Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. KRO
|
aktualizacja

Handel też odczuwa trudną sytuację gospodarczą. Firmy notują coraz gorsze wyniki

7
Podziel się:

Wysoka inflacja w Polsce sprawia, że Polacy ograniczają swoje chęci na zakupy, a to z kolei odbija się na kondycji firm handlowych. 43 proc. z nich odnotowało spadki wartości sprzedaży. Na drugim biegunie znalazło się tylko 14 proc. przedsiębiorstw z tego sektora. Trudna sytuacja odbija się na inwestycjach, z których zrezygnowało niemal dwie trzecie firm - podaje Polski Instytut Ekonomiczny (PIE).

Handel też odczuwa trudną sytuację gospodarczą. Firmy notują coraz gorsze wyniki
Inflacja w Polsce przekłada się na pogarszającą się kondycję firm z sektora handlowego (money.pl, Rafał Parczewski)

Inflacja nie zwalnia tempa nad Wisłą. Wstępny odczyt za sierpień wskazał, że jest ona na poziomie 16,1 proc. - przekazał GUS. Taka sytuacja sprawia, że Polacy tną wydatki i ograniczają swoje zakupowe chęci, a to z kolei przekłada się na kondycję firm handlowych.

Trudna sytuacja handlu

PIE na dowód tej tezy przytacza dane o dynamice sprzedaży detalicznej publikowane przez GUS. Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w lipcu 2022 r. była wyższa niż przed rokiem tylko o 2,0 proc. wobec wzrostu o 3,9 proc. w lipcu 2021 r. Jeżeli natomiast porównać ją z czerwcowym wynikiem, to wzrost ten był jeszcze niższy i wyniósł 1,2 proc., co – jak podkreślają eksperci PIE – wskazuje na słabnący popyt. Pamiętajmy do tego, że wzrost ten następuje w momencie dużo szybciej drożejących produktów.

Największy spadek dynamiki sprzedaży w lipcu 2022 r., w porównaniu z analogicznym okresem 2021 r., wykazały podmioty handlujące pojazdami samochodowymi, motocyklami, częściami (o 15,1 pkt). Spada też popyt na dobra trwałego użytku (meble, agd, rtv) – o 5,3 pkt. W lipcu 2022 r., w porównaniu z czerwcem br., odnotowano również spadek wartości sprzedaży detalicznej przez internet (w cenach bieżących o 0,4 pkt) – piszą eksperci PIE.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Koszmary prezesa Glapińskiego? Prof. Orłowski: Szef NBP nie wydaje się specjalnie sfrustrowany

Miesięczny Indeks Koniunktury (MIK) wskazuje natomiast, że kondycja handlu pogarsza się od dwóch miesięcy. W sierpniu wskaźnik ten wyniósł 97,5 pkt, a miesiąc wcześniej – 98,7 pkt. Jak tłumaczą analitycy Instytutu, na sierpniowy odczyt wpłynęły przede wszystkim pogarszające się wyniki firm w obszarze wartości sprzedaży oraz w liczbie nowych zamówień.

W ujęciu statystycznym blisko połowa firm handlowych (43 proc.) w sierpniu odnotowała spadki wartości sprzedaży w porównaniu z poprzednim miesiącem. Wzrostem mogło się pochwalić ledwie 14 proc. przedsiębiorstw. A jeszcze w lipcu różnica ta była znacząco mniejsza: spadek odnotowało 29 proc. podmiotów, a wzrost – 22 proc. Jeżeli zaś chodzi o nowe zamówienia, to spadki w ich liczbie notuje co trzecia firma, a wzrost – tylko 8 proc.

Problemy z płynnością są ograniczone, ale inwestycje lecą w dół

W sierpniowym badaniu PIE i BGK zwiększyła się grupa firm (z 43 proc. do 58 proc.) deklarujących, że ich płynność finansowa daje im gwarancję ciągłości funkcjonowania przez co najmniej trzy miesiące. Jednak nie oznacza to, że sytuacja jest dobra, ponieważ pogarsza się kondycja firm, które już wcześniej miały trudną sytuację.

Udział firm, które oceniały, że ich płynność zapewni im funkcjonowanie przez 2-3 miesiące skurczyła się z 44 proc. do 27 proc. Więcej niż co dziesiąty podmiot (11 proc.) deklarował, że może funkcjonować tylko przez miesiąc. A w lipcu odsetek takich firm stanowił 8 proc.

Skoro sytuacja jest niepewna, to firmy decydują się na cięcie inwestycji. Blisko dwie trzecie firm w sierpniowym badaniu zadeklarowało, że nie poniosło żadnych wydatków na inwestycje w aktywa materialne czy niematerialne w ostatnim kwartale. 45 proc. z nich jednak nie odczuwało takiej potrzeby, a co piąta nie mogła tego zrobić, bo nie pozwoliły jej na to jej możliwości. A jeszcze w kwietniu brak środków na inwestycje zadeklarowało 10 proc. przedsiębiorstw handlowych.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(7)
Johny
5 miesięcy temu
Ceny szaleją, wyskoczyła inflacja, po części z pazerności niektórych firm. Teraz podnoszenie stóp, aby stłumić popyt, więc oczywiste jest że przy takim działaniu musi być spadek sprzedaży. Tak działa zbijanie inflacji.
RealLife
5 miesięcy temu
Od wyborów do wyborów - swięty mikołaj napędza inflację. Tylko ile tych wyborów udźwignie polski przedsiębiorca?
Rysiek
5 miesięcy temu
Najwyższy czas, zeby Polacy przypomnieli sobie jak to jest zyc skromnie i oszczędnie, a nie pelne knajpy, bulwary, atrakcje i konsole PlayStation 5 po 3000 zl. Chcecie niższych cen? Przestancie kupować to co drożeje.
Inflacja to f...
5 miesięcy temu
Właśnie Chandel napędza inflację. Podnoszą ceny ile im się podoba. Małe firmy padają, duże jeszcze bardziej się bogacą.Grunt to gnębić pl ebs . INFLACJA TO FIKCJA.
Inflacja to f...
5 miesięcy temu
Podnieśli sztucznie ceny to właśnie Chandel steruje inflacją.. Mali bankrutują duże firmy się bogacą i jeszcze bardziej podnoszą ceny. Grunt to gnębić plebs.