NATO w Europie polega na systemie z USA. Rosną obawy. Palantir odpowiada

Tomasz Sąsiada
Po lewej polski i francuski czołg podczas ćwiczeń NATO Dragon 24, po prawej Naczelna Kwatera Sił Sojuszniczych w Europie pod Mons w BelgiiPo lewej czołgi podczas ćwiczeń NATO Dragon 24, po prawej Naczelna Kwatera Sił Sojuszniczych w Europie pod Mons w Belgii
Źródło zdjęć: © DeFodi Images News via Getty Images, ullstein bild via Getty Images | Mateusz Slodkowski, Robert B. Fishman | ZipZapic.com

Kwatera Główna Sojuszniczych Sił Europy, najważniejsze dowództwo NATO w Europie, korzysta z oprogramowania Maven amerykańskiej firmy Palantir. Po tym, jak Ukraińcy mieli problem z korzystaniem z usług innego amerykańskiego gracza – SpaceX – pojawiły się obawy o to, czy Maven może zostać Europejczykom zdalnie wyłączony zza oceanu. Wiceprezes Palantira uspokaja.

– Mogę kategorycznie zapewnić, że klienci, którzy zakupili nasze oprogramowanie, mają nad nim pełną kontrolę operacyjną – powiedział w rozmowie z agencją Reutera Louis Mosley, wiceprezes wykonawczy firmy Palantir na Wielką Brytanię i Europę. – Nie ma żadnych wyłączników awaryjnych. Ani firma Palantir, ani rząd Stanów Zjednoczonych nie mają możliwości wkroczenia do systemu i wyłączenia go – podkreślił.

Temat niezależności europejskich użytkowników, którzy korzystają z oprogramowania amerykańskich firm, pojawił się po tym, jak Ukraina zaczęła mieć problemy z systemem łączności satelitarnej Starshield. To wojskowa wersja Starlinka – za oba narzędzia odpowiada firma SpaceX Elona Muska.

Ukraińcy z niepełnym dostępem do kluczowego systemu

Kijów poinformował, że od 14 października dochodzi do odcięcia od systemu terminali poruszających się z prędkością ponad 100 mil (ok. 160 km) na godzinę. We wtorek dziennik "Wall Street Journal" podał, że Elon Musk osobiście polecił ograniczyć działanie Starshielda.

Jak przypomina Reuters, ukraińscy i europejscy urzędnicy stwierdzili, że podejrzewają motyw polityczny tego działania, ponieważ posunięcie to nastąpiło po tym, jak prezydent USA Donald Trump zażądał od Ukrainy zaprzestania ataków na rosyjskie rafinerie ropy naftowej.

Sam Louis Mosley w rozmowie z agencją skrytykował ograniczenie funkcjonalności Starshielda Ukraińcom. – To, co widzieliśmy w wiadomościach w ciągu ostatnich kilku dni, budzi ogromne zaniepokojenie – skomentował.

Jak przypomina Reuters, w 2025 r. NATO kupiło Maven dla swojej Naczelnej Kwatery Sił Sojuszniczych w Europie (SHAPE) i w czerwcu bieżącego roku ogłosiło, że system osiągnął "pełną zdolność techniczno-operacyjną". System przetwarza ogromne ilości danych pochodzących z satelitów, radarów i innych czujników, aby zapewnić oficerom wojskowym obraz sytuacji na polu walki i przyspieszyć proces podejmowania decyzji.

Niemcy i Francja nie chcą Mavena u siebie

Jednak niektóre europejskie państwa członkowskie NATO, takie jak Niemcy i Francja, nie wdrożyły systemu Maven w swoich siłach zbrojnych, powołując się na obawy związane z poleganiem na amerykańskiej firmie w kontekście częstych napięć między Trumpem a europejskimi przywódcami.

W kwietniu tego roku szef niemieckiego dowództwa cyberbezpieczeństwa wykluczył zakup systemu Maven, stwierdzając, że dostęp pracowników prywatnej firmy do krajowej bazy danych wojskowej jest "nie do pomyślenia".

Mosley stwierdził w rozmowie z Reutersem, że to, czy pracownicy firmy Palantir będą zaangażowani w obsługę systemu, leży "wyłącznie w gestii klienta". Dodał, że tacy pracownicy byliby obywatelami danego kraju i posiadaliby wymagane poświadczenie bezpieczeństwa. - System ten może być z całą pewnością obsługiwany niezależnie od nas, a mamy wielu, wielu klientów na całym świecie – zarówno w sektorze wojskowym, jak i korporacyjnym – którzy tak właśnie postępują – stwierdził.

Wybrane dla Ciebie