Prezydent: może zabraknąć pieniędzy na wypłaty emerytur. Ekspert kontruje

W czwartkowym orędziu prezydent Karol Nawrocki zasugerował, że trudna sytuacja w finansach publicznych może doprowadzić do braku pieniędzy na wypłaty emerytur. – Nic na to nie wskazuje. Kondycja finansowa Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest stabilna – komentuje w rozmowie z money.pl ekspert emerytalny Oskar Sobolewski.

Karol Nawrocki, Oskar SobolewskiKarol Nawrocki, Oskar Sobolewski
Źródło zdjęć: © Adobe Stock, PAP | Radek Pietruszka, Rafał Guz
Tomasz Setta

Prezydent poinformował w czwartek, że złożył podpis pod ustawą o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych. Karol Nawrocki mówił o tym w trakcie telewizyjnego orędzia, które wykorzystał również do oceny tego, w jakim stanie są polskie finanse publiczne.

Prezydent: jutro może zabraknąć na wypłaty emerytur

"W ciągu ostatnich trzech lat zbliżyliśmy się do wszystkich progów ostrożnościowych, a niektóre już wprost przekraczamy. Ostrzega przed tym nawet powołana przez większość rządową Rada Fiskalna. Dochody z podatków są niższe od zakładanych, a dziura budżetowa po sierpniu to ponad 150 mld zł" – mówił prezydent w czwartkowym orędziu. 

Dziś nie ma środków na reakcję na rynku paliw i dla szpitali, a jutro może zabraknąć na zbrojenia i wypłaty emerytur – ocenił Karol Nawrocki.

Komentarz prezydenta zwrócił uwagę ekspertów, bo żadne dostępne dane nie potwierdzają sformułowanej tezy.

Ekspert: nie widać żadnego zagrożenia

– W opublikowanych przez ZUS danych za pierwszą połowę tego roku widać, że sytuacja Funduszu Ubezpieczeń Społecznych jest stabilna – mówi w rozmowie z money.pl Oskar Sobolewski, ekspert emerytalny i założyciel "Debaty Emerytalnej".

Nie widać żadnego zagrożenia czy ryzyka dla wypłaty świadczeń. Pokrycie potrzeb z tym związanych utrzymuje się od lat na podobnym poziomie, między innymi dzięki obecności i pracy cudzoziemców, którzy opłacają składki i w ten sposób dokładają się do FUS – wyjaśnia nasz rozmówca.

W połowie września Zakład Ubezpieczeń Społecznych przekazał, że wskaźnik pokrycia wydatków wpływami ze składek w całym pierwszym półroczu wyniósł 82,2 proc., a w drugim kwartale osiągnął 82,9 proc. "Dynamiczny wzrost przychodów ze składek oraz stabilna sytuacja na rynku pracy pozwoliły na ograniczenie dotacji z budżetu państwa" – poinformował ZUS.

"Państwo gwarantuje wypłatę emerytur"

– Pamiętajmy o tym, że państwo gwarantuje obywatelom wypłatę emerytur. Jeśli środki zgromadzone w FUS nie pozwalają na sfinansowanie świadczeń w stu procentach, wtedy brakującą sumę państwo "dopłaca" wprost z budżetu państwa – przypomina Sobolewski.

Przy czym podkreślam: sytuacja finansowa FUS jest stabilna. Poziom pokrycia dla finansowania świadczeń stale utrzymuje się na podobnym poziomie. To nie jest tak, że jeszcze niedawno było to np. 90 proc., a teraz mamy nagle 80 proc. – tłumaczy nasz rozmówca.

Jak dług może wpłynąć na emerytury Polaków

W rozmowie z money.pl eksperci przypominają, że szybko rosnący dług publiczny może odbić się na dochodach emerytów, ale w zupełnie inny sposób. Jeśli suma naszych zobowiązań przekroczy w najbliższych latach poziom 55 proc. PKB, to zgodnie z prawem rząd będzie zmuszony ograniczyć skalę waloryzacji świadczeń. W takim scenariuszu emerytury będą mogły wzrosnąć maksymalnie o wskaźnik inflacji, ale nadal będą wypłacane.

Ministerstwo Finansów przekazało, że w projekcie budżetu na 2027 r. rząd zabezpieczył ok. 19 mld zł na przyszłoroczną waloryzację rent i emerytur. W ustawie znalazły się też ponad 32 mld zł na wypłatę tzw. trzynastek i czternastek.

Wybrane dla Ciebie