Ministerstwo Obrony Narodowej przekazało, że "w 2026 r. planujemy wydać 200 mld zł, co ma stanowić 4,8 proc. PKB". Wydatki mają rosnąć w reakcji na wojnę toczącą się za wschodnią granicą Polski - pisze "Rzeczpospolita".
Dynamikę widać w danych z poprzednich lat: w 2022 r. nakłady na obronność wynosiły 2,22 proc. PKB, w 2023 r. niespełna 3,3 proc., a w 2024 r. 3,8 proc.
WIDEO"Pierwszy raz w historii". W tym kraju ludzie "sami nałożyli na siebie sankcje"
W zeszłym roku było to prawie 4,3 proc., co potwierdza trwały trend wzrostowy w budżecie obronnym.
Jednocześnie rosnące wydatki obronne nie oznaczają natychmiastowego przyrostu wyposażenia.
Jak wskazuje "Rzeczpospolita", sprzętu nie da się szybko wyprodukować, co podkreśla znaczenie ograniczeń po stronie podaży i mocy wytwórczych przy realizacji ambitnych planów zakupowych.
Brakuje zarówno ludzi jak i komponentów. Eksperci pytani przez dziennik ostrzegają, że dla Polski równie ważne jak zwiększanie budżetu obronnego jest usunięcie tych barier.