Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. Jacek Bereźnicki
|
aktualizacja

Podatki od firm w Polsce. ZPP: mali płacą o wiele więcej niż giganci

17
Podziel się:

Absurdalny i uniemożliwiający budowę klasy średniej. Tak Związek Przedsiębiorców i Pracodawców ocenia obowiązujący w Polsce system opodatkowania firm. ZPP wskazuje, że najmniejsze firmy płacą w stosunku do przychodu dużo większe podatki niż duże.

- Podatek CIT to przykład całkowicie absurdalnej polityki fiskalnej - uważa Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP.
- Podatek CIT to przykład całkowicie absurdalnej polityki fiskalnej - uważa Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP. (Jacek Bereźnicki)

Związek Przedsiębiorców i Pracodawców właśnie opublikował raport na temat opodatkowania firm w Polsce. Już podtytuł nie pozostawia złudzeń, że ocena jest negatywna: "Absurdalny system opodatkowania firm w Polsce hamuje rozwój przedsiębiorczości".

"Opodatkowanie działalności gospodarczej osób fizycznych ma charakter degresywny - im większe są osiągane przychody, tym mniej - stosunkowo - podmiot obciążony jest podatkiem" - czytamy w raporcie.

Zobacz także: Wideo: rzecznik MŚP krytykuje pomysł resortu sprawiedliwości. "Nie widzę sensu dodatkowych sankcji"

Eksperci ZPP oceniają, że problem staje się bardziej zauważalny, jeśli w obliczeniach uwzględnimy obowiązkowe składki na ubezpieczenia społeczne, które stanowią główne obciążenie finansowe najmniejszych firm i są faktycznym podatkiemtu wstaw treść, niezależnym od wielkości przychodów ani dochodów.

"System oskładkowania przedsiębiorców faktycznie blokuje rozwój polskiej przedsiębiorczości" - pisze ZPP i wskazuje, że osobom prowadzącym działalność o przychodach poniżej 50 tys. zł zabiera się rocznie pomiędzy 30 a 60 proc. przychodów.

- System powoduje, że malutki przedsiębiorca osiągający przychód w wysokości 3 tys. złotych, płaci w daninach dużo większą cześć tego przychodu, niż firma generująca kilkaset tysięcy złotych miesięcznie - mówi Henryk Siodmok, prezes spółki Atlas. - Ten stan rzeczy przypomina strukturę kolonialną i uniemożliwia rozwój przedsiębiorczości w Polsce - dodaje.

Według ZPP podatek przeznaczony dla największych podmiotów, czyli CIT, całkowicie stracił swoją funkcję fiskalną. Płaci go zaledwie 38 proc. podatników. Choć podatników CIT jest pół miliona, aż jedną trzecią wpływów z tego podatku dostarczą kilka największych spółek Skarbu Państwa.

- Podatek CIT to przykład całkowicie absurdalnej polityki fiskalnej - uważa Cezary Kaźmierczak, prezes ZPP. - Płaci go kto chce, a przeciętna efektywna stawka to znikomy procent przychodu jego podatników - wskazuje.

Według Kaźmierczaka duże firmy stosują zaawansowane mechanizmy optymalizacyjne i "będą to robić dopóty, dopóki będą płacić podatek od dochodu, z uwzględnieniem kosztów jego uzyskania, a nie od przychodu".

Eksperci Związku Przedsiębiorców i Pracodawców zwracają uwagę, że z najprostszej formy rozliczania podatku dochodowego dla przedsiębiorców, czyli ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych, skorzystać może relatywnie niewielka grupa podmiotów. "Jest tak ze względu na liczne wyłączenia dotyczące rodzaju prowadzonej działalności, czy też osiąganych przychodów" - tłumaczą.

ZPP apeluje o szybkie podjęcie działań naprawczych. Związek postuluje rozszerzenie formuły ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych na wszystkie osoby fizyczne prowadzące działalność gospodarczą oraz zastąpienie podatku CIT podatkiem przychodowym.

Według ZPP pochodzące z tego źródła wpływy budżetowe można by przeznaczyć na zmniejszenie klina podatkowego obciążającego wynagrodzenia pracowników.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

msp
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
KOMENTARZE
(17)
tomek
4 lata temu
Komunistyczna nagonka
TOM RY MD
4 lata temu
Rząd po i pis karzą większym podatkiem dochodowym Ograniczają w ten sposób rozwój gospodarczy kraju.
Tom Ry MD
4 lata temu
Podatek przychodowy w Polsce jest narzędziem hamującym rozwój gospodarczy oto przykład; za 8 godz. Pracy jestem w pierwszym progu podatkowym 18% ale jestem ambitny i chcę zarabiać więcej więc pracuje 14 godzin a Rząd Po i PiS korze mnie za to podatkiem większym 32%. Biedny Polak to biedna Polska a z biednym nikt nie musi się liczyć.
Kasia
4 lata temu
Dlaczego PiS tego nie zmieni?
hlhenryk
4 lata temu
Nasza Ordynacja podatkowa, to pole do popisu dla specjalistów od „optymalizacji” podatków. Dlatego też zamiast setek szczegółowych postanowień wystarczy ustalić przepisy ogólne. Marzy mi się proste i zrozumiałe dla wszystkich prawo podatkowe, które można by zmieścić na dokumencie formatu karty płatniczej. Np.: Art.1. Powszechny obowiązek podatkowy obejmuje wszystkie osoby cywilne i prawne uzyskujące przychody na terenie Polski w dowolny sposób. Art.2. Osoby cywilne mogą skorzystać z kwoty wolnej od podatku, określanej na poziomie rocznych kosztów utrzymania rodziny czteroosobowej, obliczonych jako dwunastokrotność (np.) minimum egzystencji z roku poprzedzającego datę uzyskania przychodu. Art.3. Podatek w wysokości (np.!) 10 procent od miesięcznej kwoty przychodów wyższych od 1/12 części kwoty wolnej od podatku, należy wpłacać na konto....... z opóźnieniem nie dłuższym niż (np.) trzy miesiące od daty uzyskania przychodu. Art.4. Dokumentację przychodów i wpłat podatku należy przechowywać przez okres pięciu lat i okazywać na każde żądanie urzędów lub osób upoważnionych do kontroli. Art.5. Kary za uchylanie się od powszechnego obowiązku podatkowego reguluje Kodeks Karny Skarbowy. I tyle! Żadnych innych ulg, żadnych wyjątków, żadnych niejasności!!!