Armenia wymyka się Putinowi. To poważny cios dla Rosji

Armenia jest dla Rosji oknem na Kaukaz Południowy, narzędziem wpływu i elementem większej układanki transportowo-energetycznej. Putin boi się efektu domina. Zmiana kursu na prozachodni to sygnał, że kolejny kraj gotowy jest wyrwać się z rosyjskiej strefy - mimo gazowej, handlowej oraz politycznej presji Moskwy.

Leader of the Civil Contract party and acting Armenian Prime Minister Nikol Pashinyan (C) casts his vote in parliamentary elections at a polling station in Yerevan, Armenia, 07 June 2026. Voting is taking place at more than 2,000 polling stations. Sixteen parties and two blocs are competing for seats in the National Assembly. EPA/PHOTOLURE Dostawca: PAP/EPA.Premier Nikola Paszynian
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/EPA/PHOTOLURE
Przemysław Ciszak

Premier Armenii Nikola Paszynian ogłosił zwycięstwo jeszcze w nocy, gdy znane były tylko cząstkowe wyniki. Skrytykowali go za to konkurenci, uznając, że było to przedwczesne, a niektórzy z nich oskarżali premiera, że próbuje w ten sposób wywrzeć nacisk na Centralną Komisję Wyborczą.

Partia premiera Paszyniana, Umowa Społeczna, ostatecznie wygrała wybory parlamentarne, zdobywając 49,81 proc. głosów - co potwierdziła w poniedziałek Centralna Komisja Wyborcza po przeliczeniu wszystkich głosów. Drugie miejsce zajął sojusz Silna Armenia (23,29 proc.), a trzecie Blok Armenia (9,94 proc.) - podała Polska Agencja Prasowa.

Premier dąży też do zacieśnienia relacji z Zachodem i ograniczenia zależności kraju od Rosji. Sytuacja w parlamencie nie będzie łatwa. Trzy partie opozycyjne, które dostały się do parlamentu, krytykują Paszyniana za ustępstwa wobec Azerbejdżanu i opowiadają się za bliższymi relacjami z Moskwą.

Armenia wymyka się Rosji

Przez lata Armenia była uznawana za najbliższego sojusznika Rosji na Kaukazie Południowym. W kraju działa rosyjska baza wojskowa w Giumri, Erywań należał do rosyjskich formatów bezpieczeństwa, a gospodarka była mocno powiązana z rynkiem rosyjskim.

Nie tylko pieniądze. Tak zmienia się definicja męskiego sukcesu

Ten układ zaczął jednak pękać po wojnach o Górski Karabach. Dla wielu Ormian momentem przełomowym był 2023 r., gdy Azerbejdżan przejął kontrolę nad regionem, a Moskwa — mimo wcześniejszych deklaracji i obecności rosyjskich sił pokojowych — nie zatrzymała klęski Armenii.

Putin nie chce efektu domina

Armenia przestała ufać Rosji. Dla Putina to groźny precedens. Kraj ten zaczyna szukać bezpieczeństwa poza rosyjskim systemem, podobny kurs mogą obrać inni partnerzy z obszaru postsowieckiego.

Z perspektywy Kremla utrata Armenii byłaby ciosem wizerunkowym i strategicznym. Wizerunkowym, bo pokazałaby, że rosyjskie gwarancje bezpieczeństwa są coraz mniej wiarygodne. Strategicznym, bo Moskwa traciłaby przyczółek w regionie, w którym coraz mocniej grają Turcja, Iran, Unia Europejska, USA i Chiny.

Okno na Kaukaz Południowy

Politycznie kraj ten wymyka się Putinowi. Władimir Putin nie chce jej stracić, bo dla Rosji to jedno z ostatnich realnych przejść na Kaukaz Południowy, kluczowy region, przez który biegną interesy Turcji, Iranu, Zachodu i Azji. W praktyce to korytarz między Europą, Azją Centralną, Turcją, Iranem i Rosją.

Właśnie dlatego Armenia jest dla Kremla tak ważna. Nie chodzi o wielkość gospodarki, lecz o położenie. Erywań może stać się elementem nowych tras handlowych i energetycznych, które będą omijały Rosję. Po agresji na Ukrainę Zachód szuka alternatywnych korytarzy transportowych, a Kaukaz Południowy stał się jednym z naturalnych kierunków.

Jeśli dla Zachodu i państw regionu może to być szansa na handel i stabilizację. Dla Rosji — ryzyko utraty roli pośrednika, bez którego wcześniej trudno było rozwiązać jakikolwiek spór na Kaukazie.

Premier Paszynian zaczął przesuwać politykę kraju w stronę Zachodu. Armenia zamroziła udział w Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym, czyli sojuszu wojskowym zdominowanym przez Rosję. Przyjęła też przepisy otwierające drogę do głębszej integracji z UE, choć nie oznacza to jeszcze formalnego wniosku o członkostwo.

Gazowa dźwignia

Jednak spór o Armenię to także gra o gaz, handel. Rosja odpowiadała za 82 proc. dostaw gazu do Armenii w 2025 r. - wskazał Reuters, a Gazprom w całości kontroluje Gazprom Armenia, czyli kluczowego operatora sektora gazowego w kraju.

Tym samym energetyka staje się najsilniejszym narzędziem nacisku. Dla państwa bez dużych własnych zasobów gazu taka zależność oznacza, że polityczny konflikt z Moskwą może bardzo szybko przełożyć się na ceny energii i koszty życia.

Rosja przypomniała o tym wprost. Przed wyborami w Armenii Moskwa ostrzegła, że Erywań może stracić dostęp do taniego gazu, ropy i innych surowców, jeśli będzie kontynuował kurs na integrację z UE. Według Reutersa Putin wskazywał, że Armenia płaciła za rosyjski gaz 177,5 dol. za 1000 metrów sześciennych, podczas gdy ceny europejskie były znacznie wyższe - pisał Reuters.

Znaczenie ma też infrastruktura. Gazprom przejął pełną kontrolę nad armeńską spółką gazową jeszcze w 2014 r. W praktyce rosyjski koncern ma wpływ nie tylko na dostawy surowca, ale również na system jego dystrybucji w kraju. To sprawia, że armeńska niezależność energetyczna jest dużo bardziej ograniczona, niż mogłoby się wydawać.

Handel narzędziem presji

Gaz nie jest jedyną bronią gospodarczą Moskwy. Reuters opisywał serię rosyjskich ograniczeń wobec armeńskich produktów — od warzyw i owoców, przez ryby, po alkohol, kwiaty i wodę mineralną. Oficjalnie chodziło o wymogi sanitarne, jakościowe lub fitosanitarne. Politycznie przekaz był jednak czytelny: zbyt szybkie zbliżenie z Zachodem może kosztować Armenię dostęp do rosyjskiego rynku.

To szczególnie ważne, bo Rosja pozostaje jednym z kluczowych partnerów handlowych Armenii. Według danych przywoływanych przez Reutersa w 2025 r. odpowiadała za ok. 35 proc. armeńskiego handlu zagranicznego, podczas gdy udział UE był wyraźnie mniejszy.

W odpowiedzi Unia Europejska zapowiedziała pakiet wsparcia dla Armenii. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen określiła rosyjskie działania jako gospodarczą presję polityczną.

Źródło: PAP, Reuters, money.pl

Wybrane dla Ciebie