ZUS konfiskuje składki. "To nie jest pojedynczy przypadek"
ZUS, na podstawie Polskiego Ładu, konfiskuje odkładane przez 20-25 lat składki emerytalne Polaków. Ludzie tracą po 100-300 tys. zł, ale jest przypadek utraty nawet miliona zł. Resort pracy zapowiada zmiany w przepisach - informuje wyborcza.biz.
Choć wielu trudno w to uwierzyć, ZUS może przejąć nasze składki ubezpieczeniowe, jeśli uzna, że płacenie ich było niepotrzebne. Media w ostatnim czasie opisują coraz więcej historii osób, którym ZUS cofnął ubezpieczenie i przejął składki.
Pani Aldona, księgowa, przez 19 lat opłacała składki na ubezpieczenia społeczne z tytułu umowy o pracę w spółce, w której była większościowym udziałowcem. Jak podkreśla, ZUS co miesiąc przyjmował deklaracje, rozliczał wpłaty i potwierdzał brak zaległości. Sytuacja zmieniła się w 2022 r.
- Dostałam list polecony z ZUS, w którym poinformowano mnie, że decyzją Zakładu cofnięto moje ubezpieczenie społeczne za kilkanaście wcześniejszych lat - opowiedziała w rozmowie z wyborczą.biz.
Zakład uznał, że jej tytuł ubezpieczeniowy nie spełniał definicji stosunku pracy, a umowa miała charakter pozorny. W konsekwencji ZUS wyzerował okresy ubezpieczenia od 2003 do 2022 r. i przejął wpłacone składki. Z powodu konfiskaty składek można nie dostać nawet emerytury minimalnej.
Jak informuje Wyborcza, to efekt wprowadzonego przez PiS Polskiego Ładu. To przez niego ZUS zaczął ścigać osoby, które same siebie zatrudniły w spółce, która do nich należała (to najczęstszy przypadek konfiskaty). Jednak jak się okazuje, nie tylko oni mają problem. Do kancelarii prawnych zgłaszają się po pomoc kolejni poszkodowani.
"To nie przypadek a utrwalona praktyka ZUS"
Jak duża jest skala konfiskat? Jeden z poszkodowanych w ramach dostępu do informacji publicznej zapytał ZUS, ile osób w Polsce straciło swoje składki.
Liczba decyzji stwierdzających "niepodleganie ubezpieczeniom społecznym z tytułu umowy o pracę, w wyniku pracy we własnej spółce" wynosiła:
- w 2020 r. - 155
- w 2021 r. - 285
- w 2022 r. - 512
- w 2023 r. - 335
- w 2024 r. - 317
- w 2025 r. - 289.
W latach 2020-2025 wydano niemal 1900 decyzji kwestionujących podleganie ubezpieczeniom społecznym wspólników zatrudnionych w swoich spółkach. To oznacza, że nie mówimy już o pojedynczych przypadkach, lecz o utrwalonej praktyce organu - ocenia w rozmowie z wyborcza.biz dr Katarzyna Kalata, radca prawny w Kancelarii Kalata.
Jej zdaniem "sytuacja jest niedopuszczalna".
- Państwo nie może przez kilkanaście lat pobierać składek, a potem twierdzić, że ubezpieczenia nigdy nie było. To podważa zaufanie obywatela do państwa - dodaje.
Jedna ze spraw, którą prowadzi kancelaria, dotyczy przedsiębiorcy. ZUS zakwestionował podleganie ubezpieczeniom od 1999 r. Łączna wartość składek, które może stracić, to 1 mln zł.
Ministerstwo pracy zapewnia, że zajęło się sprawą konfiskaty składek i pracuje nad zmianą przepisów. Po zmianie przepisów ZUS będzie musiał powiadomić daną osobę, że ma nadpłatę składek (a więc że płaciła składki, choć nie musiała) i od momentu zawiadomienia o nadpłacie każdy z nas będzie miał 5 lat na domaganie się zwrotu wszystkich nadpłaconych składek za ostatnie 5 lat - informuje wyborcza.biz.
źródło: Wyborcza.biz