"Jest to środek nadzwyczajny, przyjęty w celu ochrony bezpieczeństwa narodowego i zapobieżenia ewentualnym konsekwencjom dla naszego Narodu" - napisała na platformie X.
"Środek ten będzie utrzymywany w mocy tylko przez niezbędny czas, ze szczególną uwagą na ograniczenie jakichkolwiek skutków dla letnich przepływów turystycznych. Równolegle Włochy są gotowe do poparcia każdej europejskiej inicjatywy wsparcia dla hiszpańskich instytucji, która okaże się konieczna do przywrócenia pełnej kontroli nad zewnętrznymi granicami Unii i zdecydowanego poradzenia sobie z trwającą sytuacją" - dodała.
Emerytura bez czekania na wiek? Ministra mówi o projekcie Lewicy
"Obrona granic oznacza obronę bezpieczeństwa obywateli, zwalczanie nielegalnej imigracji i uderzanie w sieci przestępcze, które handlują ludźmi" - skwitowała.
Wcześniej agencja Ansa poinformowała, że decyzję o zamknięciu granic morskich i lotniczych z Hiszpanią podjęto w następstwie najnowszych ustaleń, przeanalizowanych podczas posiedzenia Komitetu ds. Analizy Imigracji i Bezpieczeństwa Granic, któremu rano w siedzibie resortu przewodniczył jego szef minister Matteo Piantedosi.
Ponadto, jak zaznaczono, po rozmowie telefonicznej ministra Piantedosiego z jego francuskim odpowiednikiem Laurentem Nunezem uzgodniono zasadność wzmocnienia kontroli na lądowej granicy między Francją a Włochami. MSW ogłosiło, że działania te będą realizowane w ramach obowiązujących już wcześniej porozumień o współpracy między służbami policyjnymi obu państw.
Ursula von der Leyen: obrazy napływające z Ceuty są nie do przyjęcia
Decyzja Włoch to efekt nadzwyczajnej sytuacji, do której doszło w Ceucie, hiszpańskiej eksklawie w Afryce. W ostatnich dniach do miasta przedarły się dziesiątki tysięcy migrantów. MSW Hiszpanii poinformowało w piątek, że w ciągu kilku dni ponad 50 tys. osób przekroczyło granicę z Hiszpanią, z czego ponad 48 tys. miało w piątek wrócić dobrowolnie do Maroka. Prezydent Ceuty Juan Jesus Vivas poinformował wcześniej, że do liczącego około 85 tys. mieszkańców miasta przedostało się 60 tys. osób, a 57 osób poniosło śmierć w trakcie przeprawy przez morze.
Komisarz UE ds. wewnętrznych i migracji napisał w piątek na X, że nie ma zagrożenia, iż migranci, którzy dostali się z Maroka do hiszpańskiej Ceuty przedostaną się do Europy kontynentalnej i innych państw członkowskich. Dodał, że kodeks graniczny Schengen przewiduje szczególne przepisy mające zastosowanie do Ceuty i Melilli, czyli hiszpańskich enklaw w Afryce Północnej. Ponieważ granice obu enklaw sąsiadujących z Marokiem są uważane za granice zewnętrzne UE, co do zasady stosuje się tam kontrole graniczne.
Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen napisała w piątek na platformie X, że obrazy napływające z Ceuty są nie do przyjęcia i że należy natychmiast położyć kres niebezpiecznym przeprawom. – Powierzyłam dwóm komisarzom zadanie wsparcia działań mających na celu opanowanie sytuacji - napisała polityczka.
Źródło: X, PAP