwrot VAT po 60 dniach! Nasz cash flow jest o wiele gorszy niz cash flow prawie identycznej firmy w Warszawie, a to tylko z racji podlegania innym urzędom skarbowym. Śmieszne, nie?
księgowa z Warszawy / .* / 2005-01-28 10:18
Przepraszam, ale u nas w Warszawie po "uregulowaniu" to zwracamy się o zwrot po 25 dniach a nie po 30-tu, ale myślę że to tylko z rozpędu TONI wpisał 30 dni. Poza tym proponuję napisanie pisma do swojego US, o jasną odpowiedź, "Czy Art. 86 ust. 6. pkt 1 dotyczy zapłcenia zobowiązań na konto, czy też kompensaty wzajemnych zobowiązań". Występowałam o taką intrpretację do mojego US jeszcze pod rządami starej ustawy i otrzymałam odpowiedź, że kompensata też pozwala wystąpić o zwrot po 25 dniach. Tylko proszę nie załamywać rąk, jak każą poprzeć to ksreokopiami faktur o które chodzi itd. itp. Proszę konsekwentnie pytać o interpretację słowa "zapłacone" i jeżeli uregulowane poprzez kompensatę nie jest zapłatą to z którego przepisu to wynika. Jest powiedziane w ustawie "zapłacone" - nie jest powiedziane, że jest "zapłacone w formie pieniężnej" - zapłaty można dokonać również w formie dopłaty pieniężnej przez jedną ze stron po wcześniejszej kompencacie wzajemnych zobowiązań. Wytrwałości i powodzenia! Nie dajcie się zastraszać. Piszcie do US i pytajcie tak długo, aż dostaniecie wyczrpującą odpowiedź na swoje pytanie, a nie jaką kolwiek na temat obok, bo tak wygodniej urzędnikowi. Urzędnik to też człowiek i może nie koniecznie zrozumieć o co pytamy, jeżeli nieprecyzyjnie określimy nasze pytanie.
sm2a / .* / 2005-01-27 08:00
Dzięki takim ludziom jak rozmówca i ich poglądą na temat gospodarki to nasze biedne Państwo się sypie i schodzi coraz bardziej do podziemia. To co tu przeczytałem świadczy że na górze faktycznie gorzej lub nawet nic nie widać.
Artur / .* / 2005-01-27 07:59
Pan Stanislaw Stec ma swoja definicje postepowania "etycznego". Boss mafii tez uwaza za nieetyczne gdy mu nie oddaja haraczu. Dzieki komplikacji przepisow podatkowych nawet maksymę mają podobną - "płać i płacz i nie pytaj sie dlaczego tak dużo bo i tak nie zrozumiesz"
Michał / .* / 2005-01-27 07:11
Jak mam udokumentować moje przychody w Polsce gdy pracowałem na czarno w Niemczech.
jarek Wedler / .* / 2005-01-27 20:47
Nie badz glupi i nie wpisuj w pit , bo to poczatek horroru, moja byla oswiadczyla w US ze kase na zakup duzej fabryki zarobila jako prostytutka. US w odroznieniu od mafi odstapil w calosci od poboru jakiegokolwiek podatku.
urzędas / .* / 2005-01-27 10:53
NORMALNIE, ujawniasz je wpisując w pit i tyle
do początku nowsze
1 2

Najnowsze wpisy