Z ustaleń Reutersa wynika, że przywódca komunistycznych Chin ma powołać się na porozumienie z USA sprzed ponad 40 lat. Stany Zjednoczone od lat powołują się na prawne zobowiązanie do zapewnienia Tajwanowi środków do samoobrony w przypadku chińskiej agresji. Z drugiej strony – funkcjonuje ono mimo braku formalnych stosunków dyplomatycznych – Tajwan formalnie uznaje na świecie zaledwie 12 państw.
Chiny nacisną na Trumpa. Xi jedzie do Waszyngtonu
Trzy źródła zaznajomione z rozmowami między Stanami Zjednoczonymi a Chinami przed wizytą Xi w Waszyngtonie poinformowały agencję Reuters, że Chiny "prawdopodobnie poruszą kwestię swojej interpretacji trzeciego z trzech wspólnych komunikatów między obydwoma krajami, podpisanych w 1982 r.
W 1982 r. USA podpisały z Chinami umowę w której Waszyngton zadeklarował, że zamierza stopniowo ograniczać sprzedaż broni Tajwanowi. Nie zawierała ona terminu, w którym USA zaprzestaną dozbrajania wyspy, co skrzętnie wykorzystują po dziś dzień Amerykanie.
DLA CIEBIEPrzetestował setki zawodów. Który wybrałby na start? - Wojciech Kaczmarczyk II Pierwsza praca #4
Przez ponad cztery dekady proces wsparcia wyspy ewoluował – od wspierania podstawowych zdolności obronnych, po przekazanie samolotów F-16, okrętów, śmigłowców po drony i mobilne systemy w ostatnich latach. W grudniu 2025 r. administracja Trumpa zatwierdziła kolejną dużą transzę uzbrojenia dla Tajwanu.
Reuters ocenił w maju tego roku, że transza, na którą składają się m.in. samobieżne haubice, systemy bezzałogowe, pociski Javelin, czy części dla śmigłowców to koszt rzędu 11 mld dolarów – największy w historii.
Chiny przez ostatnie lata zintensyfikowały swoją aktywność wojskową wokół Tajwanu. Pekin organizuje manewry wojskowe z testami rakietowymi z użyciem prawdziwej amunicji.
źródło: Reuters