USA dopinają system zwrotu ceł. Wiadomo, kiedy ruszy
Amerykańska Agencja Celna i Ochrony Granic (CBP) ma w poniedziałek 20 kwietnia uruchomić system do obsługi zwrotów tzw. ceł wzajemnych, wprowadzonych przez Donalda Trumpa rok temu. W lutym tego roku Sąd Najwyższy USA orzekł, że administracja wdrożyła je niewłaściwie. Mechanizm jest w zaawansowanej fazie.
Według Reutersa kwota potencjalnych zwrotów może sięgnąć 166 mld dolarów, a do 9 kwietnia o zwrot miało wystąpić ponad 56 tys. importerów w USA. Skala spodziewanych wniosków od miesięcy budziła pytania o to, jak szybko administracja poradzi sobie z wypłatami.
Agencja przeszła na tryb intensywnych testów, skupiając się na testach wydajnościowych i scenariuszowych – napisał w piśmie procesowym we wtorek 14 kwietnia Brandon Lord, z amerykańskiej agencji celnej.
Lord wyjaśnił, że system będzie mógł przetwarzać elektroniczne zwroty dla około 82 proc. pozycji taryfowych. Amerykańska administracja celna dopina technicznie system do zwrotów. W piśmie procesowym CBP zaznacza, że zakończyła prace nad pierwszą fazą CAPE. Importerzy mają dostawać jedną skonsolidowaną wypłatę, zamiast rozliczeń „po zgłoszeniu”, a tam, gdzie to przewidziano, pojawią się odsetki.
Rynek pracy ma problem. Polska potrzebuje imigrantów bardziej niż myśli
Zwroty ceł USA. System wypłat jest na ostatniej prostej
Importerom obiecuje się skonsolidowaną płatność zamiast wielu przelewów. System ma ruszać fazami, z ograniczonym zakresem w pierwszym kroku. Agencja sygnalizuje w dokumencie, że będzie problem przy zwrotach w sprawach, gdzie dochodzą jeszcze cła antydumpingowe i wyrównawcze. CBP podkreśla, że takie przedterminowe zwroty wymagałyby ręcznego filtrowania dla każdej pozycji osobno, bez możliwości automatycznego doliczenia odsetek.
Agencja celna USA nie rozstrzyga, czy cła wzajemne były legalne, a uruchamia procedury tak, jakby musiała być gotowa na scenariusz szerokich zwrotów. Jak relacjonuje Politico, "firmy są na dobrej drodze, by otrzymać zwroty bezpośrednio, ale nie wiadomo, ile potrwa odzyskanie pieniędzy od administracji Trumpa".
Dla importerów dokument ma ważne znaczenie - pokazuje, że amerykańska administracja celna przygotowuje system do masowych zwrotów dodatkowych ceł pobranych w trybie IEEPA w kwietniu 2025 roku. Uprzedza niemniej, że nie wszędzie pójdzie to szybko. W praktyce oznacza to, że część importerów może odzyskać pieniądze sprawniej, ale inni będą musieli liczyć się z opóźnieniami i etapowym rozliczaniem należności.
Tryb, którego użył Trump, zezwala prezydentowi USA uruchomić nadzwyczajne uprawnienia gospodarcze, gdy uzna, że istnieje nietypowe i nadzwyczajne zagrożenie, pochodzące w całości lub w istotnej części z zagranicy.
źródło: Reuters, The Hill, Politico