Forum Forum prawnePracy

fikcyjne zatrudnienie ZUS

fikcyjne zatrudnienie ZUS

sylw / 77.253.104.* / 2010-12-09 17:38
Witam. Bardzo proszę o pomoc. 26.05.2010 rozpoczęłam pracę w gospodarstwie szklarniowym na czas określony do 31.10.2010 czyli na tzw. " sezon". 29.06.2010 miałam wypadek w pracy przy podnoszeniu ciężkiej skrzynki. Od tamtej pory miałam uznane zwolnienie wypadkowe i przez cały okres kiedy umowa mnie obowiązywałam nie miałam żadnych problemów z otrzymywaniem zasiłku. Po skończeniu umowy leczenie trwało dalej więc następne zwolnienie od lekarza musiałam skierować do ZUS-u i tak też się stało. Dziś dostarczając kolejne zwolnienie okazało się, że świadczenie za listopad nie zostanie wypłacone gdyż jest prowadzone wobec mnie postępowanie w sprawie fikcyjnego zatrudnienia. ZUS przesłał do pracodawcy wiadomość by przesłał wszelkie dokumenty jeszcze raz łącznie z listami obecności. Jak mam się bronić i co zrobić w takiej sytuacji? Bardzo proszę o poradę..
Wyświetlaj:
wiwan / 2010-12-09 20:35
Nic nie robić- dalej zgodnie ze stanem faktycznym chorować. Przecież zatrudniła się Pani niefikcyjnie, składki za 1 miesiąc pracy zostały odprowadzone, a zwolnienie jest niepodrobione i zasadne. Są świadkowie, że Pani rzeczywiście pracowała i protokół wypadkowy. To bardziej rutynowa kontrola związana z tym, że za ok 2 tygodnie kończy się maksymalny okres zasiłkowy tj. 182 dni oraz tym, że trochę "podejrzane" jest, że wypadkowi uległa Pani już w 1 miesiącu pracy. Może ktoś "życzliwy" przyczynił się do takiej kontroli, może w przypadku innej pracownicy tego pracodawcy udowodniono taką fikcyjność- jest bardzo częsta w przypadku kobiet w ciąży, w celu otrzymania macierzyńskiego. ZUS ma do tego prawo. Jako płatnik świadczenia ma również prawo do kontrolowania Pani na zwolnieniu- czy stosuje się Pani do zaleceń lekarza, czy nie wyjechała sobie Pani na wczasy, czy nie podjęła Pani zatrudnienia. Zakładam, że nie- więc i pod tym kątem może być Pani spokojna. Inna rzecz- co dalej- bo świadczenie grudniowe będzie ostatnim- jeśli stan zdrowia nie wrócił do normy pojawia się kwestia starania o świadczenie rehabilitacyjne( do 12 miesięcy )- to też może być powód kontroli- bo to kolejny "wydatek" dla ZUS-u.
wiwan / 2010-12-09 21:27
Dodam tylko, że jeśli otrzyma Pani pisemną decyzję o wstrzymaniu/ utracie zasiłku należy się po prostu od niej zgodnie z pouczeniem w niej zawartym- odwołać, bo fakty przemawiają za Panią.
sylw / 77.253.104.* / 2010-12-09 21:27
Bardzo dziękuję za pomoc. Ze świadczenia nie skorzystam gdyż leczenie zostało prawie zakończone, została mi tylko krótka rehabilitacja a wolałabym podjąć jakąś pracę. Po prostu przestraszyli mnie dziś w ZUS-ie no i niestety nie wypłacą mi nawet pieniędzy przed świętami.
Mam jeszcze tylko pytanie: Jak długo może trwać rozpatrywanie takiej sprawy? Dodam, ze pracodawca obiecał mi, że w następnym tygodniu prześle wszystkie dokumenty do ZUS-u.
wiwan / 2010-12-09 21:41
W większości spraw w ZUS-ie jest to "w ciągu 30 dni od wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji" i "Jeżeli na podstawie przedstawionych środków dowodowych nie jest możliwe ustalenie prawa lub wysokości świadczenia, za datę wyjaśnienia ostatniej okoliczności uważa się datę końcową dodatkowego terminu do przedstawienia niezbędnych dowodów, wyznaczonego przez organ rentowy, albo datę przedstawienia tych dowodów". Czyli jeśli pracodawca dostarczy komplet, a ZUS się zadowoli, nie będzie chciał czegoś dodatkowo- to maksimum 30 od tego następnego tygodnia. Dotyczy to jednak DECYZJI o wznowieniu wypłaty.
A jak Pani wie świadczenia są wypłacane w swoich stałych terminach- "Wypłata świadczenia, wynikająca z decyzji, następuje w najbliższym terminie płatności świadczenia albo w następnym terminie płatności, jeżeli okres między datą wyjaśnienia ostatniej okoliczności niezbędnej do wydania tej decyzji a najbliższym terminem płatności jest krótszy niż 30 dni."

W cudzysłowach cytaty z serwisu ZUS. Czyli trochę to potrwa, zwłaszcza jeśli decyzja wznowienia nie "trafi" w cykl wypłat.

Najnowsze wpisy