"Łowcy frajerów" działają w całej Polsce. Reakcja czytelników po reportażu money.pl
Źródło zdjęć: © Daniel Aniszewski/Wirtualna Polska
"Wstyd się przyznać, ale dałam się nabrać na to. Jestem wściekła, że byłam tak naiwna. Teraz zdałam sobie sprawę, że ci oszuści mogą jeszcze wykorzystać moje dane z dowodu, bo niestety im wysłałam kopię. Co za głupota...". Po materiale "Łowcy frajerów", w którym opisaliśmy, jak naciąga się i wciska ryzykowne inwestycje otrzymaliśmy kilkadziesiąt wiadomości od czytelników - byłych pracowników takich firm. Pisali też oszukani. Z kolei w komentarzach pod materiałem trwa wciąż zażarta dyskusja, o jaką firmę chodzi. Skala procederu jest większa niż się spodziewaliśmy. A wszystko pod nosem KNF.