"Stop zatorom płatniczym". Rząd przyjął projekt

Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy ograniczającej zatory płatnicze, które negatywnie wpływają na płynność finansową firm i ich rozwój. Za projekt odpowiada Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii. - Czas powiedzieć "stop" - stwierdziła minister Jadwiga Emilewicz.

Rząd przyjął projekt ustawy przeciwdziałającej zatorom płatniczym
Źródło zdjęć: © PAP | PAP/Paweł Supernak
Paweł Orlikowski

Rząd we wtorek przyjął projekt ustawy autorstwa Ministerstwa Przedsiębiorczości i Technologii, który ma przeciwdziałać zatorom płatniczym. - Zjawisko to szkodzi naszej gospodarce i jest szczególnie dolegliwe dla mniejszych firm, które dostarczają towary lub usługi "dużemu" biznesowi. Spowodowane w ten sposób kłopoty z płynnością finansową firm wywołują tzw. efekt domina, prowadząc nawet do ich upadłości - twierdzi szefowa MPiT Jadwiga Emilewicz.

Jak podkreślił resort w wydanym komunikacie, główne rozwiązania projektu to: skrócenie terminów zapłaty, uprawnienie prezesa UOKiK do ścigania dużych przedsiębiorstw generujących największe zatory, obowiązek dla największych firm raportowania do MPiT swoich praktyk płatniczych, ulga na złe długi w PIT i CIT (na wzór tej w VAT).

- Dostępne dane, a także płynące do MPiT postulaty środowisk przedsiębiorców, jasno wskazują na to, że czas powiedzieć "stop" zatorom płatniczym - podkreśla minister przedsiębiorczości. Jak dodaje, temu właśnie mają służyć przygotowane przez resort przepisy.

Z kolei wiceszef ministerstwa przedsiębiorczości Marek Niedużak stwierdził, że projektowane przepisy wzorowane są na rozwiązaniach z innych krajów Unii Europejskiej. - Będziemy monitorować to, jak sprawdzają się narzędzia wprowadzane ustawą. Doświadczenie uczy, że firmy stosujące dotychczas niewłaściwe praktyki mogą starać się omijać nasze regulacje. Będziemy na to reagować - powiedział.

Obejrzyj: Klient nie płaci za fakturę? Co można zrobić?

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii w projektowanej ustawie powołuje się na szacunki. Wynika z nich, że od 80 do 90 proc. przedsiębiorstw w Polsce nie otrzymuje zapłaty w ustalonym terminie. "W praktyce mamy do czynienia z narzucaniem nawet 180-dniowych terminów płatności" - napisano.

Głównymi założeniami przyjętego właśnie przez rząd projektu są: skrócenie terminów zapłaty w transakcjach handlowych do maksymalnie 30 dni od dnia doręczenia faktury, w których dłużnikiem jest podmiot publiczny (z wyłączeniem podmiotów leczniczych) oraz do maksymalnie 60 dni w transakcjach, w których wierzycielem jest mikro-, małe lub średnie przedsiębiorstwo, a dłużnikiem duża firma (tzw. transakcja asymetryczna).

"W przypadku ustalenia między podmiotami równorzędnymi (np. dwiema średnimi firmami) terminu zapłaty dłuższego niż 60 dni - w razie sporu między nimi to dłużnik, a nie wierzyciel będzie musiał udowodnić, że ustalony termin zapłaty nie był rażąco nieuczciwy" - czytamy w komunikacie resortu przedsiębiorczości.

W projekcie znalazło się też rozwiązanie dotyczące możliwości odstąpienia przez wierzyciela od umowy lub jej wypowiedzenia, gdy ustalony w niej termin zapłaty został "nadmiernie wydłużony", czyli przekracza 120 dni, liczonych od daty doręczenia dłużnikowi faktury lub rachunku.

Przepisy zakładają też, że najwięksi podatnicy będą corocznie przekazywać ministrowi ds. gospodarki specjalne sprawozdania, które określą terminy wykonywania przez nich płatności.

"Sprawozdania te będą publicznie dostępne, czyli będzie można się z nich dowiedzieć, jak duzi partnerzy realizują swoje zobowiązania oraz ocenić ryzyko wchodzenia z nimi w relacje biznesowe" - czytamy.

Pierwsze raporty dotyczące praktyk płatniczych mają być opublikowane w 2021 r. Ustawa ma wejść w życie 1 stycznia 2020 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Broń za złoto i uran. Iran szuka sojuszników w Afryce
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Możliwe zmiany w opłacie miejscowej i uzdrowiskowej. Resort odsłonił karty
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Budżet 2025. Ministerstwo podało, ile wyniósł deficyt
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Wojna ma swoją cenę. Rosja sięga głębiej po rezerwy złota
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Coraz więcej Polaków opuszcza Szwecję. Ma problem z wysokim bezrobociem
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
Zaostrzają zasady wjazdu do Wielkiej Brytanii. Także dla Polaków
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
KGHM ma nowego prezesa. Jest decyzja
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Rząd ma nowe plany wobec opłaty paliwowej. Szykuje zmianę
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Unimot chce zainwestować w rafinerię w Schwedt. Niemcy mówią o "pozytywnej wiadomości"
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Prawie całe Niemcy staną na dwa dni. Strajk w transporcie publicznym
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Brak celu i elastyczność, do tego wysokie koszty. Oto główne grzechy polskiego rynku mocy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy
Zełenski prosi o pomoc w odbudowie zniszczonej energetyki. Kijów potrzebuje Europy