Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
PGO
|
aktualizacja

Dla kogo podwyżki w 2023 roku? Nie wszyscy będą traktowani tak samo

329
Podziel się:

Sejm w środę zbierze się na trzydniowym posiedzeniu i rozpocznie prace nad projektem ustawy budżetowej na 2023 r. W projekcie dochody oszacowano na 604,7 mld zł, a wydatki na 672,7 mld zł. Ile z tych pieniędzy trafi do obywateli? "Fakt" sprawdził, które grupy zawodowe mogą liczyć na podwyżki płac w przyszłym roku.

Dla kogo podwyżki w 2023 roku? Nie wszyscy będą traktowani tak samo
Premier Mateusz Morawiecki (East News, Wojciech Olkusnik)

W 2023 r. wynagrodzenia w sferze budżetowej mają wzrosnąć o 7,8 proc. To mniej niż zakładana inflacja, stąd rozczarowanie związkowców. Nie wszyscy jednak zostali potraktowania tak samo. "Seniorzy mają zapewnione podwyżki - i to ponad inflację. Z kolei osoby zarabiające najniższą pensję mogą być pewni, że ich wynagrodzenia w przyszłym roku wzrosną aż dwukrotnie" - pisze "Fakt".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Upolitycznienie systemu emerytalnego. "Trzeba skończyć z rozdawnictwem"

Podwyżki w 2023 r. Kogo obejmą

Dziennik wskazuje, że najniższa gwarantowana podwyżka emerytury lub renty ma wynieść 250 zł brutto, czyli 227,50 zł na rękę. Tyle dostaną osoby ze świadczeniami nie wyższymi niż 1850 zł brutto.

Pewien zastrzyk gotówki dostaną też pracujący za najniższą pensję. W przyszłym roku planowane są dwie podwyżki płacy minimalnej. Obecnie najniższa pensja wynosi 2364 zł na rękę (3010 zł brutto). Od 1 stycznia 2023 r. wzrośnie do 2709 zł, a od 1 lipca – do 2754 zł na rękę (3600 zł brutto). Godzinowa płaca minimalna wzrośnie z 19,70 zł do 22,80 zł, a od lipca – do 23,50 zł.

Nauczyciele jeszcze w sierpniu mogli spodziewać się wzrostu wynagrodzeń o 9 proc. "Ministerstwo edukacji do swojego pomysłu najwyraźniej rządu nie przekonało. W projekcie ustawy budżetowej, która wpłynęła do Sejmu, zapisano tylko 7,8 proc. podwyżki dla nauczycieli. Jak zatem rząd chce podnieść pensje nauczycielskie? Średnie wynagrodzenie nauczyciela nauczania początkowego wynosi obecnie 4432 zł, po podwyżce od 1 stycznia 2023 r. wyniosłoby 4777 zł. W przypadku nauczyciela mianowanego pensja wzrosłaby z 5318 zł do 5733 zł brutto, w przypadku dyplomowanego – z 6796 zł do 7326 zł" – czytamy w "Fakcie".

Związkowcy w ostatnich tygodniach negocjowali z rządem, chcąc uzgodnić podwyżkę dla 600 tys. pracowników urzędów i instytucji. Początkowo związki zawodowe domagały się wzrostu wynagrodzeń o 20 proc., a później o wskaźnik inflacji.

Niestety, rząd nie wysłuchał ich postulatów, podwyżki dla pracowników wyniosą tylko 7,8 proc. Tylko, bo prognozowana na przyszły rok inflacja ma wynieść 9,8 proc. Płace w budżetówce są zróżnicowane, np. w administracji samorządowej wynoszą średnio ok. 5,8 tys. zł brutto, w urzędach państwowych – ok. 6,5 tys. zł brutto. Oznacza to, że pracownicy urzędów mogliby dostać na ok. 450 zł brutto więcej do pensji – tłumaczy "Fakt".

Na takie same podwyżki jak dla budżetówki mogą liczyć żołnierze i przedstawiciele służb. Mundurowe związki zawodowe liczyły na większy wzrost. "Dodatkowo rząd chce, by w ich przypadku waloryzacja uposażeń miała miejsce dopiero od 1 marca 2023 r. (naliczona jednak zostanie za 12 miesięcy)" – podkreśla "Fakt".

W piątek posłowie mają przeprowadzić pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy budżetowej na rok 2023.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(329)
42 lata w pra...
2 tyg. temu
Staż 42 lata , wyższe, a nigdy nie zarabiałem nawet średniej krajowej. Teraz jak piszą gdy pensje minimalne wzrosną, to co z nami? Przecież jak nam dorzuca do wynagrodzenia jakieś ochłapy i dalej będą wzrastały pensje minimalne to niedługo one zrównają się. O co tu chodzi. Równiłowka, jak w komunie. Jak można traktować tak samo kogoś kto dopiero zaczyna przygodę z pracą z kimś kto już pracuje 20, 30 czy 40 lat.
totus tuus -
3 tyg. temu
spoko oko
Robotnik
4 tyg. temu
Przecież PIS przekonywał, że są pieniądze na wszystko. Więc o co chodzi, tak potraficie rządzić. Za PO niepracując miałem lepiej - nie będę na was głosował pisorowcy.
ekonomistka
2 miesiące temu
Nie wszyscy będą traktowani tak samo...wiadomo, są równi i równiejsi
z Marsa
2 miesiące temu
A członkowie Zarządów Spółek Skarbu Państwa z 70 000 zł miesięcznie dostaną podwyżki po 20 000 zł. I nie zapominajmy io instytucjach tworzonych specjalnie dla PiS-owców, jakieś Polskie Wody, Instytut Kultury Języka Polskiego czy inne tego rodzaju potworki. Narodzie, głosuj dalej na PiS, nie masz wyjścia, bo całe państwo Polskie musi wspierać PiS, a nie odwrotnie.
...
Następna strona