Najpopularniejszy w Polsce portal o finansach i biznesie
Pomoc frankowiczom. KNF ostrzega, że prezydencka ustawa frankowa grozi kryzysem finansowym

Pomoc frankowiczom. KNF ostrzega, że prezydencka ustawa frankowa grozi kryzysem finansowym

Na zdjęciu Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF Fot. Stefan Maszewski/REPORTER
Na zdjęciu Andrzej Jakubiak, przewodniczący KNF

67 miliardów złotych. Takie obciążenie dla polskiego sektora bankowego według najbardziej prawdopodobnego scenariusza stanowiłaby prezydencka ustawa o pomocy frankowiczom - wynika z opublikowanej we wtorek analizy Komisji Nadzoru Finansowego. KNF ostrzega, że 6 dużych banków mogłoby mieć problemy z wypłacalnością, a złoty uległby osłabieniu. W skrajnym scenariuszu Polsce grozi kryzys finansowy.

"Obciążenie banków w następstwie restrukturyzacji kredytów i pożyczek objętych projektem ustawy w zależności od wariantu i scenariusza tworzy wysoki koszt dla banków" - czytamy w dokumencie. KNF przyjął cztery scenariusze, zgodnie z którymi koszty restrukturyzacji kredytów wyniosą od 44,6 do 66,9 mld zł. Za najbardziej prawdopodobny wariant przyjęto najwyższą z tych kwot.

KNF analizuje projekt prezydenta

Opublikowana analiza to odpowiedź na pytania, które KNF-owi 15 stycznia przesłała Kancelaria Prezydenta, po prezentacji projektu ustawy frankowej. Andrzej Duda poprosił o ocenę skutków finansowych ustawy dla polskiego sektora bankowego.

Zdaniem KNF, banki nie są przez prezydencką ustawę obciążane symetrycznie. "Istnieje grupa banków, dla których ubytek funduszy własnych jest istotny i poziomy funduszy własnych po dokonanej restrukturyzacji kredytów są istotnie niższe od poziomów wymaganych regulacyjnie" - ostrzega Komisja.

Co więcej, KNF ocenia, że przyjęta przez autorów projektu ustawy koncepcja prowadzi do silnego uprzywilejowania części kredytobiorców. Jak napisano w dokumencie, głównymi beneficjentami korzyści restrukturyzacji są ci klienci, którzy zaciągnęli kredyty w CHF w latach 2007-2008, a największe koszty z tego tytułu poniosą te banki, które aktywnie udzielały kredytów w szwajcarskiej walucie lub banki, które kupiły inne banki z dużymi portfelami mieszkaniowych kredytów walutowych.

Prezydent odpowiada

Kancelaria Prezydenta deklaruje, że będzie rozmawiała o wyliczeniach Komisji Nadzoru Finansowego dotyczących frankowiczów. Według szacunków KNF, zaproponowana ustawa mogłaby kosztować banki nawet 67 mld złotych.

Jak napisano w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej prezydenta, kancelaria "uznaje wyliczenia Komisji za podstawę do dalszych rozmów na temat ostatecznego kształtu regulacji". Zastrzeżono, że "priorytetem jest pomoc kredytobiorcom, przy zachowaniu stabilności finansowej państwa i sektora bankowego". Obecnie kancelaria zapoznaje się szczegółowo z opinią KNF - dodano.

Frankowicze i tak wiedzą swoje

Skupiające frankowiczów stowarzyszenie Stop Bankowemu Bezprawiu, nie czekając na publikację analizy KNF-u, zorganizowało w poniedziałek konferencję prasową, na której stwierdziło, że będzie to "wróżenie ze szklanej kuli oraz z fusów".

SBB konsekwentnie oskarżał Komisję Nadzoru Finansowego o niewłaściwe wypełnianie swoich obowiązków i preferowanie banków w sporze z kredytobiorcami. - Pytanie brzmi, dlaczego państwo i nadzorca, jakim jest KNF, nie dbają o to, żeby stosunki pomiędzy bankami a obywatelami były równoważne i korzystne dla obu stron - zastanawia się Michał Zenka z SBB. - Nie może być tak, że ta KNF, który powinien nadzorować banki, jest ich stronnikiem i lobbystą - mówi w rozmowie z money.pl.

Zarzut braku wiarygodności prezentowanych przez KNF danych pojawia się w wypowiedziach Tomasza Sadlika ze stowarzyszenia Fro Futuris. W rozesłanym we wtorek rano oświadczeniu, jeszcze przed opublikowaniem analizy KNF, przedstawiciel frankowiczów stwierdza, że społeczne koszty sprzedawania przez banki walutowych produktów finansowych "wielokrotnie przewyższają wszelkie kiedykolwiek podawane przez KNF sumy".

- Czas pracuje na korzyść banków i urzędników - podkreśla Michał Zenka. - Im dłużej wszystko trwa w zawieszeniu, tym gorsza jest sytuacja najmocniej zagrożonych frankowiczów, którzy bankrutują i tracą nieruchomości, bo ciągle w ich przypadku działa bankowy tytuł egzekucyjny z zeszłego roku - zwraca uwagę przedstawiciel SBB. - Dla wielu osób będzie już za późno: zostaną ekonomicznie zmiażdżone i wypadną z tego sporu. Przeciąganie sporu jest metodą walki z nami - uważa Zenka.

KNF się odcina

- KNF nie angażuje się w tego typu spory - odpowiada rzecznik Komisji, poproszony o odniesienie się do zarzutów frankowiczów. Komentuje jedynie kwestię zwłoki publikacji analizy kosztów ustawy frankowej. - Projekt ustawy jest dość złożony i wyliczenie kosztów we wszystkich zawartych w nim wariantach wymagało czasu - wyjaśnia Maciej Krzysztoszek. - Część danych, niezbędnych do analizy, musieliśmy pozyskać bezpośrednio z banków poprzez dodatkowe ankiety. Dopiero pełne dane były podstawą do przeprowadzenia rzetelnych wyliczeń - zaznacza.

Związek Banków Polskich nie odpowiedział na prośbę money.pl o komentarz.

Co dalej z projektem

Agencja Bloomberg cytowała w połowie lutego wicepremiera Mateusza Morawieckiego, że oczekuje on od Ministerstwa Finansów zaproponowania "zmienionej" wersji projektu ustawy o kredytach walutowych. Dzień później Morawiecki był pytany w RMF FM, czy propozycja prezydenta jest zagrożeniem dla polskiego systemu bankowego powiedział, że jeżeli prawdziwe są pierwsze wyliczenia kosztów przewalutowania, to tak. - Ten projekt prezydencki gdyby przeszedł, jeżeli prawdą są te pierwotne wyliczenia, z którymi mamy do czynienia, czyli 40 mld straty, byłby dużym zagrożeniem dla sektora - wskazał.

W opublikowanym przez NBP raporcie o stabilności systemu finansowego bank centralny wyliczył, że bezpośredni koszt zwrotu spreadów walutowych i przeliczenia kapitału wszystkich kredytów po tzw. "sprawiedliwym kursie waluty obcej" przyjętym w prezydenckim projekcie ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych może sięgnąć 44 mld zł (NBP założył jednorazowe ujęcie w wyniku finansowym straty wynikającej z przeliczenia kapitału kredytowego). NBP podał, że biorąc pod uwagę szacunek kosztów restrukturyzacji, około 70 proc. sektora bankowego może zanotować stratę.

 

Money.pl
Czytaj także
Polecane galerie
adus
94.78.190.* 2016-03-20 08:39
67 mld zł - tyle dodatkowo na polskich obywatelach chcą zarobić banki na podobno tańszych kredytach frankowych. Tak to powinno brzmieć.
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
retsolc
217.98.20.* 2016-03-17 14:32
Polecam artykuł !!! Nie chcę już teoretyzować jakie są motywy KNF do podawania tak kompromitujących danych. Już raz przytaczałem wypowiedź „WŁAŚCICIELA” Banku Millennium w Polsce. Jeszcze raz poniżej. Bardzo wyraźnie ten członek zarządu mówi co wydarzy się w jednym z najbardziej zaangażowanych banków w pseudokredyty CHF w Polsce. Może zostać w okresie czasu obniżona zyskowność. NIE MA ŻADNEGO RYZYKA Z WYPŁACALNOŚCIĄ BANKU ANI W POLSCE ANI W PORTUGALII. NAWET BIORĄC POD UWAGĘ NAJGORSZY SCENARIUSZ. Może warto zapoznać z tą wypowiedzią kancelarię prezydenta i KNF ? „Obviously this could reduce profitability for a period, but it will not put at risk in any way the solvability of the bank, neither in Poland nor in Portugal, not even in the worst scenario,” he said. (Reporting By Shrikesh Laxmidas, writing by Axel Bugge). Dla zainetersowanych link do całego artykułu. http://www.reuters.com/article/banco-com-port-ecb-idUSL8N1553O1
polk746
37.47.1.* 2016-03-16 21:49
biedne banki, nie zarobią kroci tylko ciutkę mniej, ale jak grabią co miesiąc polskie rodziny to jest OK
Zobacz więcej komentarzy (346)