Polska w pułapce taniej waluty. "Akumulujemy bez pojęcia i bez pamięci"

Profesor Marek Belka ocenił w wywiadzie dla PAP, że rezerwy walutowe Polski urosły do 1,1 bln zł i że zarówno Niemcy, jak i częściowo Polska wpadły w "pułapkę taniej waluty". - Liczy się tylko eksport, eksport i jeszcze raz eksport, w efekcie każde umocnienie złotego jest u nas źle widziane - powiedział były premier.

Marek Belka, były premier i minister finansówMarek Belka, były premier i minister finansów
Źródło zdjęć: © East News | Wojciech Strozyk/REPORTER
Bartłomiej Chudy
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Marek Belka, były prezes NBP, były minister finansów i były premier, w opublikowanej w Poniedziałek Wielkanocny rozmowie z PAP odniósł się do skali polskich rezerw walutowych i roli kursu walutowego w rozwoju gospodarki. Przyznał, że nasze rezerwy walutowe to już bilion sto miliardów złotych, które "akumulujemy, akumulujemy, bez pojęcia i bez pamięci".

A jaki jest efekt? Polska jest krajem, który na tle Europy rozwija się dość szybko, krajem, w którym tempo wzrostu wydajności pracy jest szybsze niż gdzie indziej. Waluta takiego kraju powinna aprecjonować, złoty powinien się wzmacniać - powiedział PAP Marek Belka.

Dopytywany o to, co powoduje aprecjacja waluty, Belka wskazał, że powoduje zwiększenie poziomu konsumpcji i przyspieszenie tempa bogacenia się. - Ale przede wszystkim zmusza przedsiębiorców do modernizacji, aby byli w stanie nadrobić to umocnienie waluty. Zachęca do kupowania technologii za granicą, które zresztą ze względu na aprecjację stają się tańsze - dodał.

Buduje największe polskie firmy. Ucieczka do przodu i "błękitny ocean"

Marek Belka: Pułapka taniej waluty w Polsce

Belka ocenił, że przyjęcie euro dało Niemcom przewagę kosztową w eksporcie, ale jednocześnie wytworzyło zależność gospodarki od sprzedaży za granicę.

Rzeczywiście, przyjęcie euro spowodowało, że niemiecki eksport był kosztowo konkurencyjny. Był – bo ostatnio to się wali. Tyle, że jak się tak eksportuje, eksportuje, eksportuje, to gospodarka staje się niczym nałogowiec - zależna od eksportu. I wystarczy, że coś się zdarzy, choćby zniknie dostęp do taniego gazu z Rosji, i ten eksport zaczyna zwalniać i hamować, i wtedy nie ma co robić z tymi produktami, bo znika ta konkurencyjność kosztowa, a nie ma konkurencyjności technologicznej. Niemieckie firmy oduczyły się pazerności na nowe technologie - wyjaśnił prof. Marek Belka.

W rozmowie pojawił się też wątek okoliczności wejścia Niemiec do wspólnej waluty i tego, jak państwo ma dziś stymulować zmiany technologiczne. - Niemcy wpadły w pułapkę taniej waluty. Tak jak my także jesteśmy do pewnego stopnia w takiej pułapce. Jak mówiłem – mimo szybkiego wzrostu gospodarczego i wzrostu wydajności pracy złoty się nie umacnia. A dlaczego? Dlatego że wszystkie pieniądze, które z Brukseli idą do rządu, są wymieniane w NBP i lądują w rezerwach banku centralnego - powiedział.

"U nas eksporter jest bogiem"

Belka podkreślił, że nie wini za ten stan instytucji, tylko opisuje efekt i sposób myślenia o kursie złotego. - U nas mówi się, co często wskazuje lewica, że przedsiębiorca jest bogiem. Faktycznie to nie jest do końca prawda – u nas bogiem jest eksporter. Liczy się tylko eksport, eksport i jeszcze raz eksport, w efekcie każde umocnienie złotego jest u nas źle widziane - skomentował prof. Belka.

I zauważył, że ostatnie umocnienie złotego oraz wzrost kosztów pracy sprawiły, że zawęziła się marża zysków polskich firm. - O tym niewiele się mówi, ale w Polsce marża zysku jest wyższa niż w innych w regionie. Przez wiele lat z powodu przewag kosztowych, związanych m.in. z utrzymywaniem stosunkowo niskiego kursu złotego, polskie przedsiębiorstwa miały się jak pączki w maśle - skonkludował.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Cios dla gospodarki Iranu. Izrael zaatakował największy kompleks petrochemiczny
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Duży terminal naftowy Rosji w ogniu. Po uderzeniu dronów Ukrainy
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Szok cenowy i uporczywa inflacja. Szef JPMorgan ostrzega, czym grozi wojna w Iranie
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pani Irena ma pompę ciepła. Po mrozach dostała taki rachunek
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Pekin przygotował się na Trumpa. Oto efekty
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Gazowce z Kataru kierują się na Ormuz. Byłby to przełomowy transport
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Trump grozi Iranowi. Oto co się dzieje na azjatyckich giełdach
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Niebezpieczne produkty z Chin. Oto skala ich napływu do UE
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Firmy chcą zatrudniać. W tych branżach jest największe zapotrzebowanie
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
Oszczędzanie w czasie wojny. Ekspert tłumaczy, co robić z pieniędzmi
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów
UE boi się powtórki z 2022. Ostrzeżenie dla rządów
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.04.2026
Ile kosztuje frank szwajcarski? Kurs franka do złotego PLN/CHF 06.04.2026