Zwrot ws. importu diesla od Putina? Senatorowie USA ostrzegają banki

Jacek Losik
US President Trump departs White House for Florida campaign rally
epaselect epa13325782 US President Donald Trump responds to a question from reporters as he walks toward Marine One on the South Lawn of the White House in Washington, DC, USA, 23 October 2026. Trump is traveling to Florida for a midterm campaign rally and plans to spend the weekend at Mar-a-Lago.  EPA/SHAWN THEW 
Dostawca: PAP/EPA.
SHAWN THEW
epaselectPrezydent USA Donald Trump
Źródło zdjęć: © PAP | SHAWN THEW

Siedmioro amerykańskich senatorów i kongresmenów wysłało listy do prezesów banków, w tym Goldman Sachs, ostrzegając przed prawnymi konsekwencjami udziału w imporcie rosyjskiego oleju napędowego. Politycy zapowiedzieli również śledztwo Kongresu w tej sprawie.

W piśmie skierowanym do szefa Goldman Sachs oraz przedstawicieli innych banków politycy ocenili, że planowany import rosyjskiego diesla, uzgodniony w porozumieniu prezydenta Donalda Trumpa z Rosją, może naruszać amerykańskie przepisy. Wezwali instytucje finansowe do zachowania dokumentacji związanej z takimi transakcjami.

Autorzy listu napisali, że import rosyjskiego paliwa rodzi "poważne wątpliwości prawne i może być przedmiotem postępowania sądowego, a także dochodzeń Kongresu".

"Firmy importujące produkty z naruszeniem prawa USA mogą narazić się na odpowiedzialność karną i cywilną" – napisali politycy. "Ponadto sankcje karne mogą zostać nałożone na każdą firmę, która świadomie kupuje rosyjski olej napędowy lub ułatwia jego import, a nie tylko na importera."

Pod dokumentem podpisali się wiceszefowie senackich komisji spraw zagranicznych, finansów i bankowości: Jeanne Shaheen, Ron Wyden i Elizabeth Warren. Wśród sygnatariuszy znaleźli się także republikanin Thom Tillis, wiceszef komisji spraw zagranicznych Izby Reprezentantów Gregory Meeks oraz senatorowie Partii Demokratycznej Chris Coons i Sheldon Whitehouse.

Ustawa o embargu na rosyjskie węglowodory

Politycy powołali się na ustawę Kongresu uchwaloną w 2022 r. Przepisy zakazują importu rosyjskich paliw, chyba że po konsultacjach z Kongresem prezydent zaświadczy, że Rosja zakończyła wojnę i nie stanowi zagrożenia dla Ukrainy oraz NATO. Według autorów listu Donald Trump nie wydał takiego zaświadczenia.

W liście znalazło się także zalecenie, aby banki zachowały całą korespondencję i dokumentację dotyczącą importu rosyjskiego diesla. Ma to związek z zapowiedzianym śledztwem Kongresu.

Zakaz wprowadzono, aby ograniczyć niedobory paliwa na rosyjskim rynku wewnętrznym. Powstały one po ukraińskich atakach dronowych na rafinerie.

Donald Trump zapowiedział, że Rosja natychmiast wyeksportuje 300 tys. ton paliwa, czyli 2,25 mln baryłek. Kolejna partia, licząca 500 tys. ton, ma trafić na rynki w listopadzie, a następna – 1 mln ton – "zaraz potem". Stany Zjednoczone eksportują ok. 1,5 mln baryłek oleju napędowego dziennie.

Kolejne śledztwo dotyczące polityki Trumpa wobec Rosji

Zapowiadane postępowanie jest kolejnym śledztwem, które politycy opozycji chcą przeprowadzić w związku z polityką Donalda Trumpa wobec Rosji. Wcześniej zapowiadali dochodzenie dotyczące ograniczenia funkcjonalności sieci Starlink i Starshield w Ukrainie oraz wezwanie Elona Muska do złożenia zeznań.

Demokraci będą mogli zrealizować te zapowiedzi, jeśli w wyborach 3 listopada zdobędą większość przynajmniej w Izbie Reprezentantów. Sondaże sugerują, że taki wynik jest bardzo prawdopodobny.

Wybrane dla Ciebie