Gospodarka hamuje

skomentuj
Money.pl / 2008-10-23 15:51
Komentarze do wiadomości: Gospodarka hamuje.
Wyświetlaj:
CzarnyZajaczek / 2008-10-28 10:30
Link "Nastroje na rynku szkodzą polskiej walucie" jest błędny: prowadzi do https://www.money.pl/admin/cms/Nastroje%20na%20rynku%20szkodzą%20polskiej%20walucie czyli do strony administrowania zawartością portalu
rty / 83.7.117.* / 2008-10-24 01:35
Czyli w przyszłym tyg. nadal spadki...
Rycho bankrut / 62.87.237.* / 2008-10-23 21:44
ludzie bogaccie sie , bo to najwazniejsze. Na bok przyjaciele, rodzina, normalne zycie itd. A to jest g-wno warte. W chorobie i nieszczesciu (znikajace pieniadze) pozostaje rodzina i. przyjaciele I dalej trzeba pchac ten "wózek". Nie wierzcie Rudym Blagierom .
dry / 62.87.237.* / 2008-10-23 21:38
no, czas się wziąść do pracy Rudy Blagierze bo wyjdzie nam I Islandia.
lolek000 / 2008-10-23 16:58 / portfel / Tysiącznik na forum
..tuż tuż.
Donek obiecał.

:D
pan władek / 85.222.86.* / 2008-10-23 15:51
halo halo to gdzie ta Irlandia, Irlandio odezwij się
Miś K / 79.190.1.* / 2008-10-23 16:47
no a co to jest boom na kształt Irlandii :? wzrost 6-7% przez parę lat - myślę że jest do zrobienia - ale na pewno nie tak łatwo jak mogło by się wydawać słuchając przemów Tuska z wyborów.
pan władek / 212.87.25.* / 2008-10-23 18:54
ja też myślę, że to wciąż realne. Nie tylko praca obywateli, ale także dobre rządzenie może nas do tego doprowadzić. Niestety tego drugiego nie było i nie ma. Mało tego obecnie rządząca opcja chyba uważa, że nie należy w ogóle działać, zrobi się samo. Ponieważ Polska jest krajem, który szybko trzeba zmieniać, nie można wyznawać takiej ideologii dobrej dla krajów stabilnych i bogatych.
Na mnie wciąz robi wrażenie symulacja z roku ok 1997 pokazująca wzrost PKB w Polsce i w Niemczech. Założenie było takie, że nasz produkt pkb rośnie 8% rocznie a niemiecki 1% (taki mieli w owym czasie). Krzywe te przecinały sie po 19 latach, co oznacza, że Polak będzie średnio tak samo bogaty jak Niemiec. Niestety 10 lat już zmarnowaliśmy. 8% pkb to dużo, ale przecież nie jest to niewykonalne. Obyśmy wszyscy tych czasów szybko dożyli.
Pluto85 / 84.38.99.* / 2008-10-23 19:10
Ktore kraje wg Ciebie sa stabilne? Niemcy? Bogate owszem, ale stabilne? Przecietny Niemiec jest zadluzony na 5 lat swojej pensji, przecietny Polak jest zadluzony na 3 miesiace! Gdzie ta stabilnosc, o ktorej mowisz? Wsrod krajow bogatych sa tylko wyjatki typu Norwegia i ZEA, ktore sa takze stabilne, reszta zyje na kredyt. My rowniez, ale w nieporownywalnie mniejszym stopniu.
arch / 2008-10-23 15:57 / Tysiącznik na forum
źle usłyszałeś - I s l a n d i a -:))
dfsd / 87.207.148.* / 2008-10-23 16:46
Tusklandia :)
kupa / 84.203.70.* / 2008-10-23 18:42
Jest lepiej niz w Irlandii, bo Irlandia ma w tym roku 0,6% a nie 7%.
Bernard+ / 83.22.109.* / 2008-10-23 19:58
Przypomnijcie sobie jak wyglądały gospodarki dawnych KDL-ów za 2007 rok.
Z podstawowych danych charakteryzujących gospodarki krajów wynika, że liderami regionu są kraje nadbałtyckie oraz południowi sąsiedzi Polski, a także Słowenii. Przyjmując PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca za miernik bogactwa, okazuje się, że najbogatszy jest właśnie ten ostatni kraj.
W minionym roku najszybciej rozwijały się gospodarki Słowenii i Łotwy - zanotowały dwucyfrowy wzrost PKB. Ciekawa jest wysoka - czwarta - pozycja Białorusi. Dramatycznie natomiast rysuje się obraz Węgier - ze wzrostem na poziomie 1, 3 procenta pozostają w ogonie omawianych krajów.
Węgry mają też największy deficyt - stanowi aż 67 procent PKB. W tej klasyfikacji źle prezentuje się Polska (43, 1 proc.), która ma niższy deficyt tylko od Węgier, Albanii (52, 2 proc.) i Chorwacji (47, 3 proc.). W przypadku Estonii (3, 4 proc.) można wręcz powiedzieć, że deficyt publiczny w tym kraju prawie nie występuje.
Białoruś ma zdecydowanie najniższy poziom bezrobocia, co akurat w tym przypadku nie musi świadczyć o prężności gospodarki i dobrobycie. Bardzo niskie jest też bezrobocie na Ukrainie.

Rekordzistami są kraje powstałe po rozpadzie Jugosławii. Szczególnie zła sytuacja jest w Kosowie oraz Bośni i Hercegowinie, gdzie niemal, co druga osoba pozostawała bez zatrudnienia.
Region musi by gotowy na trudne chwile
Z perspektywy Polski, z danych zebranych w raporcie płyną dość dobre informacje. Przede wszystkim większość polskich firm chce inwestować, a jeśli planują przedsięwzięcia za granicą, to nie kosztem krajowych zakładów. Jeszcze przez najbliższe kilka lat miejsca pracy, podatki, nie będą uciekać z Polski, ale trzeba się liczyć z tym, że nowe miejsca pracy będą powstawać tam, gdzie są bardziej konkurencyjne warunki prowadzenia biznesu, a nie w Polsce.
Wszystkie kraje regionu powinny jednak przygotowywać się na taki scenariusz, że przestaną być atrakcyjne, jako miejsca produkcji. Niskimi kosztami pracy jeszcze przez wiele lat można konkurować, ale prędzej czy później azjatyckie, czy być może afrykańskie kraje, wygrają i tam będą przenoszone zakłady z Europy Środkowo-Wschodniej. Taki scenariusz może się ziścić dopiero za kilkanaście lat, ale wydaje się być nieunikniony.
Taki był
Raport Money.pl na XVIII Forum Ekonomicznym w Krynicy
Wg wielu przedsiębiorców, aby wyjść na ścieżkę stabilnych wzrostów potrzeba w Polsce wielu zmian przede wszystkim w prawie działalności gospodarczej, prawie pracy, podatkowym i ubezpieczeń społecznych, bo teraz mamy większe obciążenia fiskalne i para fiskalne przedsiębiorstw niż inne bogatsze kraje, ale zabierane firmom pieniądze są w dużym procencie marnowane przez zdemoralizowaną klasę polityczną i wyprodukowana przez nią nadętą biurokrację odsadzoną na najlepiej płatnych etatach głównie znajomymi królika. Jak może w kraju, który ma największe złoża węgla w Wspólnej Europie brakować węgla i jego cena jest wyższa w kraju niż za granicą cena węgla sprowadzanego statkami z innych kontynentów. Płacimy relatywnie do własnych dochodów dużo a otrzymujemy od rządzących mało: mało budowanych dróg, kiepskie wyposażenie policji, słabe wyposażenie szpitali, skandaliczną jakość usług pocztowych itp. itd. Dotujemy te gałęzie przemysłu, które powinny być głównymi wytwórcami dochodu narodowego. Większość polaków to niepracujący lub niby pracujących ale produkujący jedynie straty żyje na koszt mniejszości Polaków pracujących efektywnie i żyjących skromniej niż utrzymywane przez nich grupy pasożytów politycznych.
Teraz dzwoni już duży dzwon alarmowy.
kaczordonald / 149.254.192.* / 2008-10-23 21:31
Ale z tym weglem to mnie czlowieku zazyles strasznie.Jaja na calego.Ale wiesz.Tego lata kupilem w Londynie telewizor ktory w Polsce byl o piecset zlotych drozszy .Producentem byly Czechy.Dwa tysiace kilometrow dalej i cena spadla o ponad 100GBP.Rzad Polski toleruje takie uklady cenowe.Czyzby zbieznosc interesow.Wedlug ostatnich badan Polska znalazla sie na 60 miejscu pod wzgledem wolnosci prowadzenia dzialalnosci gospodarczej ze wszystkich krajow.Dla porownania angole sa na 6.
skomentuj

Najnowsze wpisy