Forum Forum nieruchomościRynek nieruchomości

Chaos z wykupem mieszkań spółdzielczych

Chaos z wykupem mieszkań spółdzielczych

skomentuj
Wyświetlaj:
Janusz Tarasiewicz / 195.66.22.* / 2008-11-27 14:36
Rzetelna praca wspomnianej Komisji ukazałaby skalę patologii, która niewątpliwie towarzyszy spółdzielczości mieszkaniowej, co zapewne przyczyniłoby się do wskazania właściwej drogi legislacyjnej.

Medialnie zapowiadał Pan prowadzenie „polityki miłości”. Mam nadzieję, że słowa, które być może uzna Pan za krytykę w odniesieniu do swoich działań, ale otoczone deklarowaną „polityką miłości i dialogu” – przełożą się na bardziej efektywne, a nie pozorowane jak dotychczas działania.
Będzie to niewątpliwie pierwszy z szumnie zapowiadanych przez Pana Premiera licznych cudów. Jednak, aby tak się stało, potrzeba zrozumienia opisanych powyżej zagadnień i doprowadzenia do ich całkowitego wyjaśnienia. Ten „cud” – o ile nastąpi – będzie zapewne powszechnie uznany przez wielomilionową społeczność spółdzielczą. Wierzę, że dobra wola Pana i Pańskiego zaplecza jest w stanie tego dokonać, czego Spółdzielcom i Panu Premierowi życzę. Z poważaniem
Janusz Tarasiewicz Pełnomocnik Krajowego
Związku Lokatorów i Spółdzielców woj. śląskiego tel. 0 501 328 290
Janusz Tarasiewicz / 195.66.22.* / 2008-11-27 14:34
Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie dysponuje łączną kwotą tych spłat, ponieważ nigdy nie była prowadzona ich odrębna ewidencja w ujęciu narastającym” . – pismo z dnia 10 marca 2006 r. o sygn.: BM4b-0701-01/2006, podpisane przez ówczesnego Sekretarza Stanu, Pana Piotra Stycznia.

Informacji o kwocie zaciągniętych kredytów w okresie 1989 – 1991 i ich spłatach nie wykazuje ani bank kredytujący, ani Ministerstwo Finansów, mimo że w spłatę były i są angażowane środki z budżetu państwa.

Co przeciętny Polak może sądzić o uczciwości instytucji państwowych i banku, dowiadując się, że kwoty finansowe podawane przez Ministerstwa i banki różnią się między sobą i to znacznie?

Dlaczego głos lobbystów z Krajowej Rady Spółdzielczej, Związków Rewizyjnych Spółdzielczości Mieszkaniowej i innych organizacji, które nie stoją po stronie zwykłego spółdzielcy, z których wiele osób tkwi głęboko w systemie minionej epoki komunistycznej, jest szczególnie brany pod uwagę przez Polski Rząd i Parlament? Natomiast Stowarzyszenia, organizacje społeczne i ludzie autentycznie będący spółdzielcami są albo pomijani w dyskusjach, albo ich głos jest po prostu zagłuszany i ośmieszany, czego jaskrawym przykładem są trwające w Sejmie RP od wielu już lat rozmowy w opisanym temacie. Czy na tym polega system demokratyczny?

Wreszcie – co z polskimi rodzinami, które razem z byłymi mieszkaniami zakładowymi, spłaconymi przecież przez samych pracowników, zostały przekazane w ręce tzw. biznesmenów, którzy dziś w sposób bezwzględny gnębią użytkowników takich mieszkań, wyciskając z nich ostatnie grosze?

Czy w Polsce ktoś nad tym panuje? Czy wymiar sprawiedliwości istnieje po to, by chronić bogatych oligarchów? Czy kontrole w spółdzielniach są przeprowadzane rzetelnie, skoro w roli lustratorów Związków Rewizyjnych występują np. prezesi spółdzielni mieszkaniowych?

Panie Premierze, w Polsce mamy ogromną ilość bubli prawnych. Stwierdzić tu należy, że przy tej ilości tzw. aktów prawnych jesteśmy państwem prawa... jakoś stanowionego. Nie oznacza to jednak, iż jesteśmy Państwem prawym i praworządnym – zapewniam, iż jest to nie tylko moje zdanie.
Prawica, jako opcja polityczna to nie elity polityczne zasiadające po prawej stronie sali obrad Sejmu. Prawica winna charakteryzować się prawością i dopiero wówczas można mówić o państwie prawa.

To, czy jest tak, czy może inaczej, pozostawiam do rozstrzygnięcia Szanownemu Panu Premierowi, który nie tylko ma prawo chcieć być reprezentantem całego Narodu, ale musi nim być.
Czy wobec podniesionych w niniejszym piśmie zagadnień Polacy wg Szanownego Pana mają prawo myśleć inaczej? A co z cudami, tak szumnie zapowiadanymi przez Pana w kampanii wyborczej? Cudami, które jak dotychczas dziać się nie chcą. W naszej Ojczyźnie panuje przekonanie, iż to oligarchowie i ludzie wpływów różnych szczebli objęci są cudami, choćby z powodu ich nietykalności.

Opisane fakty nie wyczerpują tematyki, gdyż jest ona zbyt obszerna, by dało się ją przelać na papier, ale zapewniam Pana Premiera, że Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców, który mam zaszczyt reprezentować na terenie województwa śląskiego oraz inne środowiska społeczne reprezentujące zwykłych spółdzielców dysponują konkretnymi dowodami na ich pokrycie. Jednak potrzebna jest tu deklaracja, że podległe Panu Premierowi Resorty np. Ministerstwo Sprawiedliwości z Pana polecenia przeanalizuje rzetelnie sygnalizowane problemy i doprowadzi do konkretnych rozstrzygnięć. Ilość pozwów kierowanych do wymiaru sprawiedliwości przez spółdzielców jest ogromna, jednak bardzo niepokoi ogrom ich umorzeń i warto by było dokonać ich ponownej analizy z okresu ostatnich 3 lat.

Rozgoryczenie i wciąż rosnące niezadowolenie mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych narasta do niewyobrażalnych rozmiarów z powodu zaciskającej się wokół nich pętli spółdzielczej.

Wg różnych źródeł szacuje się, że w spółdzielniach mieszkaniowych:
- zamieszkuje ok. 12 mln osób,
- majątek szacuje się na 450 – 500 miliardów złotych,
- roczne wpływy z tytułu wnoszonych opłat – ok. 18 mld złotych rocznie, co czyni budżet spółdzielczy drugim po budżecie państwowym.
Jaka jest rzeczywiście kontrola nad tym łakomym kąskiem?

Pośród Parlamentarzystów były głosy, by powołać Komisję Śledczą ds. spółdzielczości mieszkaniowej. Krajowy Związek Lokatorów i Spółdzielców pomysł taki w pełni popiera i popiera go również znakomita większość spółdzielców – właścicieli majątku spółdzielczego w Polsce.
Powołanie takiej Komisji jest konieczne i sądzę, że pomysł ten znajdzie zrozumienie najliczniej reprezentowanego ugrupowania w Parlamencie – ugrupowania, z którego Pan się wywodzi. Zapewne poparty zostałby również przez inne Kluby Parlamentarne. Rzetelna praca wspomnianej Komisji ukazałaby skalę patologii, która niewątpliwie towarzyszy spółdzielczości mieszkanio
Janusz Tarasiewicz / 195.66.22.* / 2008-11-27 14:30
Szanowny Pan
Donald Tusk
Prezes Rady Ministrów

LIST OTWARTY

Szanowny Panie Premierze,

11 listopada 2008 roku obchodziliśmy 90 rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości. Czy rzeczywiście wszyscy Polacy czują się wolni i niepodlegli? Właśnie temu zagadnieniu chciałbym poświęcić niniejsze pismo, dotyczące wielu milionów Polaków – mieszkańców spółdzielni mieszkaniowych.

Opiszę zaledwie kilka z bardzo wielu przykładów potwierdzających zniewolenie, które dla polskich rodzin w wielu sytuacjach jest nie do udźwignięcia.
Polscy spółdzielcy oczekują od Pana nie tyle dokonania cudu, co radykalnego podejścia do opisanych poniżej faktów, mających miejsce w chorej spółdzielczości mieszkaniowej. Spółdzielczości zdominowanej w bardzo wielu przypadkach przez ludzi poprzedniego systemu, którzy sprawują niekwestionowaną i niekontrolowaną przez Państwo Polskie władzę. Władzę często bezduszną i dominującą nad prawowitymi właścicielami majątku (zapis art. 3 ustawy Prawo spółdzielcze).

Wymiar sprawiedliwości rzadko kiedy reaguje na wiele nieprawych działań, sprzecznych z interesem spółdzielców. Nie czyni tego też władza najwyższych szczebli państwowych, której obowiązkiem jest stać na straży konstytucyjnej równości obywateli i poszanowania prawa.
Niestety, mimo uchwalonej w dniu 14 czerwca 2007 roku nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (usm) i obowiązywania zawartych w niej regulacji prawnych, wiele zarządów spółdzielni mieszkaniowych w Polsce przy aprobacie Regionalnych Związków Rewizyjnych Spółdzielczości Mieszkaniowej nie respektuje prawa. Dodać należy, iż nawet wymiar sprawiedliwości, w tym organa ścigania często umarzają śledztwa, bądź odmawiają wszczęcia postępowań w sprawach wnoszonych przez krzywdzonych spółdzielców przeciwko władzom spółdzielczym. Mimo, iż zapis art. 3 ustawy Prawo spółdzielcze stanowi: „Majątek spółdzielni jest prywatną własnością jej członków” – prezesi, którzy są tylko pracownikami zatrudnionymi do administrowania majątkiem spółdzielców – w wielu przypadkach traktują spółdzielnie jak prywatne folwarki zniewalając właścicieli.

Oto kilka najbardziej powszechnych, sprzecznych z obowiązującym prawem przykładów:

1. Ustanawianie odrębnej własności mieszkań na nieruchomościach wielobudynkowych (art. 41 usm)
2. Podejmowanie uchwał określających przedmiot odrębnej własności mieszkań bez ujmowania pomieszczeń przynależnych, np. piwnic (art. 42 usm).
3. Próby wyłudzania nienależnych kwot przy przekształcaniu mieszkań (art. 48 usm).
4. Utrudnianie przekształceń na rzecz spadkobierców w przypadku śmierci wnioskodawcy (art. 481 usm).
5. Celowe nierealizowanie w ustawowym terminie wniosków uwłaszczeniowych.
6. Brak reakcji prokuratur i komend policji, mimo bardzo licznych zgłoszeń o łamaniu prawa.
7. Celowe nierejestrowanie statutów, mimo iż taki wymóg wynika z nowelizacji usm.
8. Rejestrowanie przez Sądy Rejestrowe bubli prawnych w postaci statutów, w których wiele zapisów jest sprzecznych z usm.
9. Wiele wyroków sądowych jest sprzecznych z zapisem art. 491 usm.
10. Zastraszanie najaktywniejszych spółdzielców, upominających się o prawa innych. Zdarzały się sytuacje, w których dochodziło wobec nich do użycia przemocy fizycznej.
11. Umarzanie spraw o niegospodarność, przekroczenie uprawnień, mimo istniejących dowodów w postaci opinii biegłych i ekspertyz – wykonanych na polecenia organów ścigania.
(Szczegółowe opisy poszczególnych punktów znajdują się w załączniku do niniejszego pisma).

Szanowny Panie Premierze, ok. 112 tysięcy polskich rodzin oczekuje na uchwalenie ustawy dotyczącej tzw. starych kredytów (druk sejmowy nr 462). Według opinii wielu ekspertów spółdzielcy ci już dawno spłacili to, co bankom jest należne. Niestety, dochodzi do paradoksów, gdyż mimo wieloletniego okresu ich spłacania, w którym spółdzielcy pokryli koszty budowy mają nadal zadłużenie wielokrotnie przekraczające kapitał. Czy ten lichwiarski system ma ludzkie oblicze?
Wszystko to dzieje się, niestety, za przyzwoleniem najwyższych władz państwowych. Bo jak inaczej można to wytłumaczyć, skoro z gabinetów na szczeblu ministerialnym wychodzą pisma, w których czytamy, m.in.: „Z przykrością informuję, że Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie dysponuje danymi w zakresie kwot kredytów, jakie zaciągnęły spółdzielnie mieszkaniowe w bankach do dnia 31 maja 1992 r.” Na szczególną uwagę zasługuje również zapis: „W sprawie kwoty spłaty ww. kredytów, jaką otrzymał bank PKO BP S.A. od kredytobiorców uprzejmie wyjaśniam, iż dane w tym zakresie wszystkie banki, w tym PKO BP S.A., wykazują w okresach kwartalnych począwszy od 1990 r., a więc od ponad 16 lat, na stosownych, obowiązujących formularzach rozliczeń z tytułu przejściowego wykupienia odsetek od tych kredytów. Ministerstwo Transportu i Budownictwa nie dysponuje łączną kwotą tych spłat, ponieważ nigdy nie była prowadzona
Pajchiwo / 2008-04-24 07:39 / Tysiącznik na forum
Jak zwykle niektórym "prezesom" ich urząd przesłania prawdziwy cel istnienia podmiotu. a spółdzielnia w/g statutu nie ma na celu ani działalności zarobkowej, ani zapewnienia posadki prezesowi...
ssxds / 217.74.68.* / 2008-04-24 09:37
... lecz obrone interesow wiekszosci spodzielcow, ktorym ustawa podpisana przez najgorszego prezydenta w dziejach RP zdecydowanie szkodzi.
:-P / 89.77.203.* / 2008-04-30 17:02
popieram w każdym słowie !!
Gof / 83.26.139.* / 2008-04-24 16:30
Odezwał się jeszcze jeden, któremu nie podoba się ustawa! Już dawno spłaciliśmy kredyt, od trzydziestu lat finansujemy spółdzielnię, nie licząc pełnego wkładu na mieszkanie, na które czekaliśmy 15 lat. Ustawa była obiecana dawno temu. Wielu z nas nie skorzystało na prywatyzacji czegokolwiek w naszym sprawiedliwym kraju. Teraz, gdy mamy możliwość za kilka tysięcy "wykupić" swoje mieszkanie, odzywają się tacy jak ssxds, stając w obronie innych spółdzielców! To jakaś paranoja! Pomyśl, Człowieku, zanim się wypowiesz na jakiś temat!
:-P / 89.77.203.* / 2008-04-30 17:08
człowieku - ty pomyśl ! a ja proszę o zwrot pieniędzy, ktore wpłaciłam kilka lat temu!!! rozumiem, ze ty mi oddasz teraz chociaż część..
to nie jest zadna prywatyzacja - to jest nasza własność i wara rządzącym od prywatnej własnosći! a jak juz sobie wykupisz to mieszkanie to co? będzieś jednolokalową "spółdzielnią"? cha cha ha ha, skąd weżmiesz pieniądze na remont dachu albo malowanie klatki schodowej? niech sie wali? zastanów sie nad celem jakim było powołanie spółdzielni przez mądrych ludzi, a nie piernicz tu korzyściach swoich
cerawi / 2008-05-02 23:52 / Bywalec forum
Ja rowniez prosze o zwrot sporych pieniedzy, ktore pare lat temu wplacilam na wykup mieszkania. Mysle ze zwroca nam Ci ,ktorzy teraz otrzymuja mieszkania za darmo.
baj / 83.145.180.* / 2008-04-28 13:06
Co to znaczy, że od 30 lat finansujesz spółdzielnię? Płacisz za ciepło i wodę w mieszkaniu, energię na klatce, za to, że ktoś wywiezie Twoje śmieci, że wymieni żarówkę na klatce, skosi trawnik, może sprzątnie po Twoim psie, wyremontuje dach, klatkę schodową itd. Oczywiście musisz też opłacić ludzi, którzy to zorganizują, czyli administrację spółdzielni. A wracając do tematu wykupu - w mojej spółdzielni mieszkania około 60 metrowe wykupuje się za 1 - 1,5 zl. I wcale się nie dziwię, że denerwują się Ci, którzy zapłacili wcześniej za to samo kilkadziesiąt tysięcy zl. Podzielam pogląd o jednakowym traktowaniu, a nie ulgi kosztem innych (pieniądze z przekształceń szły na remonty budynków).
ksiezycowa / 89.76.17.* / 2008-04-25 12:53


2008-04-24 16:30:01 | 83.26.139.* | Gof

Oj ty smętny ślimaku a co powiesz o tych,którzy zapłacili ciężkie pieniądze za wykupienie mieszkań to przecież my piszemy o niesprawiedliwości z której i ty korzystałeś za nasze pieniądze.Niech spółdzielnie oddadzą nam nasze pieniądze a tobie mogą dać darmo.Ja też upominam się o swoje bo takie mam prawo.Wszyscy jednakowo albo nikt.Mówicie o nas bogacze, ubeki nie my jesteśmy tacy sami jak ty,tylko my umiemy oszczędzać a ty pewnie oszczędzasz w barach a rodzina głoduje i masz pretensje do całego świata.Pomyśl logicznie.A jak nie potrafisz zapytaj swego księdza w parafii.Pozdrawiam
totylkoja / 193.238.200.* / 2008-04-25 23:04
Księżycowa a kto Ci kazał wykupywac???Ja płaciłam wpisowe i spłaciłam osobno cały kredyt wtedy to były nie małe pieniądze???Mialaś forsę to placiłas krocie pewnie z ojcowizny.Ja ojcowizny nie miałam.
Pajchiwo / 2008-04-24 11:44 / Tysiącznik na forum
hmm
O której ustawie piszesz?
ktośtamnagórz / 89.77.128.* / 2008-05-02 17:43
Po pirwsze powinni dać pieniądze ludzią,któży wykupili wcześniej mieszkania spółdzielcze,Po drugie spółdzielcy nie powinni utrudniać wniosków o przepisanie mieszkania,lecz powinni zwrucić się do rządu,żeby wprowadzili prawo,które zakazywałoby sprzedaży takiego mieszkania przez okres 15lat.ten czas spowodowałby spadek cen takich mieszkań,rynek nieruchomości nie zostałby zalany falą mieszkaćń z płytowca i wszyscy by byli szczęśliwi.No może oprucz tych co chcieli wykupić i sprzedać.Powinni też z mieszkaniami komunalnymi zrobić tak samo jak ze spółdzielczymi.
eta174eta174 / 62.21.29.* / 2008-05-26 22:20
czy naprawdę nikt z Rządu nie ma wpływu nato co wyprawiaja prezesi sp.mieszk. za nasze pieniadze$$ustawa jakby ich nie dotyczylas a w Poznaniu w zzzzOsiedlu Mlodych przesuwaja wyprzedaz na kolejne kwartały byle nie sprzedac jakby to była ich prywatna własnośc a nie nas wszystkich spółdzielców. zawiazuja stowarzyszenia obrony mieszkan przed wykupem to niby Ci co kiedys wykupili ale bez gruntu a teraz płacą tez grosze za grunt i jeszcze im niby zle ale iniciatywa wychodzi z Zarządu od Prezesów bo sie boja ze nie dostana po 40000 zł pensji z naszych pięniedzy....a my nadal czekamy......
XX25 / 91.0.27.* / 2008-06-14 12:09
Konkretny przyklad na opoznianie: SM Jezyce Poznan przyslala mi 3 pisma, w ktorych dowodzi, ze opoznienia wynikaja z faktu, iz GEOPOZ i Urzad Miejski Wydzial Nieruchom. nie wykonuja zlecen. Odwiedzilam obie jednostki i tu bomba: SM Jezyce do 04.06.08 NIE zlecila zadnych prac podzialowych GEOPOZ czy wykupu gruntu od miasta!!! Czy mozna prymitywniej oklamywac spoldzielcow?
Anna 25 / 91.0.27.* / 2008-06-14 12:08
Konkretny przyklad na opoznianie: SM Jezyce Poznan przyslala mi 3 pisma, w ktorych dowodzi, ze opoznienia wynikaja z faktu, iz GEOPOZ i Urzad Miejski Wydzial Nieruchom. nie wykonuja zlecen. Odwiedzilam obie jednostki i tu bomba: SM Jezyce do 04.06.08 NIE zlecila zadnych prac podzialowych GEOPOZ czy wykupu gruntu od miasta!!! Czy mozna prymitywniej oklamywac spoldzielcow?
skomentuj

Najnowsze wpisy