Forum Forum prawneGospodarcze

czy mogę umieść na mojej stronie link do innej strony bez zgody właściciela tej strony?

czy mogę umieść na mojej stronie link do innej strony bez zgody właściciela tej strony?

skomentuj
pieeecia / 2007-11-09 16:49
czy mogę umieść na mojej stronie link do innej strony bez zgody właściciela tej strony?
Wyświetlaj:
sabinap / 188.146.135.* / 2021-05-13 23:00
https://sabinap.oferty-kredytowe.pl/o/salechannel.php?idSaleChannel=2211&idDistributor=474410
--
Komentarz wysłany ze strony mobilnej
http://m.money.pl/
morielf / 2009-01-08 13:17 / portfel / Bywalec forum
Szczerze mowiac, nie spotkalem sie z nikim, kto by narzekal, ze ktos inny do niego linkuje. Dzieki linkom rosnie page rank, dzieki czemu strona sie lepiej pozycjonuje, ma wiecej wejsc, wiecej kasy z reklam ;)
I gdyby grozila za linkowanie jakas konkretna kara, to nikt by nie bral udzialu w akcjach typu pozycjonowanie strony Leppera pod slowem "debil".
Ravae111 / 2009-01-07 23:40
Nie powinieneś tego robić bez zgody właściciela, ale moim zdaniem wcale nie grozi Ci w tym wypadku odpowiedzialność karna z art 269 b kodeksu karnego. Pojęcie udostępniania, o którym pisze mój przedmówca traktować trzeba bardzo wąsko, a więc są to tylko takie zachowania, gdzie dane te nie są dostępne dla szerokiego grona odbiorców, a ja, wbrew woli właściciela danych, udostępniam te dane czyniąc innym możliwość dostępu do danych. W przeciwnym razie gdybym np. na swoje stronie umieści link do strony money.pl, która przecież jest ogólnie dostępna, groziłaby mi odpowiedzialność karna, a to byłaby bzdura. Nie jest to przecież czyn przeciwko ochronie informacji, bo portal money.pl w tym zakresie nie chroni dostępu do własnej strony, wręcz przeciwnie, pewnie zależy mu aby odwiedzało go jak najszersze grono odbiorców. Tak więc przepis art. 269b kodeksu karnego nie chroni linków do stron powszechnie dostępnych. Celem uchwalenia tego przepisu była ochrona przed udostępnianiem danych, mających charakter haseł komputerowych lub kodów dostępu. To są dane, których udostępnienie może czynić możliwym dostęp do strony chronionej i których udostępnienie bez wiedzy i zgody właściciela danych jest karalne. Zresztą wprowadzenie przepisu art. 269b k.k. wynikało z zaleceń Konwencji o cyberprzestępczości, a w niej w art. 6 stanowi właśnie o "hasłach, kodach dostępu lub innych PODOBNYCH danych". Umówmy się, że link do strony do tego typu "tajnych" danych nie należy.
Natomiast moim zdaniem mamy tu do czynienia z tzw. linkingiem, który może być rozważany w kategoriach naruszenia cudzych praw autorskich. Załóżmy, np że masz stronę promującą komunizm i zwalczającą kapitalistyczne spojrzenie na gospodarkę. Można się domyślać, że portal money.pl nie chciałby być kojarzony z taka stroną. Można to też zakwalifikować jako czyn nieuczciwej konkurencji. I z tych powodów powinieneś najpierw uzyskać zgodę właściciela strony. Polecam komentarz Barty i Markiewicza do prawa autorskiego. Kiedyś o tym sporo czytałem bo pisałem prace magisterską z podobnych zagadnień. Ale, jak to bywa, z czasem wszystka wiedza z głowy ulatuje jak człowiek w czyms nie siedzi na codzień. Pozdrawiam
Obstruktor / 213.158.196.* / 2008-12-14 14:11
art. 269b par.1 KK:
"Kto (...) udostępnia innym (...) dane umożliwiające dostęp do informacji przechowywanych w systemie komputerowym lub sieci teleinformatycznej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3"
link to dane umożliwiające dostęp - nie ma co do tego wątpliwości. Zatem nie możesz bez względu na to, czy zgodę masz, czy jej nie masz.
climbus / 80.52.177.* / 2009-01-09 09:43
Strona internetowa jest materiałem opublikowanym czyli udostępniona publicznie. Linkowanie do części publicznej strony internetowej jest jak cytowanie książki, nie potrzebna jest zgoda autora.

Co innego by było gdyby ktoś dawał dostęp do danych niepublicznych. Wystarczy przed podlinkowniem sprawdzić czy strona jest dostępna w wyszukiwarkach internetowch.

Aczkolwiek przepisów szczegółowo nie znam.
61 / 195.94.209.* / 2009-01-09 07:28
Chyba nie masz racji. Ten art. odnosi się do włamań do systemów komputerowych. Strona www nie ma z tym nic wspólnego.
jjkj / 83.25.250.* / 2009-01-08 14:17
pitolicie hipolicie to caly internet tym sposobem trzeba bylo by zamknac
pomysl nim cokolwiek napiszesz.

zenek
-s / 217.113.228.* / 2009-01-08 18:23
Ale on napisał prawdę, takie prawo uchwaliły nasze drogie osły.
soq / 87.205.183.* / 2009-01-08 19:31
prawo prawem, ale kaktus mi wyrośnie, jak jakikolwiek sąd orzeknie winę za podlinkowanie strony...
Adam222 / 77.88.137.* / 2009-01-08 20:43
To zależy kto będzie sądzony. Takie dzisiaj czasy, że układa się drakońskie prawo, które stosuje się tylko wobec wybranych.
przypadkowy_gosc / 195.42.249.* / 2009-01-09 13:56
Pierwsza musiałaby się zgłosić do sądu Kancelaria Sejmu:
http://www.sejm.gov.pl/linki/linki.html
Wojciech Urbańczyk / 83.12.163.* / 2010-06-22 10:33
A ja się spotkałem z przypadkiem nakazu usunięcia linka, otóż Wójt Gminy Koszęcin ( Grzegorz Ziaja ) nakazał usunięcie linka ze strony www.koszecin.info do BIP ponieważ on stwierdził że to jest Baza Danych i jest jego i nie mogę mieć linka do tej bazy na mojej stronie, czyli wnioskując Wójt chce ograniczyć dostęp do BIP Koszęcin :) Pozdrawiam
skomentuj

Najnowsze wpisy